Stańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych mieszkańcach” – znowu miło mi się zrobiło, że Pan radny Adam Król poświęcił, rozumiem mnie, sążnistą filipikę, wcześniej ubolewając, że redaktor „pewnego portalu” nie wyłączył komentarzy, przez co spotkani na ulicy ludzie ośmielają się mówić radnym, że ci nie robią (dla miasta, jak się domyślam). A mówią tak bo są, co oczywiste, sterowani.
Tak, proszę państwa. Jeżeli macie wątpliwość dlaczego w Limanowej w tym roku priorytetem była przebudowa ulicy Rzecznej, która służy raczej ciężarówkom niż mieszkańcom, w sytuacji braku środków na poprawę stanu dróg służących codziennym dojazdom do domów - to jesteście sterowani. Jeżeli wkurzyła Was sprawa sztandaru, z którego usunięta została limanowska Pieta, to byliście sterowani, a wasze oburzenie nie było prawdziwe. Po prostu portal was napuścił. Jeżeli ośmielacie się wyrazić powątpiewanie co do zdolności pozyskiwania środków zewnętrznych przez obecne władze miasta to także jest to wyłącznie wynik sterowania, a nie umiejętności trzeźwej oceny sytuacji. Sterują piszący i komentujący. Zwykła klika tych samych osób, które właśnie chcą manipulować trzeźwą tkanką społeczną prawdziwych mieszkańców, którzy, jak pisałem w zeszłym tygodniu, są zachwyceni.
Zachęcam każdego, kto ma konto na portalu do zapoznania się z komentarzami użytkownika o nicku „jazon” z lat minionych. Naprawdę można sobie wyrobić samodzielną opinię. Nic nie piszę na ten temat, nie chcę Państwem sterować (nieprawda, bardzo chcę, marzę o tym, żeby słowo na niedzielę wywoływało refleksję – także na temat zachowań i wypowiedzi w stylu Kalego).
„Stańmy w prawdzie” wezwał Pan radny. To faktycznie trzeba skończyć pisać o odczuciach. Będzie jak w tv „tylko fakty”
31 października 2025 r upłynął termin prowadzonego przez Urząd Marszałkowski naboru, w ramach którego Miasto Limanowa złożyło projekt na wykonanie parków kieszonkowych. Nabór nie cieszył się specjalnym zainteresowaniem, gdyż wartość projektów, które zgłoszono, nie przekroczyła kwoty środków które zostały na to działanie przeznaczone. Stwarzało to szansę, że faktycznie, środki, jeżeli wniosek przejdzie ocenę formalną i merytoryczną, uda się uzyskać (w przeciwieństwie np. do wniosku na Miejską Górę, bo tam w naborze środków zabrakło i projekt limanowski trafił na listę rezerwową, czyli niby został pozytywnie oceniony, ale kasy na niego nie udało się uzyskać).
Jedną z lokalizacji przewidywanych na park kieszonkowy była m.in. działka nr 712/1 obręb 5 przy ulicy Nowej, a nie Mickiewicza jak próbowano opowiadać (co jak się później okaże ma dla całej sprawy pewne znaczenie). Działka nr 712/1 to wąski teren przez który biegnie chodnik prowadzący do bloku Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul Mickiewicza. Na całej długości tej działki sąsiaduje z nią działka nr 712/2, równie wąska, także będąca własnością Miasta Limanowa., a ta z kolei przylega do działki nr 716/2 na której córka Pani Burmistrz zamierza wybudować (uzyskała pozwolenie na budowę) trzy budynki jednorodzinne dwulokalowe wraz z infrastrukturą techniczną.
28 listopada 2025 r Miasto Limanowa wydzierżawia na czas nieokreślony córce Pani Burmistrz działkę nr 712/2 na podstawie umowy na czas nieoznaczony za niecałe 58 zł brutto kwartalnie. Oczywiście na polepszenie zagospodarowania działki nr 716/2, żeby nie trzeba było ogłaszać przetargu. Umowę, żeby nie było, że po rodzinie, podpisuje w imieniu Miasta Limanowa Pani Wiceburmistrz Katarzyna Aue – Kęsek.
58 zł brutto kwartalnie – dałbym sporo więcej, gdybym wiedział, że mam szansę zawrzeć umowę na 216 m2 działki, która będzie położona w bezpośrednim sąsiedztwie pięknego (przynajmniej na wizualizacjach) parku, który zapewne będzie cieszył się w przyszłości dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców. Czyż 6 mieszkań w takim sąsiedztwie nie będzie w przyszłości chodliwym towarem?. Na pewno w folderze reklamowym taki park bezpośrednio po sąsiedzku będzie świetnym magnesem dla potencjalnych nabywców lokali mieszkalnych. A jak by mi się marzyła posadowiona tam budka z lodami i oranżadą arbuzową. Zakładam, że te niecałe 232 zł brutto rocznie mogłoby się, z nawiązką, zwrócić.
