Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przypominać późnego Breżniewa – ledwo żywą mumię, po której na oko widać było, że nie wie gdzie jest i co się dookoła niego dzieje. A że wówczas w Rosji jeszcze odbywały się w miarę wolne wybory ci wszyscy co upaśli się na majątku państwowym, na czele z najbliższą rodziną Jelcyna postanowili przeprowadzić operację „następca”. W tym celu rozpoczęto poszukiwania kandydata, którego można było wylansować, „sprzedać ludziom”, a który jednocześnie zagwarantowałby, że układowi włos z głowy nie spadnie. Resztę, ci którzy pamiętają tamte czasy już znają, choćby z fascynujących materiałów Pani Redaktor Krystyny Kurczab – Redlich. Pojawił się Putin, został najpierw szefem FSB, potem premierem, potem pełniącym obowiązki prezydenta, by dzięki zabiegom PR-owymi i wizerunkowi „twardego, ogarniętego gościa” oraz zamachom w Rosji, za którymi, co się okazało po czasie, stali nie czeczeńscy rebelianci, a prawdopodobnie służby specjalne (FSB) wygrać wybory prezydenckie i zdobyć władzę równą chyba tylko carom.
W różnych miejscach różna władza ma pokusę przeprowadzać podobne operacje. Zwłaszcza wtedy, gdy rządzenie służy bardziej załatwianiu swoich i swojej grupy geszeftów, władza stara się robić wszystko, żeby pomimo zmiany rządzić dalej. Najtrafniej taki schemat ujął w swojej powieści „Lampart" Giuseppe Tomasi di Lampedusa cytatem „Jeśli chcemy, by wszystko zostało, jak jest, wszystko musi się zmienić”.
Moje wyłącznie prywatne odczucie jest takie, że limanowska władza także operację następca już rozpoczęła. Następca został już wybrany, proces lansowania, wykazywania mądrości, znajomości spraw miasta i zaangażowania także trwa w najlepsze. Putin miał być przeciwieństwem Jelcyna: miał być młody i rzutki, atrakcyjny dla młodych. Takie przeciwieństwo „dobrze” robi kandydatowi. Czyż nie jest podobnie i u nas? Następca trzyma z młodymi. To zawsze dobrze robi. Babcie i dziadkowie (a w starzejącej się Limanowej takich jest coraz więcej) docenią zapewne troskę o pokolenie własnych wnuków. Kandydat nie może być sztywniakiem, bo mogłoby to sugerować, że się wywyższa. Ma być człowiekiem poważnym z jednej strony, ale i sprawiającym wrażenie „jednego z nas”. Dobrze zatem, jeśli występuje od czasu do czasu w modnej koszuli, czasem w kamizelce, rzadko w marynarce, gdyż taki strój wywołuje u odbiorcy przekazu dystans i nieufność. Musi pokazać, że jest mądry. Stąd te inscenizacje na sesjach – bo jak inaczej nazwać sytuacje, w których na „przypadkowe” pytania w toku dyskusji miłościwie panujące wygłaszają wcześniej przygotowane odpowiedzi. Jakiż to dysonans – jak pyta następca władczynie udzielają tonem pełnym zrozumienia wyczerpującej, wcześniej zapewne przygotowanej odpowiedzi, jak pyta dociekliwy radny spoza układu to dostaje złośliwą, pełną jadu i pretensji filipikę albo informację, że odpowiedź będzie na piśmie.
Jeśli są sukcesy, zwłaszcza w postaci atrakcji dla młodych tam powinien być (i jest) następca. Znowu swobodny wygląd, uśmiech w stylu Ibisza i kilka ciepłych słów. Następca ma się w końcu kojarzyć z dynamizmem, ma być twarzą „lepszego jutra”.
Musi oczywiście powtarzać na każdym kroku, że wszystkich należy traktować równo, że jest za jawnością i transparentnością. Ludzie to przecież lubią. Władza nie może mieć tajemnic. To nic, że często to tylko zwykłe pustosłowie. Że sprawy, o których miasto huczy, się po prostu przemilcza. Ciemny lud ma kupić wizerunek, ułudę, wrażenie. A że rzeczywistość jest całkiem inna? W operacji „następca” chodzi o interesy układu, nie mieszkańców.
