Znaki zapytania wokół miejskich grantów. Sprawdziliśmy, kto dostał pieniądze
Limanowa. Budżetowe pieniądze z konkursu na “na wsparcie realizacji zadań publicznych na terenie miasta Limanowa” trafiły w tym roku do trzech organizacji. Jedna z nich jest kierowana przez prawnika obsługującego magistrat - jego fundacja stworzy ścieżkę edukacyjną w Laskowej, czyli na terenie innej miejscowości. Druga powstała w trakcie trwania procedury konkursowej i jest powiązana z pracownikiem magistratu. Nowe stowarzyszenie o proobronnym charakterze na “piknik bezpieczeństwa i zdrowia” dostanie pieniądze z puli przeznaczonej na kulturę i dziedzictwo narodowe. Za stowarzyszeniem stoi ten sam urzędnik, który na dzierżawionym od samorządu gruncie stworzył kontrowersyjną strzelnicę. Trzeci podmiot - zarejestrowany poza Limanową - otrzymał środki na zabezpieczenie płatnej imprezy biegowej organizowanej w innej gminie. Miasto nie jest nawet partnerem tego wydarzenia.
Urząd Miasta Limanowa rozstrzygnął otwarty konkurs ofert na wsparcie zadań publicznych w 2026 roku. Łączna pula środków wynosiła 30 tys. zł, z czego 20 tys. zł przewidziano na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego, a 10 tys. zł na turystykę. W 2025 roku na te zadania nie udzielano dotacji z budżetu miasta, a w 2024 roku takiego naboru w ogóle nie było.
Ogłoszenie o konkursie, podpisane przez burmistrz Jolantę Juszkiewicz, opublikowano 23 czerwca, a termin składania ofert wyznaczono do 14 lipca. Dzień przed tym terminem burmistrz powołała pięcioosobową komisję konkursową pod przewodnictwem Marii Putiatyckiej - szefowej wydziału magistratu, zajmującego się promocją miasta. W składzie komisji nie znalazł się żaden przedstawiciel organizacji pozarządowych ze względu na brak zgłoszeń kandydatów. Oceny dokonali zatem wyłącznie miejscy urzędnicy.
Po zamknięciu naboru Urząd Miasta opublikował wezwanie do uzupełnienia braków formalnych. Jak wskazano, wszystkie trzy złożone w terminie oferty zawierały błędy formalne - brakowało załączników i oświadczeń, a w jednym przypadku numeru rachunku bankowego do przelania dotacji. Magistrat wyznaczył oferentom termin 5 dni roboczych na złożenie poprawek. Termin mijał zatem w środę, 22 lipca.
Zobacz również:Mimo trwającego nadal biegu terminu na poprawki, procedura konkursowa została zamknięta w ekspresowym tempie. Już 17 lipca burmistrz Jolanta Juszkiewicz wydała zarządzenie o przyznaniu dotacji na łączną kwotę 24 tys. zł (samo zarządzenie jest datowane na 16 lipca, załącznik z wynikami konkursu zawiera datę 17 lipca). W ciągu zaledwie dwóch dni między publikacją wezwania i rozstrzygnięciem konkursu przedstawiciele stowarzyszeń zdążyli uzupełnić braki, komisja konkursowa złożona z pięciu osób (pracujących na co dzień w trzech różnych wydziałach magistratu) była w stanie przeanalizować dokumenty i sporządzić stosowny protokół, a Jolanta Juszkiewicz podpisała i poleciła opublikować zarządzenie z wynikami.

Z dokumentu wynika, że pieniądze z budżetu miasta Limanowa otrzymała Fundacja Nasze Dziedzictwo z Laskowej. Kwotę 7 tys. zł przyznano jej w kategorii kultura. Za te środki fundacja zrealizuje zadanie „Dzieje beskidzkiego rolnictwa – wyjątkowa ścieżka historyczna”. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, które pojawiały się m.in. w mediach społecznościowych, ścieżka powstanie poza Limanową - na terenie Laskowej, obok powiązanego z fundacją “Skansenu na Jędrzejkówce”.

Fundacja działa od kilku lat. Organizuje m.in. warsztaty etnograficzne, prezentacje gastronomiczne, spotkania monograficzne oraz plenery artystyczne. Do najbardziej znanych imprez odbywających się w skansenie należy Kowal FEST. Podmiot w tym roku w ramach otwartego konkursu ofert otrzymał wsparcie także od Urzędu Gminy Laskowa. Kwota 12 tys. zł nie zostanie jednak przeznaczona na budowę historycznej ścieżki poświęconej rolnictwu. Środki posłużą sfinansowaniu inicjatywy pod nazwą „Artystyczne lato 2026 w Skansenie na Jędrzejkówce”.
Ale wbrew pozorom, dotacja na przedsięwzięcie organizowanej w Laskowej ma limanowski wątek: prezesem fundacji jest prawnik obsługujący Urząd Miasta - mec. Krzysztof Jędrzejek. Nie jest to zresztą jedyne wsparcie, na które w ostatnim czasie mecenas mógł liczyć z miejskiego budżetu. Na początku lipca w skansenie w Laskowej odbył się wernisaż pleneru rzeźbiarskiego, który był współfinansowany przez miasto Limanowa.

