wesołyautobus
Komentarze do artykułów: 5
WięcejPanie Radny Kołodzieju, pojawia się kilka pytań, które – myślę – warto doprecyzować.Czy w Pana przypadku udział w sesjach, komisjach i wyjazdach faktycznie wiąże się z utratą częsci wynagrodzenia w pracy zawodowej? Czy ten czas jest u Pana niepłatny, czy może rozliczany w inny sposób?Warto też wyjaśnić kwestie diet – czy wszyscy radni otrzymują je w tej samej wysokości, czy jednak funkcje takie jak wiceprzewodniczący lub przewodniczący komisji oznaczają wyższe świadczenia?
Jako mieszkaniec gminy trudno nie zadać kilku pytań. Skoro dziś sprawa planu zagospodarowania okazuje się tak pilna, to gdzie była gmina przez ostatnie lata? Co z wnioskami składanymi dawno temu, często w dobrej wierze, że będą realnie brane pod uwagę, a nie tylko odkładane „na później”?Miesiąc na decyzję w sprawie własnej działki wygląda bardziej jak urzędniczy finał długiego maratonu niż realne konsultacje społeczne, zwłaszcza że dla wielu mieszkańców nie jest to temat do załatwienia „między świętami a feriami”.Tempo działań nagle wyraźnie przyspieszyło — czy to przypadek, czy zbieg okoliczności, każdy może ocenić sam. Szkoda tylko, że w tym przyspieszeniu najszybciej muszą biec zwykli właściciele gruntów.
@noname55 Jestem tego samego zdania. Jeżeli Urząd nie odróżnia ogólnego planu od Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego i próbuje przeprowadzić zmiany w przeznaczniu tysiąca działek na terenie Gminy w ramach ogólnego planu to nic tylko Pogratulować Laskowej