Twoja droga jest lepsza niż moja
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całkiem przy okazji wyszło na jaw, że te całe banialuki opowiadane przez Carycę jakoby nie bardzo dało się znaleźć inną drogę niż ulica Rzeczna, która pasowałaby do uzyskania dofinansowania, to zwykły pic na wodę, fotomontaż.
Prezes Gągała, zapewne niechcący (bo nie podejrzewam go o to, że kierując chyba największą limanowską firmą ma czas z uwagą śledzić obrady rady miasta) obalił w pył całą tą narrację. Okazało się, że remont ulicy Rzecznej jest wyłącznie i zaledwie, szczęśliwym dla jeżdżących tą arterią, pokłosiem wizyty wojewody w firmie Goldrop. Wojewoda dojeżdżając do firmy i bujając się w swej limuzynie na nierównościach tej drogi, spowodowanych ruchem ciężkich samochodów miał bowiem zapewnić, że da środki na jej remont jeżeli Miasto wystąpi z wnioskiem i pokryje wkład własny. To byłoby tyle jeśli idzie o starania naszych władczyń o pozyskiwanie środków zewnętrznych na drogi. Były w tym mierze równie bierne co w innych – nie można nie odnieść wrażenia, że zasada „nie róbmy nic, bo jak coś się robi, to tylko oszarpać się trzeba” żyje i ma się doskonale, Szkoda tylko, że opowiadając wcześniej o tym, dlaczego akurat wybrano tą a nie inną ulicę, nasze jaśnie rządzące sprzedawały rozbieżną od prawdy narrację, podkreślając własne starania i zasługi.
Wizyta Pana Prezesa i opowiadane przez niego anegdotki o hiszpańskich gościach, którzy urwali koło i o sumach płaconych podatków na rzecz Miasta miały, zapewne, zdusić jakiekolwiek próby zwrócenia uwagi, że jednak w mieście jest mnóstwo dróg, równie, a może bardziej zniszczonych niż Rzeczna, którymi codziennie muszą dojeżdżać z i do swoich domów mieszkańcy. Nie do końca się udało, bo Robert Hood (coraz bardziej doceniam człowieka) miał odwagę głośno powiedzieć to, co wielu innych zapewne myślało i myśli (choć po cichu i bez wychylania się).
Zobacz również:Bo czy ktoś potrafi racjonalnie uzasadnić dlaczego inwestycje drogowe ograniczają się do wykonania Rzecznej (to przynajmniej wiadomo), Topolowej i kawałka odnogi ulicy Kasprowicza? Zwłaszcza ta Topolowa budzi zdumienie, bo przecież nic takiego tam się ostatnio nie działo. Jasne, połatana ta ulica jest tak, jak moje dżinsy na studiach, ale czy w innych częściach miasta jest inaczej??
Zewsząd słyszymy, że na nic nie ma, że każda złotówka musi być oglądana, bo wydawać ją trzeba, żeby zaspokajać najpilniejsze potrzeby mieszkańców. I nagle Topolowa. 223 tysiące złotych (tak po przetargu) na „odtworzenie całej konstrukcji jezdni na długości 169,20 m od ul. Marszałkowicza”. Szczęściarze tam mieszkają. Nie powinno się nikomu zazdrościć (bo to nieładnie) ale jednak człowieka trochę gryzie. Czyżby wojewoda, jacyś obcokrajowcy, czy inne, równie ważne persony miały okazję akurat tamtym odcinkiem się poruszać w ostatnim czasie? Tym bardziej, że w dokumentacji nie ma śladu, żeby tam było jakiekolwiek dofinansowanie zewnętrzne, co oznacza, że nie trzeba się było do żadnych wymogów dostosowywać. Można było zrobić dowolny kawałek drogi w dowolnej części miasta.
Jeden z piejących z zachwytu jak to wspaniale w naszym mieście teraz na każdym kroku się dzieje, miał okazję ostatnio stwierdzić, że wszystko jest bardzo czytelne i transparentne. Prawie tak bardzo jak dzierżawa działki przy ulicy Nowej, tuż obok parku kieszonkowego (przy Mickiewicza, jakby ktoś wątpił). Może zatem w imię tych zasad zobaczymy prezentację (koniecznie ze zdjęciami) dlaczegóż to Topolowa ma szansę dostąpić zaszczytu najpilniejszego remontu pierwszej połowy tego roku.
