Panacea
Komentarze do artykułów: 543
Jako mieszkaniec Limanowej uważam, że parking typu Park&Ride jest w tym miejscu bardzo potrzebny, ale całkowita rezygnacja z poczekalni i toalet to spore utrudnienie dla pasażerów. Dobrym rozwiązaniem byłoby postawienie małego, nowoczesnego kontenera modułowego lub tzw. dworca kompaktowego, co zapewniłoby podróżnym automat biletowy, schronienie przed deszczem i automatyczną toaletę.
@Pacho, mylisz podstawowe pojęcia. W sobotę w Limanowej odbędą się oficjalne, legalne zawody w trialu motocyklowym na specjalnie przygotowanym do tego torze. Trial to sport oparty na precyzji, równowadze i powolnym pokonywaniu przeszkód. Motocykle trialowe są ultralekkie, pracują cicho.To, co opisałeś z Łopienia, to głośna i szybka jazda na motocyklach enduro/cross "na pełnym gazie", która jest nielegalnym niszczeniem przyrody. Porównywanie technicznego, cichego sportu na oficjalnym torze do dzikiego rozjeżdżania szlaków turystycznych przez crossowców to kompletny absurd i brak wiedzy.
Tak ciekawy teren wciąż generuje tyle komplikacji formalnych związanych z dojazdem. Zamiast kolejnych prób sprzedaży, o wiele cenniejsza dla nas, mieszkańców, byłaby spokojna i otwarta dyskusja o tym, co ostatecznie stanie się z poruszanym tutaj tematem mieszkań.
Dno i metr mułu. Wójt prosi o pomoc, bo grupa bezmózgów musiała wyładować swoją agresję na trybunach. Kto to zrobił? Rozejrzyjcie się po okolicy – to ta sama znana wszystkim grupa „niedowartościowanej młodzieży” albo dorosłych debili, którzy z braku perspektyw i rozumu potrafią tylko chlać i niszczyć. Wielu w Świdniku i okolicy pewnie domyśla się, kto tam regularnie urządza sobie libacje. Teraz wszyscy zapłacimy za ich głupotę z naszych podatków, bo gmina zamiast na rozwój, wyda kasę na naprawy. Najwyższy czas zamontować fotopułapki i publikować gęby tych szkodników publicznie.
@pajero, wielki szacunek dla klubów z regionu za ich sukcesy wychowawcze, których nikt nie umniejsza. Ty jednak bezczelnie manipulujesz, bo nie rozumiesz, jak działa dzisiejszy rynek. Najzdolniejsi młodzi z Limanovii przechodzą bezpośrednio do AKADEMII I DRUŻYN MŁODZIEŻOWYCH klubów Ekstraklasy (czego dowodem jest niedawny głośny transfer naszego zawodnika do Korony Kielce), by tam kończyć wiek juniora. Ponadto, Limanovia rozpoczyna właśnie DRUGI SEZON w historycznej Centralnej Lidze Juniorów U-15! Z czegoś to się bierze – to efekt systemowej pracy, a nie przypadku. To elitarne okno wystawowe dla chłopaków. Przestań więc szczuć jedne kluby na drugie i używać cudzych sukcesów tylko po to, by wylewać jad w komentarzach pod adresem Limanovii. Fakty i wysokie miejsca w Pro Junior System mówią same za siebie.
A to nie chcesz skoczyć sobie do centrum Krakowa na chwilkę w 40 minut? Przecież tu się lepiej mieszka niż w Krakowie.
@pajero, zmień płytę pod kolejnym artykułem, bo twój hejt to zwykła, prymitywna manipulacja. Celowo kłamiesz o braku szans, by siać ferment. Fakty są takie: Limanovia od lat dominuje w Pro Junior System (PJS), bo WIĘKSZOŚĆ kadry LIMANOVII to młodzieżowcy. Pamiętaj, że nagrody finansowe z PZPN dostaje się wyłącznie za minuty na boisku dla WŁASNYCH młodzieżowców i wychowanków w 4. lidze! Tych twardych danych nie oszukasz! Rotacja to norma – nikogo na siłę się nie trzyma, część schodzi niżej, ale najlepsi młodzi trafiają do młodzieżowych drużyn klubów Ekstraklasy, a wyróżniający się seniorzy szukają swoich szans w wyższych ligach. Gra tutaj to dla chłopaków elitarne okno wystawowe, bo po reformie IV liga Małopolska to jedna, potężna grupa, na którą patrzą skauci z całego kraju. Nowi gracze tworzą tylko zdrową rywalizację, która zmusza naszych do rozwoju. Przestań manipulować, przyjdź na trybuny.
