22°   dziś 28°   jutro
Środa, 19 sierpnia Bolesław, Jan, Borysław, Julian, Juliusz, Ludwik, Emilia, Konstancja

Znaki zapytania wokół miejskich grantów. Sprawdziliśmy, kto dostał pieniądze

Opublikowano  Zaktualizowano 
29 27076

Limanowa. Budżetowe pieniądze z konkursu na “na wsparcie realizacji zadań publicznych na terenie miasta Limanowa” trafiły w tym roku do trzech organizacji. Jedna z nich jest kierowana przez prawnika obsługującego magistrat - jego fundacja stworzy ścieżkę edukacyjną w Laskowej, czyli na terenie innej miejscowości. Druga powstała w trakcie trwania procedury konkursowej i jest powiązana z pracownikiem magistratu. Nowe stowarzyszenie o proobronnym charakterze na “piknik bezpieczeństwa i zdrowia” dostanie pieniądze z puli przeznaczonej na kulturę i dziedzictwo narodowe. Za stowarzyszeniem stoi ten sam urzędnik, który na dzierżawionym od samorządu gruncie stworzył kontrowersyjną strzelnicę. Trzeci podmiot - zarejestrowany poza Limanową - otrzymał środki na zabezpieczenie płatnej imprezy biegowej organizowanej w innej gminie. Miasto nie jest nawet partnerem tego wydarzenia.

Urząd Miasta Limanowa rozstrzygnął otwarty konkurs ofert na wsparcie zadań publicznych w 2026 roku. Łączna pula środków wynosiła 30 tys. zł, z czego 20 tys. zł przewidziano na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego, a 10 tys. zł na turystykę. W 2025 roku na te zadania nie udzielano dotacji z budżetu miasta, a w 2024 roku takiego naboru w ogóle nie było. 

Ogłoszenie o konkursie, podpisane przez burmistrz Jolantę Juszkiewicz, opublikowano 23 czerwca, a termin składania ofert wyznaczono do 14 lipca. Dzień przed tym terminem burmistrz powołała pięcioosobową komisję konkursową pod przewodnictwem Marii Putiatyckiej - szefowej wydziału magistratu, zajmującego się promocją miasta. W składzie komisji nie znalazł się żaden przedstawiciel organizacji pozarządowych ze względu na brak zgłoszeń kandydatów. Oceny dokonali zatem wyłącznie miejscy urzędnicy.

Po zamknięciu naboru Urząd Miasta opublikował wezwanie do uzupełnienia braków formalnych. Jak wskazano, wszystkie trzy złożone w terminie oferty zawierały błędy formalne - brakowało załączników i oświadczeń, a w jednym przypadku numeru rachunku bankowego do przelania dotacji. Magistrat wyznaczył oferentom termin 5 dni roboczych na złożenie poprawek. Termin mijał zatem w środę, 22 lipca.

Zobacz również:

Mimo trwającego nadal biegu terminu na poprawki, procedura konkursowa została zamknięta w ekspresowym tempie. Już 17 lipca burmistrz Jolanta Juszkiewicz wydała zarządzenie o przyznaniu dotacji na łączną kwotę 24 tys. zł (samo zarządzenie jest datowane na 16 lipca, załącznik z wynikami konkursu zawiera datę 17 lipca). W ciągu zaledwie dwóch dni między publikacją wezwania i rozstrzygnięciem konkursu przedstawiciele stowarzyszeń zdążyli uzupełnić braki, komisja konkursowa złożona z pięciu osób (pracujących na co dzień w trzech różnych wydziałach magistratu) była w stanie przeanalizować dokumenty i sporządzić stosowny protokół, a Jolanta Juszkiewicz podpisała i poleciła opublikować zarządzenie z wynikami. 


Z dokumentu wynika, że pieniądze z budżetu miasta Limanowa otrzymała Fundacja Nasze Dziedzictwo z Laskowej. Kwotę 7 tys. zł przyznano jej w kategorii kultura. Za te środki fundacja zrealizuje zadanie „Dzieje beskidzkiego rolnictwa – wyjątkowa ścieżka historyczna”. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, które pojawiały się m.in. w mediach społecznościowych, ścieżka powstanie poza Limanową - na terenie Laskowej, obok powiązanego z fundacją “Skansenu na Jędrzejkówce”. 


