Czwartek, 21 listopada
Janusz, Konrad, Albert, Maria, Regina

Molestowanie nie tylko w Bagateli

08.11.2019 05:15:00 pawel_zastrzezynski 27 5521

6 listopada 2019 roku grupa aktorek z Teatru Bagatela w Krakowie zgłosiła Prezydentowi Krakowa, że były molestowane seksualnie przez swojego dyrektora. Ten zaprzeczył i w oświadczeniu przekazał, że to pomówienia. Jednak informacja o molestowaniu nie jest odosobniona w środowisku krakowskim. 6 lutego 1978 r. w tajnej notatce odnalezionej w IPN, w związku z kwerendą na temat środowiska filmowego uwikłanego w struktury SB, można przeczytać niemal identyczne stwierdzenia jak te, które opisała Alina Kamińska - jedna z 9 pracownic, które zarzucają Henrykowi Jackowi Schoenowi mobbing i molestowanie.

W sprawie operacyjnej dotyczącej Teatru Starego w Krakowie wśród dokumentów na temat funkcjonowania teatru i środowiska opracowana jest przez oficera SB Andrzeja Kiliana następująca wzmianka: "Coraz częściej i głośniej mówi się na terenie teatru o osobie dyrektora (----) oraz o jego zachowaniu, które według opinii ogółu pozostawia wiele do życzenia. Dyrektor pozwala sobie na odwiedzanie aktorek w garderobach, obmacywanie ich, całowanie itp. Nie gardzi również pracownicami z administracji i zespołu technicznego. Szczególnie frywolny staje się przy okazji spożywania alkoholu". 

Zastępca dyrektora d/s administracyjnych w teatrze Starym w Krakowie, o którym tu mowa, zgodnie z dalszymi informacjami zawartymi w notatce miał również utrzymywać kontakt funkcjonariuszami SB. Oficer szczegółowo opisuje relacje jakie były pomiędzy dyrektorem i pracownikami. Przedstawia przykład gdzie dyrektor teatru bardzo lubił wypić czyjąś kawę lub herbatę. W związku z tym, kilka osób z zespołu aktorskiego przygotowało kawę, do której obficie napluto. Funkcjonariusz podkreśla, że jest to drastyczny przykład dewaluacji autorytetu, który dyrektor początkowo posiadał.

Z dokumentów IPN na temat środowiska reżyserów i aktorów, które są dziś stawiane na piedestale, jasno wynika, że promowane przekonanie, że to środowisko artystyczne uchroniło się przed patologią PRL jest nie tylko mylne, ale czeka na dalsze obnażenie, jak naprawdę wygląda „magiczny Kraków”.

Szczegółowe przykłady będą ukazane w przygotowywanej książce „Światło Latarni”, w której opracowanych jest już przeszło 120 czołowych reżyserów i aktorów polskich. Trzeba zdać sobie sprawę, że komunizm zostawił po sobie ducha, który ciągle gnębi polskich artystów. 



udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in