600 tysięcy na promocję? Ja bym dwakroć …..
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Stanisław August Poniatowski, ostatni król Rzeczpospolitej był człowiekiem słabym. Pewnie dlatego został zresztą królem. Caryca Katarzyna, która znała jego łóżkowy potencjał, słusznie chyba założyła, że Stanisław, jak już z tego łoża wstanie, prochu nie wymyśli. Lubił ładnie się ubierać, lubił zapraszać gości na obiady, żeby prawić razem z nimi, co by to nie zrobili, jakie reformy by wdrożyli, żeby skostniałe, zaściakowoskołtunione społeczeństwo wprowadzić w oświeceniowe klimaty. Jako życiowa pierdoła wierzył, że ta, która lubiła się z nim bawić, będzie, z racji sentymentu traktować go ulgowo i przymknie oko na zwasalizowane państwo, nawet wówczas gdy próbować się ono będzie bawić w dyplomację i dużą politykę.
Staś wiedział, że społeczeństwo traktuje go tak sobie. Próbując zasłużyć na szacunek mieszczaństwa Warszawy, które zaraz zmieni się w tą klasę społeczną, która ma aspiracje do rozwoju własnych biznesów, a przy okazji i kraju, wymyślił, że zbuduje w stolicy pomnik Jana III Sobieskiego. Sarmaty z wąsem, bohatera minionych chwał, ostatniego z tych, którzy potrafili siąść na koń, zwołać szlachtę i rozbić przeciwnika w pył przy pomocy ataku husarii, tak, że cała Europa aż jęczała z zachwytu. Dobrze jest przecież przypiąć się do sukcesów poprzedników. Staś pomnik postawił, ale społeczeństwo jego zamysły przeczytało i dosadnie skwitowało.
Oto bowiem, jak głoszą annały historii po Warszawie lotem błyskawicy zaczęło nieść się wierszowane podsumowanie próby promocji Stasia: „Sto tysięcy na pomnik? Ja bym dwakroć łożył/gdyby Staś skamieniał, a Jan Trzeci ożył”.
Zobacz również:Patrzę na świeżo przyjęty i strasznie wychwalony budżet naszego miasta na obecny rok. Nasz limanowski kardynał Richelieu zgrabnie to ujął: Nasze ugrupowanie idąc do wyborów w tej kadencji, mówiliśmy że chcemy być bliżej ludzi, chcemy realizować te podstawowe cele i prace, o które od lat proszą mieszkańcy. Dla mieszkańców najważniejsze są droga, wodociąg, kanalizacja, proste rzeczy, nawet załatanie jednej dziury, która jest uciążliwa. Tyle słowa. Bardzo ładne przecież. I wzruszające, i emanujące troską. A teraz popatrzmy na załącznik nr 3 do uchwały budżetowej, gdzie wskazane zostały wydatki majątkowe. Matematyka, niestety, za nic ma promocyjne sztuczki i mruganie oczkiem pod publikę.
Z grona tych wydatków znacząca większość to te na które pieniądze załatwił Pan Burmistrz Bieda i które, przez ten rok 2024 ślimaczyły się niemiłosiernie, bo nie umiano?/nie chciano? zmusić/przekonać wykonawców by realizowali roboty zgodnie z ustalonymi harmonogramami. Mamy zatem przebudowę oświetlenia ulicznego (brawo burmistrz Bieda), mamy dokończenie przebudowy dróg i budowy mostów z Polskiego Ładu (30 mln dofinansowania, brawo burmistrz Bieda), budowę bloków przy Bednarczyka (36 mln złotych, brawo burmistrz Bieda), przebudowę hotelu Siwy Brzeg (z 2 dofinansowań, brawo burmistrz Bieda), prace przy Muzeum Limanowskim (dotacja zewnętrzna, brawo burmistrz Bieda), zadaszenie boiska przy szkole nr 2 (dofinansowanie z budżetu państwa, brawo burmistrz Bieda), rondo koło Lidla (brawo Panie Bieda) i jaz na Łososince (brawo burmistrz Bieda, bo o wodzie to nie należy tylko gadać, tylko trzeba myśleć jak ją zabezpieczyć dla miasta). I zapomniałem, jeszcze kompleks przy bulwarach (oczywiście z dofinansowania, brawo burmistrz Bieda). Strasznie długi ten akapit ale jedno trzeba podkreślić – na WSZYSTKIE z tych inwestycji pieniądze załatwił Pan Bieda.
Twórczy wkład nowej władzy to 600 tysięcy złotych na promocję Miasta (zwłaszcza wśród wierzących), 500 tysięcy do basenu, choć chyba żadna inna gmina nie zdecydowała się, żeby starostwu dopłacać (ale Limanową stać na takie gesty) i …… 300 tysięcy na „przebudowę, modernizację i remonty dróg miejskich”. Wow. 300 tysięcy na drogi – 600 tysięcy na promocję. Brzmi dobrze, prawda?
600 tysięcy na promocję? Ja bym dwakroć łożył/Gdyby…
Czy zgadzasz się z tezami autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Blisko 300 terytorialsów na trasie biegu
Kilkuset żołnierzy-sportowców z całej Polski zameldowało się wczoraj (12 września) na starcie Mistrzostw Wojsk Obrony Terytorialnej w Biegach P...
Czytaj więcejZmniejszone moce i obietnice bez pokrycia? Były burmistrz rozlicza
Mszana Dolna od lat zmaga się z problemami dotyczącymi ilości oraz jakości wody pitnej. Większość odbiorców miejskiego wodociągu zasilają dw...
Czytaj więcejPrognoza pogody dla Limanowej: deszczowy początek tygodnia, ale 24°C w środę
Początek tygodnia z opadami W niedzielę początkowo niebo będzie bezchmurne, a poźniej zachmurzenie będzie umiarkowane. Temperatura maksyma...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejSport
Pierwsze zwycięstwo Jodłownika w tym sezonie
CZARNI CZARNY DUNAJEC – LKS JODŁOWNIK 0:3 (0:2) 0:1 Piechówka 31, 0:2 Grucel 45, 0:3 Węgrzyn 90. JODŁOWNIK: Kantor – Bartosz, A. Śli...
Czytaj więcejDziewięć medali limanowskich karateków na początek sezonu. Sześć złotych.
Rywalizacja odbyła się 12 września. Była to trzecia tegoroczna edycja obu imprez organizowanych pod egidą Małopolskiego Okręgowego Związku ...
Czytaj więcejLimanovia rozbita! Pół tuzina goli w bramce gospodarzy.
Jeszcze rok temu stadion w Limanowej był dla rywali twierdzą nie do zdobycia. Kapitalna seria meczów bez porażki u siebie regularnie zasilała ...
Czytaj więcejWróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejPozostałe
Hunowie
Podobno statystyczny mężczyzna co najmniej raz w tygodniu myśli o Imperium Rzymskim. Nie inaczej było ze mną w czasie wakacyjnych wojaży po roma...
Czytaj więcejDziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
Nie ma sensu robić z tej zbieżności dat historii o tym, kto miał rację. Ciekawsze i dużo bardziej niepokojące jest coś innego: jak długo nowe...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcej






Komentarze (27)
ty śnisz czy piszesz to na trzeźwo.. Chłopie kultura jedno ma imię i może by tak bez złośliwości - drogi internauto. Szok !!
Oj, Limanowa cofa się, cofa.
Wybory w Limanowej i ich skutek przypominają treść powiedzenia: Na złość mamie odmrożę sobie ręce. Tylko co teraz?
A kasa z budżetu to tu, to tam.... Leci!
Bogate Miasto jesteśmy!