Nauki Katarzyny
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Każdego z nas czasem dopadnie. Wiecie, jak to jest. Zdarza się, że wyjdziesz z siebie, rzucisz do kogoś grubszym słowem, może komuś (nie pochwalam) przywalisz. Wiadomo, że zwłaszcza po kilku głębszych niektórzy tracą rozum. A po wszystkich człowiek drapie się w głowę, bo dopadły go skutki w postaci konsekwencji. Nie szkodzi. Nie ma się czym przejmować. Jest metoda, żeby się wydostać z każdego kłopotu, zwłaszcza prawnego. Bez adwokatów, odwołań, czy tego rodzaju zawiłości.
Należy zastosować „metodę Katarzyny”. Wytłumaczę na przykładach:
Sytuacja pierwsza: jedziesz 100 km w terenie zabudowanym i łapie cię policja na radar. Sprawa bezdyskusyjna, w myślach liczysz już punkty, które zbierzesz i mandat, który mocno pociągnie cię po kieszeni. Niepotrzebnie. Zagraj Katarzyną. „Panie władzo, ale przecież inni też tak jechali”. I po sprawie. Mandatu nie ma, punktów nie ma. Policjant kłania ci się w pas – metoda Katarzyny zadziałała.
Sytuacja druga: pobili się dwaj górale na poprawinach. Wiadomo, krew nie woda, jeden drugiemu coś tam powiedział o reputacji żony i pooooszło. Przyjechali policaje, bo ten słabszy z obitą twarzą i wybitymi zębami trafił na SOR. Następnego dnia krewki góral na przesłuchaniu ma tylko jedno na swoją obronę „Może i jestem winny przestępstwa pobicia, ale przecież inni wcześniej, u nas we wsi, też pobili tych z sąsiedniej po imprezie w remizie i nic im się nie stało”. I koniec – prokurator podpisuje papier, wypuszcza z aresztu i jeszcze do domu odwozi. Sposób na Katarzynę zadziałał.
Niechże będzie i przykład trzeci: złodziej w białym mercedesie robi skok na sklep jubilerski, kradnie towar za kilkaset tysięcy i skutecznie ucieka. Ale niestety, że dał się nagrać, łapią go po kilku dniach i stawiają przed sądem, który chce go zamknąć w więzieniu. Nieciekawa sytuacja – wszystko jest jasne, są nagrania, są papiery, jest ewidentne złamanie prawa. Nie szkodzi. Złodziej zrelaksowany rzuca na przesłuchaniu: „Wysoki Sądzie, inni też tak robili i nie zostali zamknięci ani w ogóle ukarani. A za komuny to w Niemczech na zlecenie bezpieki też jubilerów okradali i jeszcze pochwały z SB dostali”. I sędzia bezsilny – w końcu gdzie, jak nie w Limanowej, można łamać przepisy tłumacząc to tym, że inni to robili??
Tak to metoda Katarzyny zmieniła świat. Wystarczą magiczne słowa „inni też”. Jak kontrola RIO zarzuciła Pani Katarzynie że pobierała niezgodnie z prawem dodatek w wysokości 4, 5 tysiąca złotych miesięcznie, a Pani (jeszcze) burmistrz, że niezgodnie z prawem ten dodatek przyznała to Kasia nie pobiegła zwrócić kasy. O nie, to byłoby zbyt proste. Ona triumfalnie stwierdziła, że nie ma sobie nic do zarzucania, bo za czasów Biedy Zoń też taki dodatek dostał. I koniec. Po sprawie. Kasa się zgadza, a tych, którzy piszą, że skoro było naruszenie przepisów to powinna być i odpowiedzialność, trzeba zastraszyć zawiadomieniami. Zresztą takich nie ma. To przecież jedna osoba, wiadomo jaka (sołtys z Koziej Wólki już powiedział, że z Tymbarku), bo cała reszta klaszcze i śpiewa: „Kasiu, nasza kochana, przytulaj kasę z samego rana; Rządzisz nami tak wspaniale, że należy ci się więcej, niż ci burmistrz daje; Nieważne przepisy, nieważne kontrole, przecież tak bardzo ciężką masz dolę”
Ten jeden, ten z Tymbarku (lubię Tymbark, zwłaszcza jabłko z miętą) bardzo nieśmiało (wiecie trzeba uważać, bo teraz to zaznaczają zakreślaczami, grożą i będą ścigać) napisze: „Pani Kasiu, złapali Panią. Pani zarzucili, że dodatek był niezgodnie z prawem przyznany. Oznacza to, że Pani go bezprawnie pobierała, a Pani Juszkiewicz bezprawnie go Pani przyznała” A ciężar naruszenia prawa tym większy, że to Pani była kierownikiem wydziału audytu Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie, a zatem to Pani ścigała urzędników tej wielkiej instytucji za naruszenia prawa. I pewnie, jak któryś się tłumaczył, że robił źle bo wzorował się na innych to Pani się uśmiechała, uroczo jak zawsze, i rozsmarowywała delikwenta po podłodze. Bo przecież to żadne tłumaczenie.
