Ptaki też ludzie
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Palacz z kotłowni, w filmie „Miś”, tłumacząc kierowniczce meandry aury przełomu roku ujął to najlepiej „Jak jest zima, to musi być zimno”. Przypomniała mi się słynna zima przełomu 1978/1979 r, która, o mały włos, wykończyłaby PRL wcześniej, niż zrobili to potem robotnicy z Wałęsą. Pani, Panie, co to się wtedy działo!!!. Nawet czołgi usuwały śnieg, przynajmniej w Dzienniku Telewizyjnym. Co prawda wtedy było gruuubo ponad 30 stopni mrozu i zaspy na parę metrów ale i to, co teraz za oknem, robi wrażenie. Minus 15, a słyszałem, że i więcej, śnieg – normalnie jak na gorącej politycznie Grenlandii.
Pomyślcie o ptakach. Nie o gołębiach (będę okrutny, ale nie lubię tych sraluchów okupujących Rynek), ale tych leśnych i podwórkowych. One przez ostatnie lata trochę odzwyczaiły się od mrozów, zamarzniętej ziemi i skutych lodem rzek i potoków. Coraz mniej i w miasteczkach i na wsiach domostw, w których hodowane są kury, więc taki wróbel, inny dzięcioł czy gil nie ma gdzie „zakosić” paru ziarenek i uszczknąć wody do popicia. Nie wiem, nie znam się, ale mam intuicję, że to może być jedna z przyczyn zmniejszenia się stad wróbli. Kiedyś były wszędzie. Zawsze w stadach, zawsze płochliwe, zawsze wywołujące uśmiech tym swoim krzątaniem i rozgardiaszem. A przecież są jeszcze sikorki, gile i jemiołuszki.
Wszystkie one mają teraz trudny czas i warto byłoby im pomóc. Nie ma nic fajniejszego niż obserwacja przelotów do karmnika i różnych taktyk stosowanych przez te mniejsze i większe. A i satysfakcja, że maluchom się pomoże jest warta wydania paru złotych na karmę. Najlepsze są nie gotowce zrobione nie wiadomo z czego, nie pszenica a słonecznik czy rzepak (ziarna) lub siemię lniane. Może być też owies. Jak już w ogóle chcemy czuć się jak ptasi dobroczyńca to wytarzajmy te ziarna w rozpuszczonym tłuszczu (smalec najlepszy) i poczekajmy aż nam to wszystko na patelni stężeje. Możemy też ptaszkom sprzedać np. wyjętą z rosołu marchewkę – będą dziobać i dziurawić aż miło (tylko żeby za długo nie siedziała, bo przecież niby lodówka na polu, ale jednak pleśnieje).
Zobacz również:Będzie pełen sukces, niech Magda Gessler się chowa. Będziemy królami osiedla a ptasia drużyna będzie krążyć niczym kurierzy przed świętami. Że tak się wyrażę, nasze ptaki będą „wypasione”.
Ważna jest też systematyczność – zasadniczo jak zaczniemy karmić to nie powinniśmy nagle przestawać. Ptasia czereda oznacza sobie bowiem taką stołówkę na GPSach i głupio byłoby z naszej strony gdybyśmy im ten lokal tak nagle zamknęli.
No i woda – zadbajmy o poidełko. Zima i mróz to czas, kiedy ptaki cierpią z pragnienia. Gdzie niby mają się tej wody napić? Dlatego jak im przy karmniku wystawimy świeżutką wodę (tylko w odpowiednim pojemniczku) to będzie jak Pan Bóg przykazuje. Przecież dobre jedzonko pasuje popić, żeby żołądkowi robotę ułatwić.
A jak słoninka to koniecznie niesolona. Niesolona. Ptaki nie tolerują soli, więc jak powiesimy za oknem czy na drzewie solony kawałek, to tak, jakbyśmy naszym fruwającym braciom podali truciznę. I nie chleb – on dla ptaków jest jak fast food dla nas – zapyta, tuczy ale nie żywi.