Fundacja działa od kilku lat. Organizuje m.in. warsztaty etnograficzne, prezentacje gastronomiczne, spotkania monograficzne oraz plenery artystyczne. Do najbardziej znanych imprez odbywających się w skansenie należy Kowal FEST. Podmiot w tym roku w ramach otwartego konkursu ofert otrzymał wsparcie także od Urzędu Gminy Laskowa. Kwota 12 tys. zł nie zostanie jednak przeznaczona na budowę historycznej ścieżki poświęconej rolnictwu. Środki posłużą sfinansowaniu inicjatywy pod nazwą „Artystyczne lato 2026 w Skansenie na Jędrzejkówce”.  

Ale wbrew pozorom, dotacja na przedsięwzięcie organizowanej w Laskowej ma limanowski wątek: prezesem fundacji jest prawnik obsługujący Urząd Miasta - mec. Krzysztof Jędrzejek. Nie jest to zresztą jedyne wsparcie, na które w ostatnim czasie mecenas mógł liczyć z miejskiego budżetu. Na początku lipca w skansenie w Laskowej odbył się wernisaż pleneru rzeźbiarskiego, który był współfinansowany przez miasto Limanowa. 


Środki otrzymało również stowarzyszenie ATV Limanowa, zarejestrowane w sąsiedniej gminie Dobra. Przyznane mu 10 tys. zł wyczerpało tegoroczną pulę w kategorii “turystyka”. We współpracy z tym podmiotem miasto z pieniędzy swoich mieszkańców sfinansuje zadanie pod nazwą „Zabezpieczenie i wsparcie organizacyjne wydarzenia Bieg Zdobywców Modyni 2026”. 

Jak sprawdziliśmy, dotacja wspiera imprezę biletowaną (wpisowe 70–140 zł) odbywającą się w gminie Łukowica, organizowaną przez inny podmiot (Stowarzyszenie Aktywni wokół Modyni z Młyńczysk) i współfinansowaną już przez samorząd województwa małopolskiego, bez oficjalnego partnerstwa miasta Limanowa. 



Najwięcej znaków zapytania budzi jednak trzecia z przyznanych dotacji. Otrzymało ją stowarzyszenie zwykłe „Grupa Wsparcia Strategicznego”. Kwotę 7 tys. zł w kategorii “kultura” miasto przyznało na zadanie, którego tytuł sugeruje zgoła inną tematykę: „Łączy nas bezpieczeństwo – Rodzinny Piknik Bezpieczeństwa i Zdrowia”. Wydarzenie ma odbyć się 13 września - to wszystko, co wiadomo o tej imprezie. 

Co ciekawe, podmiot który otrzymał miejski grant, zarejestrowano w ewidencji starostwa 29 czerwca, czyli niespełna tydzień po ogłoszeniu konkursu. Rejestracja widnieje na adres prywatny, pod którym w CEIDG widnieją także dwie firmy na nazwisko Wójcik. Mieszczące się tam stowarzyszenie GWS nie posiada strony www ani żadnych profili w mediach społecznościowych, a adres mailowy został założony w szyfrowanym, szwajcarskim serwisie ProtonMail. W sieci stowarzyszenie nie podaje jeszcze do publicznej wiadomości żadnych informacji o działalności swoich członków.


Zdecydowanie więcej zdradza numer telefonu kontaktowego do stowarzyszenia, który należy do Mateusza Wójcika – inspektora Wydziału Zagospodarowania Przestrzennego, Nieruchomości i Ochrony Środowiska UM Limanowa. Ponadto pełni m.in. funkcję członka Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego oraz przewodniczącego miejskiego Komitetu Rewitalizacji. 