I nie pomoże granie na emocjach i użalanie się na komentarze w sieci. Skoro tak pięknie Pani opowiada o odpowiedzialności osób, które komentują (zgadzam się z Panią, że czasem i z przekroczeniem granic, bo nie wolno nikogo sekować za wiek czy wygląd) to może i trzeba zobaczyć belkę w swoim oku. Przecież Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła w toku kontroli, że przyznano Pani dodatek z naruszeniem przepisów. Może jakiś poniedziałkowy filmik, w tym temacie??? No i przecież audyt powinien zostać zlecony. Nawet musi.
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Mały uroczy niemowlaczek
Mam trzy latka, trzy i pół; głową sięgam ponad stółmam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem.Umiem pantofelki zmie...
Czytaj więcejMorawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
W sobotę w południe w warszawskim Teatrze Palladium rozpoczęła się konwencja stowarzyszenia Rozwój Plus. W wydarzeniu udział brali politycy for...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
16 października 2026 r. śp. Andrzej Krzak, 58 lat (Męcina) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. Ant...
Czytaj więcejTBM Kinga rozpoczęła drążenie rekordowego tunelu. 100 m już gotowe
Pierwsze 100 metrów tunelu już gotowe Dzisiaj (17 października) przy portalu startowym w Wilkowisku odbyła się symboliczna inauguracja drążeni...
Czytaj więcejSport
Wielkie wyróżnienie dla młodych piłkarzy: w gronie najzdolniejszych zawodników w Polsce
Korzeniowski jest obecnie zawodnikiem AP Limanovia, natomiast Dudek reprezentuje Fundację Akademia Piłkarska Mam Talent Limanowa. Obaj młodzi pi...
Czytaj więcejAP Limanovia czwartą drużyną Małopolski w turnieju dla dzieci
Limanowianie dotarli do półfinału, jednak porażki w walce o finał oraz w meczu o trzecie miejsce sprawiły, że zakończyli rywalizację tuż ...
Czytaj więcejWiktoria Kocoń na zgrupowaniu reprezentacji Polski
Pobyt na zgrupowaniu był dla młodej zawodniczki okazją do zdobycia kolejnych doświadczeń i pracy w otoczeniu reprezentacyjnego sztabu szkoleni...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Cracovia II; 17 października; godz. 11:00; Wolania Wola Rzędzińska - Unia Tarnów; ...
Czytaj więcejPozostałe
Klasa próżniacza
W każdym nawet najpodlejszym sklepie z działem warzywno – owocowym leżą banany. Ponieważ nie lubię chodzić na zakupy z samego rana (za dużo ...
Czytaj więcejSzum skrzydeł Ikara
Co prawda to z podstawówki, ale mit o Dedalu i Ikarze kojarzy każdy. Młody Ikar, któremu ojciec zrobił skrzydła, przestrzegając go przy tym, ż...
Czytaj więcejŻyjmy hucznie i wesoło
Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop Pasuje do działań obecnych władz Limanowej? Jak ulał. A przecież to powiedzenie, które przypis...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcej






Komentarze (15)
Może pani Katarzyna oczekiwała, że będziemy bić jej brawa / tak jak córeczka / , gratulować że "kieruje się taką logiką "
Odnośnie komentarzy, to doszli do wniosku, że chyba to pisze jedna osoba no może dwie , bo ja z Tymbarku nie jestem, gratuluję im " bystrości umysłu ", między innymi radnemu Bulandzie.
Już Ci chyba pisałam, że pewno jesteś księdzem i z tych księży co popierali burmistrzynię w sprawie usunięcia wizerunku Matki Boskiej ze sztandaru, Piszesz , iż bardzo dobrze bo 1000 osób stanęło w obronie , ale ciekawi Cię ile z tej listy chodzi do kościoła. Przedstawiciele z tej listy brali udział w sesji, więc myślę , że mogą Ci udostępnić byś sobie zweryfikował.
Natomiast nas mieszkańców bardzo ciekawi, którzy to księża wspierali burmistrzynię w tak haniebnym czynie, możesz wymienić ? . A co do dworca , to gdyby oznajmiły równocześnie , iż budynek będzie wyburzony, ale powstanie nowy, to sprawy sprzeciwów by nie było i tyle.
Skoro został przyznany od 1 stycznie 2024 r. i był wypłacany do końca urzędowania, czyli chyba 12.05.2024 r., to gdzie te LATA???
Co do wysokości miesięcznego świadczenia, w obu wypadkach to (delikatnie mówiąc) "nadużycie" w stosunku do Mieszkańców i niektórych Pracownikach UM, którzy zarabiają zbliżone pieniądze do płacy minimalnej.
PS Osobiście uważam Panią Katarzynę za miłą, empatyczną osobę, potrafiącą mieć bardzo ludzkie odruchy (z autopsji), niemniej jednak to nie kwestia osobistych odczuć i poglądów/przekonań.