@pajero, hejterze zza klawiatury. Kolejny popis niewiedzy i zwykłej złośliwości. Porównujesz sytuację sprzed lat z obecnym systemem? Dzisiaj najlepsi, młodzi zawodnicy z Limanovii regularnie przechodzą do akademii i drużyn młodzieżowych klubów z Ekstraklasy, bo tam mają najlepsze warunki do dalszego rozwoju. To jest potężny sukces naszej akademii, a nie powód do wstydu! Kluby z Ekstraklasy same wyciągają ręce po chłopaków szkolonych w Limanowej, co tylko to potwierdza. Twoje argumenty o innych klubach są po prostu nietrafione i oderwane od realiów dzisiejszego rynku transferowego młodzieży. Mamy utalentowanych wychowanków w strukturach ekstraklasowych i zamiast pluć jadem, powinieneś być z tego dumny.
Typowe czarnowidztwo i brak pojęcia o realiach sportu. Twierdzenie, że wszystko się skończyło, to mitomanium. Sukcesy roczników się pamięta, ale piłka seniorska i młodzieżowa to ciągła rotacja. Młodzi zdolni uciekają? Nie, oni awansują sportowo do wyższych lig, co dowodzi, że system szkolenia w Limanovii działa świetnie! Fakty są takie: klub od lat dominuje w klasyfikacji Pro Junior System w 4 lidze, dostając za to nagrody finansowe - za stawianie na wychowanków. Żadne „pseudo decyzje” tego nie zmienią. Na dzisiejszy mecz w Bochni w składzie Limanovii 11 młodzieżowców, to bezpośredni dowód na ciągłość pracy, a nie na „rozbicie”. Młodzież nie jest zapuszczona – gra w sparingach, walczy o skład i rozwija się, jest rywalizacja, obok nowych, ambitnych chłopaków. Zamiast płakać za przeszłością i deprecjonować pracę trenerów oraz poświęcenie rodziców, zacznij wspierać tych, którzy grają teraz.
@pajero, idąc tym tokiem myślenia, grajmy samymi 17-latkami i spadnijmy z ligi. Ci nowi zawodnicy na zamianę - to nie żadna „armia zaciężna” czy starzy wyjadacze, tylko również młodzi, zdolni chłopcy, którzy chcą się rozwijać, a zdrowa rywalizacja wyjdzie naszym na dobre. Żaden młody chłopak nie wejdzie na wyższy poziom bez walki o skład i bez wsparcia na boisku! Tego twój hejt nie ogarnia, tak jak faktu, że najzdolniejsi z Limanovii regularnie odchodzą do wyższych lig i ktoś musi ich zastąpić. Klub mądrze buduje zespół, zachowując większość młodzieżowców w kadrze. Rusz się w końcu na mecz, zobacz tę limanowską młodość w akcji i przestań kompromitować się w komentarzach.
@pajero, kompletne bzdury! Limanovia od lat jest w czołówce PJS (Pro Junior System, który finansowo nagradza kluby za minuty na boisku dla własnej młodzieży). Aktualnie aż 75% kadry to młodzieżowcy. Młodzi wychowankowie trenują z pierwszą drużyną i grali teraz w sparingach, a w lidze regularnie debiutują. Nowi zawodnicy uzupełniają skład po tych, którzy odeszli – nikomu nie blokują miejsca. Nadal oglądamy limanowską młodość, a nie odrzuty. Zamiast siać ferment, przejdź się na mecze i sprawdź fakty, bo się kompromitujesz.
Dziękuję, pozdrawiam serdecznie.