Nie jest to jedyna aktywność Mateusza Wójcika. Urzędnik jest również politykiem - prezesem lokalnych struktur Nowej Nadziei (partii Sławomira Mentzena, wchodzącego w skład Konfederacji), W 2024 roku był kandydatem do Rady Powiatu, ale nie uzyskał mandatu. Ten sam numer, który prowadzi do stowarzyszenia, Mateusz Wójcik podaje publicznie jako szef lokalnych struktur partii Nowa Nadzieja.


Żeby ostatecznie potwierdzić związek urzędnika z debiutującym stowarzyszeniem, które już na początku swojej działalności mogło liczyć na dotację z miejskiej kasy, udaliśmy się do limanowskiego starostwa. To tam prowadzona jest ewidencja stowarzyszeń zwykłych, które widnieją w KRS. 

W dokumentach rejestracyjnych Mateusz Wójcik figuruje jako oficjalny “przedstawiciel” stowarzyszenia, które nie posiada innego organu reprezentacji ani nadzoru. Zgodnie z deklaracją, Grupa Wsparcia Strategicznego działa na całym obszarze RP. Ale czym się zajmuje? 

Nawet urzędnicy w starostwie zwrócili uwagę, że żaden z podmiotów znajdujących się w ewidencji nie zadeklarował tak szerokiego zakresu działalności. Obejmuje on 13 punktów, które zapełniły kilka kart dokumentów.   

Pierwszy z nich dotyczy działalności edukacyjnej, informacyjnej, organizacyjnej i społecznej w zakresie bezpieczeństwa, cyberbezpieczeństwa, pierwszej pomocy, zarządzania kryzysowego i ratownictwa. W kolejnym punkcie została wpisana popularyzacja strzelectwa sportowego, rekreacyjnego, szkoleniowego, proobronnego i kolekcjonerskiego. Stowarzyszenie ma też promować kulturę fizyczną i sport, survival, orientację w terenie i łączność. Zamierza ponadto wspierać edukację proobronną, patriotyczną i historyczną, jak również promować bezpieczeństwo. 

Po wielu kolejnych punktach dotyczących także współpracy z samorządami i instytucjami, na ostatniej karcie udostępnionego dokumentu przeczytaliśmy w 11. punkcie założenie prowadzenia działalności “charytatywnej, dobroczynnej, edukacyjnej, społecznej, integracyjnej, kulturalnej i wspólnotowej”. 

Profil działalności stowarzyszenia budzić może skojarzenia raczej ze “Strzelcem” niż lokalnym zespołem regionalnym. Mimo tego, podmiot otrzymał wsparcie z konkursu, który w zakresie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, miał obejmować “organizację festiwali, przeglądów teatralnych, literackich i muzycznych oraz konkursów z zakresu kultury” oraz “kultywowanie lokalnej tradycji oraz ochronę dóbr kultury”. 

Urzędnik w poprzedniej kadencji samorządu stał za dzierżawą miejskiego gruntu. Działkę o powierzchni 29 arów, zlokalizowaną tuż za stadionem LKS Płomień Limanowa, od samorządu wydzierżawił za niespełna 75 zł miesięcznie (2,50 zł netto za ar) i zorganizował tam strzelnicę sportową. Przypomnijmy, że o kontrowersyjnej sprawie informowaliśmy jako pierwsi już w 2023 roku, a później temat był przedstawiany w ogólnopolskich mediach, poświęcono mu m.in. reportaż w programie Uwaga! telewizji TVN. 

Dochodzenie w sprawie działalności strzelnicy Shooting Zone, zlokalizowanej na miejskim gruncie w rejonie ul. Michała Dudka w Limanowej, wszczęła wówczas Prokuratura Rejonowa w Limanowej, postępowanie zostało jednak umorzone. Ostatecznie umowa dzierżawy z urzędnikiem magistratu nie została przedłużona. 

Zgodnie z treścią porozumienia zawartego pomiędzy urzędem a przedsiębiorcą-urzędnikiem, umowa dzierżawy została rozwiązana z dniem 31 maja 2025 roku. Dzierżawcy nie przysługiwał zwrot poniesionych nakładów. Prowadzący strzelnicę musiał usunąć kulochwyty i sterty kamieni, ale pozostawił zbudowane wały ziemne oraz budynek gospodarczy. 