Upss, przepraszam. Nie powinienem czytelnikami sterować. Sami Państwo wyciągnijcie wnioski z tego przykładu dobrego gospodarowania mieniem Miasta Limanowa. Bo to nie o mieszkańców tu chodzi a o władze i tym czym się kierują sprawując rządy.
Może Cię zaciekawić
Nocne strzelanie limanowskich terytorialsów
Dla żołnierzy 114. batalionu lekkiej piechoty z Limanowej nadejście nocy nie oznacza przerwania działań. W ramach realizowanego szkolenia zintegr...
Czytaj więcej1500 zł mandatu i utrata prawa jazdy za szybką jazdę po trasie wyścigu
Tylko wczoraj, do późnych godzin nocnych, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Limanowej musieli wielokrotnie interweniować wobec kierowcó...
Czytaj więcejWydobycie z Popradu wagonów wykolejonego pociągu będzie możliwe po naprawie torów
Jak przekazała PAP Majewska-Pawluk, około godz. 1.15 w nocy zamknięto drogę wojewódzką nr 971 przebiegającą wzdłuż torowiska, aby umożliwi...
Czytaj więcejPijany 25-latek uderzył w traktor. Ciągnik stoczył się ze skarpy
Wczoraj (17 lipca) kilkanaście minut przed godziną 19:00 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego w miejscowości Krasne - Lasocice n...
Czytaj więcejSport
Bośnia i Hercegowina: wartościowy wyjazd limanowskich karateków
W obozie uczestniczyło 19 osób – przede wszystkim zawodnicy klubu, a także młodzież spoza ARS Limanowa, troje rodziców oraz trener i opieku...
Czytaj więcejWychowanek wraca Harnasia Tymbark
19-letni środkowy pomocnik (rocznik 2007) ponownie założy koszulkę Harnasia, wzmacniając rywalizację w drugiej linii. To powrót zawodnika, k...
Czytaj więcejCzas na Puchar Polski. Nowy sponsor tytularny uatrakcyjni rozgrywki
Rozgrywki Pucharu Polski na szczeblu Limanowskiego Podokręgu Piłki Nożnej w sezonie 2026/2027 zyskały sponsora tytularnego. Od obecnej edycji b...
Czytaj więcejNowe wyzwanie przed byłym trenerem Limanovii
Szkoleniowiec pracę z rezerwami „Pasów” rozpoczął 1 lipca. Oprócz prowadzenia zespołu występującego na poziomie seniorskim będzie r...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcejSzaleństwa carycy Katarzyny
Ptaszki ćwierkały już od miesięcy. Wiadomo było, że poleci, nie było tylko wiadomo kiedy. Przecież ten, który znajduje się w niełasce caryc...
Czytaj więcej- Nocne strzelanie limanowskich terytorialsów
- 1500 zł mandatu i utrata prawa jazdy za szybką jazdę po trasie wyścigu
- Wydobycie z Popradu wagonów wykolejonego pociągu będzie możliwe po naprawie torów
- Pijany 25-latek uderzył w traktor. Ciągnik stoczył się ze skarpy
- Kolejne ostrzeżenie IMGW o burzach z gradem
Komentarze (12)
A radny Bulanda pracuje tylko jako klakier ,nie słyszałam ani razu jakiejś sensownej jego wypowiedzi, czy też przedstawienie swojej wizji w sprawach ważnych dla miasta.
A radny Król, to się sam kompromituje i to na każdej sesji, sam sie nie słyszy co plecie.
Jakże to są paskudne pozory, to po to się pchało na ten urząd? Dla własnych korzyści? , dla napchania kieszeni? . Zielono Mi było w głowie, ale co tam, porzadze, pozarabiam, pozałatwiam , a mieszkańców mam w d...le..
Uśmiechajcie się brygado ( 11) , hej!!!
I dalej klakierujcie.
Na koniec pytanie - gdzie się podział przewodniczący Rady Miasta, taki cichy jakby zastraszony.
W końcu ma ten pan coś do powiedzenia?. I kto właściwie zarządza naszym miastem.
No cóż przykro mi, że tak mało zostałam okradziona.
Wniosek z tego taki , że wszędzie psi w jednych butach chodzą.