30°   dziś 32°   jutro
Sobota, 27 czerwca Maryla, Władysław, Maria, Cyryl, Cyprian, Emanuela

Swojak, który miał być „bliżej ludzi”

Opublikowano 
9 5656

Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:

Jest długi weekend, oktawa Bożego Ciała. Nie ma co Państwa zanudzać bieżącą polityką. Jaka ona jest każdy widzi, nie ma potrzeby się dołować. Dlatego dzisiaj wyłącznie o historii. Wyłącznie. 

Po zakończeniu rządów w Rzeczpospolitej Obojga Narodów przez królów z dynastii Wazów (Zygmunta i jego dwóch synów: Władysława i Jana Kazimierza) potwornie zniszczony, przede wszystkim potopem szwedzkim, powstaniem Chmielnickiego oraz najazdem moskiewskim, który m.in. spalił Wilno, kraj marzył o pokoju i spokoju. Szlachta nie chciała by Rzplita zaspokajała ambicje władców. Chciała „swojego” króla, takiego co to będzie „bliżej ludzi”, skupi się nie na wojaczce, a bardziej na bieżących potrzebach mieszkańców (oczywiście pamiętamy, że szlachta dokonująca wyboru władcy, za mieszkańców uważała wyłącznie siebie, za nic mając czy to mieszczan czy chłopów).  

19 czerwca 1669 roku zgromadzona na polu elekcyjnym na Woli pod Warszawą szlachta dokonała wyboru, który do historii miał przejść jako jeden z najbardziej niefortunnych w dziejach wolnej elekcji. Zadecydowano, że nowym królem  zostanie Michał Korybut Wiśniowiecki. Jego kandydaturę przedstawiano jako „Polonus populatier Piastus” – czyli, że był właśnie tym „swojakiem”, człowiekiem, który będzie „bliżej ludzi”. Swoje zrobiło także współczucie dla zmarłego w 1651 Jeremiego Wiśniowieckiego. W świetle tych nadziei przymknięto oko na fakt, że poza tym nie posiadał żadnych kwalifikacji do roli króla.

Michał Korybut okazał się jedną wielką, ba gigantyczną, pomyłką. Był małomówny, pobożny do granic dewocji, pozbawiony szczególnych ambicji oraz doświadczenia. Jako, że po prostu był miernotą, która ze swojej miernoty nie zdawała sobie sprawy, nie otoczył się fachowcami, a klakierami, którzy robili go w konia, żeby pozałatwiać swoje synekury i poupychać znajomych. Na sejmach nie umiał, a może nawet bardziej nie chciał, zaproponować jakiejkolwiek reformy. Miał naturę starca - mówił o Michale Korybucie Wiśniowieckim historyk dr Jan Sałkowski. - Kiedy działy się jakieś ważne wydarzenia i miał pobudzać ducha bojowego swojej armii, to robił wszystko, żeby bitwy odbywały się bez jego udziału. Dość powiedzieć, że za jego panowania, Rzeczpospolita, jednak ciągle jeszcze mocarstwo, które, choć zniszczone, poradziło sobie niedawno i ze Szwedami, z Kozakami i z Moskwą, a za chwilę miało zmiażdżyć Turków pod Wiedniem, po pokoju w Buczaczu spaść miała do roli tureckiego lennika i płacić 22 tysiące talarów (na obecne pieniądze to kilkanaście milionów złotych) rocznie haraczu.

Nic dziwnego, że w historii zapisało się podsumowanie Wiśniowieckiego dokonane przez prof. Władysława Konopczyńskiego: „Szkoda słów na jego bliższą charakterystykę. Dość powiedzieć, że Michał Korybut, wybrany wbrew własnej woli, jedynie ze względu na swą przeciętność i na pamięć ojca, Jeremiego, okazał się w purpurze monarszej zupełnym zerem, bezmyślnym samolubem, którego wyłączną troską było nie dać się zdetronizować. (…) mówił ośmiu językami, ale w żadnym z nich nie miał nic ciekawego do powiedzenia”.

Cóż, różnie to z tymi wyborami bywa. Czasem podsumowanie przychodzi dopiero po czasie. 

p.s.
Niniejszy felieton dotyczy wyłącznie postaci historycznej. Przypisywanie autorowi jakichkolwiek odniesień do rzeczywistości może mieć miejsce jedynie w imaginacji czytelnika. 

Komentarze (9)

Nowak11
2026-06-07 09:10:55
0 7
To prawda, " historia lubi się powtarzać " nawet w małych miasteczkach.
Odpowiedz
Dagi
2026-06-07 09:35:39
0 9
Świetny felieton " wypisz wymaluj " nasza miłościwie nam panującą i jej 11-stka
Odpowiedz
AdamKnight
2026-06-07 10:34:07
0 1
Sory bardzo, ale nasza Burmistrza postawiła na rynku cztery doniczki, tak jak obiecała. I to nie byle jakie doniczki, bo piętrowe! Więc sugerowanie, że nie jest blisko ludzi, to cios poniżej kolan i wszelkiej krytyki! Nawet nie czytam tego głupiego felietonu!
ciekawy
2026-06-07 12:15:49
0 2
tak mówi radny?
Odpowiedz
pajero
2026-06-07 10:41:17
0 7
wszystko jak najbardziej pasuje do limanowskiej rzeczywistości
inteligentni zrozumieją ,a prostactwo powie że to głupie
Odpowiedz
aviator
2026-06-07 10:55:04
0 0
Jakże? Nie można odnieść tego felietonu do lokalnych spraw. Przecież u nas jest inna forma sprawowania władzy. Namiestnikostwo? Rada jak ta szlachta, większość korzeniami daleko od obecnego miejsca zamieszkania...

Caryca Katarzyna w swoim podejściu do Rzeczypospolitej byłaby doskonałą analogią. Taki głupi felieton nas nie zbałamuci! Któż da się na to nabrać...
Odpowiedz
peryskop
2026-06-07 12:51:34
0 1
No i po tym komentarzu radnego widać jaką widzi perspektywę rozwoju miasta, podnoszenia jego atrakcyjności, jaką ma wizję na przyszłość. Ręce i nogi się uginają szkoda słów bo niektórzy i tak nie są w stanie tego zrozumieć. Chyba nie są w stanie myśleć - nic nimi nie wstrząśnie aby wapno z komórki mózgowej opadło.
Tym co myślą życzę miłej niedzieli
Odpowiedz
bono
2026-06-07 14:10:21
0 1
Niby ta nasza burmistrzyni pobożna ale sztandar dla miasta chciała uczynić bez Matki Boskiej. Ciekaw jestem czy ma w sobie tyle odwagi żeby mimo wszystko postawić się swoim "ojcom sukcesu wyborczego" i złożyç ten urząd, co było by dla jej a szczególnie Limanowej dobra
Odpowiedz
roomserwis
2026-06-07 23:34:33
0 0
. A ja tam w tym felietonie widzę swojaka na urzędzie wyższym, bo państwowym,
a ta swoistość jego, moim zdaniem, niestety jest swojska, ale tylko dla najbardziej zyebanej nacji w europie ...
I nie żebym nie doceniał kunsztu papy,
ale uważam że upośledzenie regionalne, w porównaniu do tożsamego w skali narodowej, to jednak tylko pryszcz na zdrowym organiźmie polskiego narodu :)
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Swojak, który miał być „bliżej ludzi”"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in