W czwartek (23 lipca) do Urzędu Miasta Limanowa zwróciliśmy się o udostępnienie protokołów z posiedzeń komisji konkursowej oraz kopii ofert, na podstawie których przyznano dofinansowanie. Jednocześnie burmistrz Jolantę Juszkiewicz poprosiliśmy o komentarz i zajęcie stanowiska w sprawie powiązań podmiotów z pracownikami magistratu oraz realizowania “zadań publicznych na terenie Miasta Limanowa” poza jego obszarem. Do momentu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. 

Do sprawy powrócimy. 

Komentarze (29)

bono
2026-07-26 08:22:43
1 6
U la la, i to wszystko się dzieje w tym królestwie transparentności i litery prawa?
ManekManek
2026-07-26 12:33:16
2 0
Wina Tuska.
Odpowiedz
niski
2026-07-26 08:37:20
0 2
Znaki zapytania??? Przecież wszystko jasne. Teraz k……a my
Odpowiedz
Nowak11
2026-07-26 08:42:05
1 7
Widocznie burmistrzyni nie kojarzy różnicy między miastem a powiatem
Skoro pieniądze rozdysponowala poza miasto.
Teraz powinna je zwrócić z własnej kieszeni. Myślę ,że Katarzyna dopilnuje zgodności prawnej.,gdyż co sesja podkreśla jak to działają zgodnie z litera prawa.
totu
2026-07-27 11:06:23
0 0
Limanowa wielokrotnie korzysta z aktywności stowarzyszeń spoza miasta, często gratisowo. Ardeccy ci na rynku nie przeszkadzają, prawda? Jeżeli miasto może wesprzeć dobrą inicjatywę to dlaczego nie? Chciał(a)byś żeby na imprezach w mieście trzeba było wykazywać się zameldowaniem? Albo na Modyni takie teksty: z Limanowej jesteś? -burmistrz nie dofinansował, spadaj.
Odpowiedz
DJI
2026-07-26 08:45:11
1 3
Dramat, co na to radni ?
ManekManek
2026-07-26 12:34:39
0 0
Sami ich wybraliśmy:(
Odpowiedz
CieńUrzędu
2026-07-26 08:46:03
0 7
Proponuję dopisać do miejskiego budżetu nową pozycję - 'Dotacja na utrzymanie dobrych relacji z władzą'. Przynajmniej kryteria przyznawania byłyby wreszcie jasne i przejrzyste!
Odpowiedz
Dagi
2026-07-26 09:37:42
0 5
Rozdawanie miejskich funduszy /czyt. naszych/ na podmioty w innych gminach to już kuriozum. Jej myślenie: jak dam , to mnie będą zapraszać na jakieś tam wydarzenia , zrobię fotki i na sesji będę miała co czytać przez godzinę gdzie ja to bywałam, bo z realizacji zadań międzysesyjnych nie miałaby co czytać.