Zapewne nie mam racji, albo jestem za bardzo zafiksowany na historii, więc teorie spiskowe roją mi się w mózgu. Putina wylansowała Tatiana Jumaszewa – druga i najbardziej wpływowa córka Jelcyna. Była jego najbardziej zaufaną doradczynią, wielu twierdziło, że to właśnie ona stała za wszystkimi istotnymi decyzjami prezydenta Rosji. Chciała utrwalić swoje wpływy i zachować swoją pozycję. Czy Limanowa ma Tatianę? Czy moje wrażenie, że lans następcy trwa i trwać będzie okaże się prawdą?? Tym, którzy wątpią, przypominam, że mój pierwszy felieton zapowiedział, że Jolanta Juszkiewicz będzie startować na burmistrza. Oczywiście Pani Jolanta wówczas zaprzeczyła.
Może Cię zaciekawić
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
W sierpniu w Limanowej doszło do rozbiórki budynku stacji kolejowej. Pierwotnie obiekt miał zostać zmodernizowany przez PKP S.A. w ramach pro...
Czytaj więcejW sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
W sobotę, 3 października, w godzinach 11:00–14:00 będzie można zobaczyć na żywo nową, kameralną inwestycję mieszkaniową przy ul. Zadziel...
Czytaj więcej"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
Jak przypomnieli naukowcy z Uniwersytetu w Oulu (Finlandia), chronotyp to naturalny dla organizmu rytm snu i czuwania. Na podstawie pory występowania...
Czytaj więcejKwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
Kapuśniak, czyli solidny, domowy klasyk Zacznijmy od kapuśniaku, który jest stałym bywalcem na stołach w całej Polsce, od morza aż po Tatry. J...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejSłopnice: sukcesy zawodników w zawodach XPC. Kaim z rekordem świata.
W zawodach XPC European Championship 2026 rywalizował Michał Kowalczyk. Zajął pierwsze miejsce w kategorii do 100 kg oraz trzecie w klasyfikacj...
Czytaj więcejPozostałe
Nauki Katarzyny
Każdego z nas czasem dopadnie. Wiecie, jak to jest. Zdarza się, że wyjdziesz z siebie, rzucisz do kogoś grubszym słowem, może komuś (nie pochwa...
Czytaj więcejŻyjmy hucznie i wesoło
Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop Pasuje do działań obecnych władz Limanowej? Jak ulał. A przecież to powiedzenie, które przypis...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejHunowie
Podobno statystyczny mężczyzna co najmniej raz w tygodniu myśli o Imperium Rzymskim. Nie inaczej było ze mną w czasie wakacyjnych wojaży po roma...
Czytaj więcej-
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
-
W sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
-
"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
- Kwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
- Październik miesiącem poświęconym modlitwie różańcowej



Komentarze (17)
W zaplanowanych inscenizacjach " Ibisz" nie jest autentyczny, nieporadny ( brak wiary w to co mówi) .
Jakiś taki przytłoczony przez TATIANĘ.
To jego klakierstwo powoduje u odbiorców mdlosci i sprowadza go do poziomu " uczniaka ".
Czyżby Tatiana miała więcej męskości od wskazanego " następcy " ??? .
„Ten z zachwytu pieje głośno bo taki obrał sobie ton
Michaś nasz z dumy piejący bart, podobno królem ma się stać
Podobno już przymierza koronę i wypatruje własny tron
Plotki niosą że po Jolancie przyjdzie jego wielki czas
A Caryca obok zostanie by wciąż wspierać stary układ wraz
O przejrzystości prawi pięknie jakby wzorem chciał się stać
Lecz przy dzierżawach i parkach kieszonkowych trudniej w te opowieści grać
Bo gdy słowa z faktami się mijają i prawda gubi własny ślad
To nawet najgłośniejsze pianie nie zagłuszy pytań od lat.”
Komik miałby poparcie obu scen politycznych oraz Unii i Stanów.
Byłoby ciekawie jak dawniej w radiu Erewań.
Czy będzie wojnach ?.
odpowiedz
Wojny nie będzie , będzie taka walka o pokój , że nie pozostanie kamień na kamieniu.
/Radio Erewań/
Patrząc na jego postawę, można odnieść wrażenie, że gdyby na wydzierżawionej przez miasto działce na osiedlu, którym się opiekuje, postawiono pomnik obecnej władzy, to jeszcze pierwszy przyszedłby przeciąć wstęgę i bić brawo.
A będąc prezydentem Rosji, dopilnował, by tak właśnie się stało.