No chyba, że ……??? Nie, to niemożliwe!!!!. A gdzie tam!!!. Nawet nie ma co tak myśleć. Z pewnością decydowała merytoryka i profesjonalizm. Oraz fakt, że po prostu innych potrzeb (pilniejszych) nie ma.
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Rocznica wybuchu wojny - na Mogile oddano hołd bohaterom
Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu parafialnym, gdzie delegacje złożyły kwiaty przy grobie żołnierzy 24. Pułku Piechoty z Kraśnika. N...
Czytaj więcejWięcej czasu na uwagi do planu ogólnego
Projekt planu ogólnego gminy Limanowa wraz z prognozą oddziaływania na środowisko znajduje się w fazie konsultacji społecznych. Władze gminy po...
Czytaj więcejTrudne relacje w pomocy społecznej. Szkolenie dla służb
Szkolenie skierowane było do kadr instytucji z terenu powiatu limanowskiego. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele ośrodków pomocy społeczne...
Czytaj więcejNauczycielki mianowane złożyły ślubowanie
Stopień nauczyciela mianowanego otrzymały: Honorata Ćwik – Przedszkole Samorządowe w TymbarkuSylwia Bubula – Przedszkole Samorządowe w Tymba...
Czytaj więcejSport
Limanovia otrzymała trzy ciosy. Kolejna porażka.
W ubiegłej kolejce Limanovia odniosła pierwsze zwycięstwo w lidze, pokonując na wyjeździe Victorię Jaworzno. Wydawało, że ten pojedynek bę...
Czytaj więcejMapa i walka o sekundy. Pracowite wakacje z sukcesami.
3 lipca w Zamościu odbył się Puchar Roztocza w sprinterskim biegu na orientację. W swoich kategoriach pierwsze miejsca zajęli Liliana Wiktor, ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend od IV ligi do Klasy B. Limanovia gra już w piątek przy sztucznym świetleniu.
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Limanovia Limanowa - Lubań Maniowy; 4 września; 19:00; Unia Tarnów - Orzeł Ryczów; 4 września; 19:00; Hutnik II...
Czytaj więcejMłodzieżowa Reprezentacja Podokręgu Limanowa: ważny sprawdzian w Niecieczy
Turniej był okazją do rywalizacji wyróżniających się młodych zawodników z poszczególnych części Małopolski. Reprezentacja Podokręgu Li...
Czytaj więcejPozostałe
Dziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
Nie ma sensu robić z tej zbieżności dat historii o tym, kto miał rację. Ciekawsze i dużo bardziej niepokojące jest coś innego: jak długo nowe...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcej






Komentarze (13)
Michaś nasz z dumy piejący bart, podobno królem ma się stać
Podobno już przymierza koronę i wypatruje własny tron
Plotki niosą że po Jolancie przyjdzie jego wielki czas
A Caryca obok zostanie by wciąż wspierać stary układ wraz
O przejrzystości prawi pięknie jakby wzorem chciał się stać
Lecz przy dzierżawach i parkach kieszonkowych trudniej w te opowieści grać
Bo gdy słowa z faktami się mijają i prawda gubi własny ślad
To nawet najgłośniejsze pianie nie zagłuszy pytań od lat.
"Jam król Kreon wspaniały
Kreon wspaniały
Kreon wspaniały
A to moje pedały
Moje pedały dwa."
...
"Ja nie lubię długich mówek
Nie owijam w watę słówek
Prosto z mostu w oczy rżnę
Oraz się Zeusem klnę
Że na wdzięki pięknych dam
Jam nieczuły, jam nieczuły
Jam nieczuły sam."
...
Tutaj orginalna piosenka:
https://youtu.be/gPFm3wv7ER0?is=mulswKdTeNz_5T9C
Nie wiem o kogo chodzi w tej plotce. Ludzie to jednak są okropni, wymyślą coś i nie wytłumaczą. Jak można tak plotkować?
Ale ! Przecież w tym ubeckim mieście ni ma szans .
Do dziś nie wyjaśniono wszystkich wątpliwości dotyczących dzierżawy działki i parków kieszonkowych. Zamiast skupić się na tym, co naprawdę ważne, przesuwa się pieniądze z remontów dróg na organizację święta miasta. Naprawdę to są priorytety? Dwa dni imprezy są ważniejsze niż bezpieczne i wyremontowane drogi, z których mieszkańcy korzystają każdego dnia? Tak nie wygląda odpowiedzialne zarządzanie miastem. Mieszkańcy zasługują na coś więcej niż kolejne obietnice i działania pod publiczkę.