Przy jej rządach miasto pójdzie na manowce. W tym roku koszty na oświatę wzrosły ok.6 mln, powinno to być dokładnie wyjaśnione co na taki wzrost wpłynęło, wzrost na promocję, też powinno być podane jakie korzyści ta promocja daje miastu, poprzednio 500 tyś. na basen , starostwo bez tej dotacji swobodnie by sobie poradziło, dalej koszt chybionego sztandaru, koszt projektu bubla na mieszkania w dołku, brak porozumienia z wójtem gminy na współfinansowanie zakupu terenu na poszerzenie cmentarza i zapewne jeszcze inne by się znalazły, to jest ogromne lekkomyślne wydatkowanie pieniędzy limanowskich podatników.
Odpowiedz
naprawde
2026-07-26 09:52:09
0 8
Władza w Limanowej, a zwłaszcza obie Panie oraz Radny Król i Bulanda to szczyt buty, nonszalancji oraz braku samokrytyki. Kasi Aue i Króla nie da się słuchać - zrobiliby mi dużą przysługę gdyby na sesjach zamilkli, ale wtedy kto by coś mówił z tych radnych bezradnych, którzy tylko kiwają glowami. Kądziołka i Zon sami nie dadzą rady. Dno dna.
Odpowiedz
Maverick
2026-07-26 10:45:00
0 0
W urzędzie jak to w urzędzie, w chu*a cięcie też zajęcie.
Odpowiedz
nowy22
2026-07-26 11:04:02
0 3
Najpierw konkurs na dyrektora LDK teraz to... Nieźle się dzieje w tym UM...
Odpowiedz
DrNO
2026-07-26 11:50:47
0 2
Jak pan prawnik Krzysztof Jędrzejek mógł wyciągnąć ręce po pieniądze z grantów miejskich na działalność prowadzoną przez siebie na terenie Laskowej? To tak można panie radco prawny?
Odpowiedz
ManekManek
2026-07-26 12:32:01
0 2
A tam... czepiacie się.
Ważne że dzisiaj (niedziel) pójdą w pokorze do Kościoła i Komunii Świętej.
Na koniec co niektórzy wrzucą fotkę do relacji na social media. ;)
Odpowiedz
batat
2026-07-26 12:44:02
0 0
"realizacji zadań publicznych na terenie miasta Limanowa" - nieźle :-)
Odpowiedz
malarz
2026-07-26 12:53:00
0 0
magiel jak na stołówce w podstawówce
Odpowiedz
justynaopoka89
2026-07-26 12:59:29
0 1
Od jakiegoś czasu zastanawia mnie jedno, czy limanowa in kręci aferę za każdym razem? Przy Pan Darowskiej zrobiona afera bez zapytania o komentarz. Czemu nie wyślecie zapytania lub zadzwonicie aby dowiedzieć jakie są plany na wydarzenie a połowa artykułu właśnie o tym? Weźcie przykład z kanału zero zanim odpowiedzą zawsze pytają o to drugą stronę...
Odpowiedz
martynasulkowska
2026-07-26 13:08:15
0 1
Piknik zawsze może być w parku limanowej i trzymam kciuki, żeby tam się odbył!
Odpowiedz
lukasikv32
2026-07-26 13:10:45
0 1
Strzelnica by się przydała, najbliższa chyba pewnie kraków albo coś pod gorlicami. W limanowej nie ma żadnych atrakcji dla młodych czym chcecie ich przyciągnąć aby zostali tutaj aby wydali kasę na terenie miasta? Gosposiami po 60+ nie każdy takie tematy lubi.
Odpowiedz
monikawojtowicz2s
2026-07-26 13:13:03
0 1
A co chcecie innego wspierać na terenie miasta? Większość rzeczy, na które chciałabym przyjść było przed 12 a pracuje do 14. Nawet z dzieckiem w niedzielę nie ma żadnych atrakcji...
Odpowiedz
milano111
2026-07-26 13:45:30
0 3
Panie Radny Bulanda. Kilkukrotnie piętnował i dopytywał Pan o wydatki burmistrza Biedy na nieprawne wydatki dla prawników. Uprzejmie proszę Pana o komentarz w tej sprawie, bo chyba za uczciwa to ona nie jest. Pan jako przyszły burmistrz chyba powinien zabrać głos. A przy okazji,,,, obiecywał pan zwrot pieniedzy za sztandar. Czy nie jest Panu wstyd za te puste słowa bez pokrycia??? Namówiono mnie na oddanie głosu na Pana, niestety bez komentarza w tej i innej sprawie już Pan na mój głos nie może liczyć a także mojej rodziny która mnie na to głosowanie namówiła.
Odpowiedz
Panacea
2026-07-26 13:54:00
0 3
Jako mieszkaniec Limanowej kibicuję wszystkim lokalnym inicjatywom, bo miasto potrzebuje dobrych projektów. Jednak ten artykuł budzi wątpliwości merytoryczne. Czy termin na składanie wniosków nie był zbyt krótki i czy inne organizacje w mieście miały równe szanse, by w ogóle wystartować w konkursie? Nikomu źle nie życzę, ale publiczne środki muszą być dzielone w przejrzysty sposób. Zastanawiam się, czy takie procedury są zgodne z przepisami i co dalej z tą sprawą? Jako mieszkańcy czekamy na oficjalne i jasne wyjaśnienia urzędu w tej kwestii.
Odpowiedz
NSZ155
2026-07-26 14:37:52
2 1
Mateusz Wójcik, przewodniczący Nowej Nadziei w Limanowej? Z tego, co pamiętam, został zatrudniony w urzędzie za poprzednich władz, a następnie otrzymał umowę na czas nieokreślony.