Pełna zgoda z przedsiębiorcami: lokalne urzędy muszą przestać być pasywne. Priorytetem ma być rozwój rodzimego przemysłu, a nie dyskontów drenujących gotówkę. Turystyka czy kultura są niezwykle ważne i budują tożsamość, ale to firmy produkcyjne dają stabilność i podatki. Bez nich Limanowa stanie się wyludnionym skansenem. Limanowska Strefa Aktywności Gospodarczej i „szybkie ścieżki” istnieją tylko na papierze. Brak współpracy trzech urzędów i brak uzbrojonych gruntów paraliżuje biznes, zmuszając go do zakupów na własną rękę, by współpracować z KPT. By ożywić te mechanizmy, miasto, gmina i powiat muszą natychmiast stworzyć Międzygminne Konsorcjum Planistyczne, znieść bariery w MPZP i odblokować tereny. Czas wesprzeć firmy budowlane, oknarskie czy transportowe. Przedsiębiorcy wyciągają rękę – jeśli włodarze zmarnują ten zryw, przegramy przyszłość regionu.
Zamiast wypatrywać ufoludków i teorii z kosmosu, lepiej zejść na ziemię i zacząć używać rozumu, którym obdarzył nas Stwórca. Tekst dobrze punktuje ludzkie zamiłowanie do szukania sensacji tam, gdzie po prostu brakuje logiki. Potrzeba nam więcej realnego działania i faktów, a mniej mitów.
Jako mieszkaniec Limanowej kibicuję wszystkim lokalnym inicjatywom, bo miasto potrzebuje dobrych projektów. Jednak ten artykuł budzi wątpliwości merytoryczne. Czy termin na składanie wniosków nie był zbyt krótki i czy inne organizacje w mieście miały równe szanse, by w ogóle wystartować w konkursie? Nikomu źle nie życzę, ale publiczne środki muszą być dzielone w przejrzysty sposób. Zastanawiam się, czy takie procedury są zgodne z przepisami i co dalej z tą sprawą? Jako mieszkańcy czekamy na oficjalne i jasne wyjaśnienia urzędu w tej kwestii.
@bono, wewnętrzny audyt personalno-proceduralny nie jest sądzeniem, lecz ustawowym obowiązkiem kontroli zarządczej, który nie koliduje z postępowaniem prokuratorskim w sprawie nieprawidłowości w inwestycji, na którą wezwano do zwrotu 2,2 mln zł z KPO. Wskazane jest rzetelne wyjaśnienie proceduralnych luk, aby chronić budżet mieszkańców przed stratami związanymi z dotacją.
Władze miasta Limanowa powinny skoncentrować się teraz na pragmatycznych rozwiązaniach, wdrażając wewnętrzny audyt personalno-proceduralny i współpracując ze śledczymi, co zminimalizuje ryzyko finansowe dla miasta. W przypadku potwierdzonych uchybień konieczne jest dążenie do ugody lub dochodzenie odszkodowań od odpowiedzialnych osób, chroniąc tym samym budżet mieszkańców. Magistrat ma pełne prawo oraz narzędzia, by wdrożyć taką weryfikację w dowolnym momencie, ponieważ śledztwo Prokuratury Europejskiej w żaden sposób nie blokuje wewnętrznych procedur kontrolnych urzędu.
Jako katolik wychowany w tradycji w pełni popieram KEP. Wiara i sumienie nakazują bronić najmłodszych przed demoralizacją. Pan Jezus w Ewangelii jasno ostrzega: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych (...) temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mt 18, 6). Narzucanie ideologii w szkołach uderza w prawo boskie i ludzkie. Art. 48 ust. 1 Konstytucji RP oraz punkt 2221 Katechizmu Kościoła Katolickiego jasno mówią, że to rodzice – a nie państwo – mają pierwszeństwo w wychowaniu dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Szkoła ma uczyć nauki i szacunku, a lekcje religii i dom rodzinny kształtować kręgosłup moralny. „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci” – brońmy naszej wiary i tożsamości! Chwała pasterzom za odważny głos!
Jako mieszkaniec uważam, że sprzedaż miejskiego placu targowego jest decyzją nieodwracalną, którą warto przemyśleć. Wskazane byłoby chwilowe wstrzymanie przetargu i wspólna rozmowa o połączeniu funkcji handlowej z zieloną strefą nad Sowlinką. Wierzę, że we współpracy z władzami miasta można wypracować plan na nowoczesną przestrzeń.
Serce pęka na myśl o tym, co te bezbronne zwierzęta musiały tam przejść. Najważniejsze, żeby teraz trafiły w bezpieczne miejsca, gdzie otrzymają miłość, opiekę i pomoc weterynaryjną. Zwierzęta same nie poproszą o pomoc, musimy być ich głosem! Wielki szacunek dla osób, które nagłośniły sprawę.