Św. Franciszek z Asyżu prosił nas, żebyśmy zwracali uwagę na naszym braci mniejszych. Odebraliśmy im środowisko, zalaliśmy asfaltem i betonem. Ułatwmy im zimę. Niewiele trzeba.
Może Cię zaciekawić
Zaginął Marek Grucela - trwają intensywne poszukiwania w terenie
W rejonie Mszany Górnej trwają działania służb ratunkowych. W akcję zaangażowani są funkcjonariusze policji, strażacy oraz ratownicy GOPR. Dz...
Czytaj więcejUrząd potwierdza przesunięcie sekretarza
Urząd Miasta Limanowa przesłał odpowiedź na nasze zapytanie prasowe dotyczące sytuacji kadrowej sekretarza miasta, które potwierdza nasze wcześ...
Czytaj więcejBiegowa niedziela w parku - wciąż można się zapisać!
Jutro (7 czerwca) w Parku Miejskim w Limanowej zorganizowany zostanie Bieg Osiedlowy na 1 Milę z okazji Dnia Dziecka. Wydarzenie ma charakter ot...
Czytaj więcejNie reagował, bo… spał. Zgłoszenie okazało się alarmem fałszywym
Wczoraj (5 czerwca) kilka minut po godzinie 20:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie z miejscowości Młyńczyska w gminie Łukowica. Z ...
Czytaj więcejSport
Sandecja nie wywalczyła awansu do I ligi
W kadrze Sandecji znalazł się pochodzący z Limanowszczyzny Kacper Talar, wychowanek Uranu Łukowica. Młody zawodnik rozpoczął spotkanie na ł...
Czytaj więcejPorażka Limanovii na zakończenie sezonu
Limanovia zaprezentowała wakacyjną dyspozycję na tle rywala, który walczy o utrzymanie. Goście mieli zdecydowanie większą motywację do walki...
Czytaj więcejWielki sportowy sukces szkoły z naszego regionu
Finał Małopolskich Igrzysk Dzieci odbył się 3 czerwca w Tarnowie. Reprezentanci szkoły z gminy Niedźwiedź okazali się najlepsi w stawce dru...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od IV ligi do Klasy B
IV LIGA MAŁOPOLSKA-WCHÓD: Limanovia Limanowa – Unia Tarnów, 6 czerwca, godz. 16:00; Beskid Andrychów – Poprad Muszyna, 6 czerwca, godz. ...
Czytaj więcejPozostałe
Robert HOOD
Według angielskich legend ludowych w XIII wieku w angielskim lesie Sherwood schronienie znalazł Robin Hood, świetny łucznik wyjęty spod prawa wal...
Czytaj więcejPożyczą, ale czy.... oddadzą?
Bona Sforza, żona Zygmunta Starego i matka poczciwiny Zygmunta Augusta, o którym już kiedyś wspominałem była, jak wiadomo, Włoszką. Po śmierc...
Czytaj więcejHotelowe sprawdzam
Dzień nie może istnieć bez nocy, dobro niczym jest, jeśli nie odróżnia się od zła. Święci są przeciwieństwem grzeszników. Jest kościół...
Czytaj więcej„Bezprawne” działania Pani Burmistrz
Uwaga: trafia się wyjątkowa okazja. Na skutek „bezprawnych” działań Jolanty Juszkiewicz, burmistrz miasta Limanowa w dniu 16 lipca, o godz 10 ...
Czytaj więcej- Zaginął Marek Grucela - trwają intensywne poszukiwania w terenie
- Urząd potwierdza przesunięcie sekretarza
- Biegowa niedziela w parku - wciąż można się zapisać!
- Nie reagował, bo… spał. Zgłoszenie okazało się alarmem fałszywym
- Ekspert: Kościół nie unieważnia małżeństwa, tylko stwierdza nieważność jego zawarcia
Komentarze (5)