Środki otrzymało również stowarzyszenie ATV Limanowa, zarejestrowane w sąsiedniej gminie Dobra. Przyznane mu 10 tys. zł wyczerpało tegoroczną pulę w kategorii “turystyka”. We współpracy z tym podmiotem miasto z pieniędzy swoich mieszkańców sfinansuje zadanie pod nazwą „Zabezpieczenie i wsparcie organizacyjne wydarzenia Bieg Zdobywców Modyni 2026”.
Jak sprawdziliśmy, dotacja wspiera imprezę biletowaną (wpisowe 70–140 zł) odbywającą się w gminie Łukowica, organizowaną przez inny podmiot (Stowarzyszenie Aktywni wokół Modyni z Młyńczysk) i współfinansowaną już przez samorząd województwa małopolskiego, bez oficjalnego partnerstwa miasta Limanowa.


Najwięcej znaków zapytania budzi jednak trzecia z przyznanych dotacji. Otrzymało ją stowarzyszenie zwykłe „Grupa Wsparcia Strategicznego”. Kwotę 7 tys. zł w kategorii “kultura” miasto przyznało na zadanie, którego tytuł sugeruje zgoła inną tematykę: „Łączy nas bezpieczeństwo – Rodzinny Piknik Bezpieczeństwa i Zdrowia”. Wydarzenie ma odbyć się 13 września - to wszystko, co wiadomo o tej imprezie.
Co ciekawe, podmiot który otrzymał miejski grant, zarejestrowano w ewidencji starostwa 29 czerwca, czyli niespełna tydzień po ogłoszeniu konkursu. Rejestracja widnieje na adres prywatny, pod którym w CEIDG widnieją także dwie firmy na nazwisko Wójcik. Mieszczące się tam stowarzyszenie GWS nie posiada strony www ani żadnych profili w mediach społecznościowych, a adres mailowy został założony w szyfrowanym, szwajcarskim serwisie ProtonMail. W sieci stowarzyszenie nie podaje jeszcze do publicznej wiadomości żadnych informacji o działalności swoich członków.

Zdecydowanie więcej zdradza numer telefonu kontaktowego do stowarzyszenia, który należy do Mateusza Wójcika – inspektora Wydziału Zagospodarowania Przestrzennego, Nieruchomości i Ochrony Środowiska UM Limanowa. Ponadto pełni m.in. funkcję członka Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego oraz przewodniczącego miejskiego Komitetu Rewitalizacji.
Nie jest to jedyna aktywność Mateusza Wójcika. Urzędnik jest również politykiem - prezesem lokalnych struktur Nowej Nadziei (partii Sławomira Mentzena, wchodzącego w skład Konfederacji), W 2024 roku był kandydatem do Rady Powiatu, ale nie uzyskał mandatu. Ten sam numer, który prowadzi do stowarzyszenia, Mateusz Wójcik podaje publicznie jako szef lokalnych struktur partii Nowa Nadzieja.