Warto również sprawdzić, czy firma budowlana jego ojca, zarejestrowana przy ul. Jabłonieckiej, brała udział w przetargach lub otrzymywała zamówienia publiczne. Jeśli są takie informacje, powinny być dostępne w rejestrach zamówień publicznych.
totu
2026-07-27 10:35:35
1 1
Czyli jeszcze zastraszamy? A co! Ale czy "totalni" umieją inaczej?
Odpowiedz
wojtylahanzo
2026-07-26 15:06:54
4 3
Panie Przemysławie Antkiewicz, redaktorzyno od siedmiu boleści, a czemu nawet się Pan nie skontaktował z Panem Wójcikiem w tej sprawie i nie zapytał się Jego o zdanie w tej sprawie.
Wiadomo, że najlepiej to jest opisać kogoś podając tylko wybrane informacje.
Niby jest Pan dziennikarzem, a nie zadał sobie Pan nawet trudu, żeby zadzwonić pod numer Pana Mateusza, który Pan tak ochoczo opisuje w artykule, żeby dowiedzieć się gdzie odbędzie się to wydarzenie, co to będzie za wydarzenie, a może wydarzenie to będzie miało na celu zbiórkę pieniędzy na jakiś szczytny cel? (a z tego co wiem to tak ma być).
Ale nie, po co to podawać do publicznej wiadomości. Najważniejsza informacja to ta, że ma jeden numer telefonu oraz to, że skrzynkę mailową ma założoną na jakiejś szwajcarskiej domenie.

Kunszt dziennikarstwa.
malarz
2026-07-27 08:12:08
1 0
jest Nadzieja że wójcik z roboty wyleci ?
Odpowiedz
CieńUrzędu
2026-07-27 09:08:22
2 2
@wojtylahanzo swojej własnej logiki tu nie kumasz. Co mają dotacje do zbiórki od serca?! Ktoś tu w ogóle pisał o braku dotacji? Żeby zbierać pieniądze od ludzi, nie potrzebujesz państwowej kasy ani dofinansowań – potrzebujesz wyłącznie uczciwości i przejrzystości. Ludzie dają ze swojego serca tym, którym ufają. A jak można zaufać komuś, kto organizuje akcję, chowa się za anonimowym numerem i szwajcarską domeną, a o cel trzeba go wręcz prosić? Redaktor nie czepia się braku dotacji, tylko braku czystych kart. Szczytny cel to nie zasłona dymna na brak podstawowej transparentności.
Odpowiedz
totu
2026-07-27 10:29:54
1 1
Najpierw prokuruje się atmosferę skandalu a później "śledztwo umorzone". Ale niesmak i podejrzenia zostają. Na siłę wywołujece "skandale" bo się wam obecna władza w magistracie nie podoba. Utrącacie aktywność młodego człowieka, bo macie dąsy do p.Burmistrz. Żerujecie na niskich instynktach, zazdrości, ludzkich kompleksach. Szkoda, że nikt nie prześwietli "reklamodawców" z portalu. Różne dziwne fundacje i stowarzyszenia zamieszczające "artykuły sponsorowane", zwłaszcza w okresie okołowyborczym. Ewidentny sposób nagrodzenia za lojalność. Sami dopiszcie sobie do kogo...
Odpowiedz
wesołyautobus
2026-07-27 13:35:31
0 0
Ooo Redakcjo dotknęłaś teraz delikatnego tematu. Niektóre fundacje i stowarzyszenia, czy inne twory, ale też poniektórzy przedsiębiorcy korzystający z dotacji i ich powiązania - to dopiero jest temat do pociągnięcia.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Znaki zapytania wokół miejskich grantów. Sprawdziliśmy, kto dostał pieniądze"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in