Żeby ostatecznie potwierdzić związek urzędnika z debiutującym stowarzyszeniem, które już na początku swojej działalności mogło liczyć na dotację z miejskiej kasy, udaliśmy się do limanowskiego starostwa. To tam prowadzona jest ewidencja stowarzyszeń zwykłych, które widnieją w KRS.
W dokumentach rejestracyjnych Mateusz Wójcik figuruje jako oficjalny “przedstawiciel” stowarzyszenia, które nie posiada innego organu reprezentacji ani nadzoru. Zgodnie z deklaracją, Grupa Wsparcia Strategicznego działa na całym obszarze RP. Ale czym się zajmuje?
Nawet urzędnicy w starostwie zwrócili uwagę, że żaden z podmiotów znajdujących się w ewidencji nie zadeklarował tak szerokiego zakresu działalności. Obejmuje on 13 punktów, które zapełniły kilka kart dokumentów.
Pierwszy z nich dotyczy działalności edukacyjnej, informacyjnej, organizacyjnej i społecznej w zakresie bezpieczeństwa, cyberbezpieczeństwa, pierwszej pomocy, zarządzania kryzysowego i ratownictwa. W kolejnym punkcie została wpisana popularyzacja strzelectwa sportowego, rekreacyjnego, szkoleniowego, proobronnego i kolekcjonerskiego. Stowarzyszenie ma też promować kulturę fizyczną i sport, survival, orientację w terenie i łączność. Zamierza ponadto wspierać edukację proobronną, patriotyczną i historyczną, jak również promować bezpieczeństwo.
Po wielu kolejnych punktach dotyczących także współpracy z samorządami i instytucjami, na ostatniej karcie udostępnionego dokumentu przeczytaliśmy w 11. punkcie założenie prowadzenia działalności “charytatywnej, dobroczynnej, edukacyjnej, społecznej, integracyjnej, kulturalnej i wspólnotowej”.
Profil działalności stowarzyszenia budzić może skojarzenia raczej ze “Strzelcem” niż lokalnym zespołem regionalnym. Mimo tego, podmiot otrzymał wsparcie z konkursu, który w zakresie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, miał obejmować “organizację festiwali, przeglądów teatralnych, literackich i muzycznych oraz konkursów z zakresu kultury” oraz “kultywowanie lokalnej tradycji oraz ochronę dóbr kultury”.
Urzędnik w poprzedniej kadencji samorządu stał za dzierżawą miejskiego gruntu. Działkę o powierzchni 29 arów, zlokalizowaną tuż za stadionem LKS Płomień Limanowa, od samorządu wydzierżawił za niespełna 75 zł miesięcznie (2,50 zł netto za ar) i zorganizował tam strzelnicę sportową. Przypomnijmy, że o kontrowersyjnej sprawie informowaliśmy jako pierwsi już w 2023 roku, a później temat był przedstawiany w ogólnopolskich mediach, poświęcono mu m.in. reportaż w programie Uwaga! telewizji TVN.
Dochodzenie w sprawie działalności strzelnicy Shooting Zone, zlokalizowanej na miejskim gruncie w rejonie ul. Michała Dudka w Limanowej, wszczęła wówczas Prokuratura Rejonowa w Limanowej, postępowanie zostało jednak umorzone. Ostatecznie umowa dzierżawy z urzędnikiem magistratu nie została przedłużona.
Zgodnie z treścią porozumienia zawartego pomiędzy urzędem a przedsiębiorcą-urzędnikiem, umowa dzierżawy została rozwiązana z dniem 31 maja 2025 roku. Dzierżawcy nie przysługiwał zwrot poniesionych nakładów. Prowadzący strzelnicę musiał usunąć kulochwyty i sterty kamieni, ale pozostawił zbudowane wały ziemne oraz budynek gospodarczy.
W czwartek (23 lipca) do Urzędu Miasta Limanowa zwróciliśmy się o udostępnienie protokołów z posiedzeń komisji konkursowej oraz kopii ofert, na podstawie których przyznano dofinansowanie. Jednocześnie burmistrz Jolantę Juszkiewicz poprosiliśmy o komentarz i zajęcie stanowiska w sprawie powiązań podmiotów z pracownikami magistratu oraz realizowania “zadań publicznych na terenie Miasta Limanowa” poza jego obszarem. Do momentu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Do sprawy powrócimy.
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (29)
Skoro pieniądze rozdysponowala poza miasto.
Teraz powinna je zwrócić z własnej kieszeni. Myślę ,że Katarzyna dopilnuje zgodności prawnej.,gdyż co sesja podkreśla jak to działają zgodnie z litera prawa.
Przy jej rządach miasto pójdzie na manowce. W tym roku koszty na oświatę wzrosły ok.6 mln, powinno to być dokładnie wyjaśnione co na taki wzrost wpłynęło, wzrost na promocję, też powinno być podane jakie korzyści ta promocja daje miastu, poprzednio 500 tyś. na basen , starostwo bez tej dotacji swobodnie by sobie poradziło, dalej koszt chybionego sztandaru, koszt projektu bubla na mieszkania w dołku, brak porozumienia z wójtem gminy na współfinansowanie zakupu terenu na poszerzenie cmentarza i zapewne jeszcze inne by się znalazły, to jest ogromne lekkomyślne wydatkowanie pieniędzy limanowskich podatników.
Ważne że dzisiaj (niedziel) pójdą w pokorze do Kościoła i Komunii Świętej.
Na koniec co niektórzy wrzucą fotkę do relacji na social media. ;)
Warto również sprawdzić, czy firma budowlana jego ojca, zarejestrowana przy ul. Jabłonieckiej, brała udział w przetargach lub otrzymywała zamówienia publiczne. Jeśli są takie informacje, powinny być dostępne w rejestrach zamówień publicznych.
Wiadomo, że najlepiej to jest opisać kogoś podając tylko wybrane informacje.
Niby jest Pan dziennikarzem, a nie zadał sobie Pan nawet trudu, żeby zadzwonić pod numer Pana Mateusza, który Pan tak ochoczo opisuje w artykule, żeby dowiedzieć się gdzie odbędzie się to wydarzenie, co to będzie za wydarzenie, a może wydarzenie to będzie miało na celu zbiórkę pieniędzy na jakiś szczytny cel? (a z tego co wiem to tak ma być).
Ale nie, po co to podawać do publicznej wiadomości. Najważniejsza informacja to ta, że ma jeden numer telefonu oraz to, że skrzynkę mailową ma założoną na jakiejś szwajcarskiej domenie.
Kunszt dziennikarstwa.