Po co się spinać???
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Przewodniczący Rady Miasta Limanowa dostaje co miesiąc na konto ponad 2250 złotych diety. Wiceprzewodniczący i przewodniczący komisji ponad 2 tysiące, wiceprzewodniczący komisji (tak są tacy, ponad 1800), a pozostali radni prawie 1600 zł. Na dodatek diety nie są wynagrodzeniem, zatem nie są opodatkowane, ani oskładkowane.
Oczywiście nie ma co zazdrościć. Radny łatwo nie ma. Jest forpocztą władzy lokalnej w gminie, czy w mieście. Z założenia do niego ludzie mają mieć najbliżej, i pewnie tak jest (choć niektórzy podobno od mieszkańców telefonów nie odbierają). To radny słucha o problemach z drogami, chodnikami, przepustami, trawami, wodą, odśnieżaniem, itd, itd. W pasie transmisyjnym władzy radny to, co zebrał na swoim terenie od mieszkańców powinien przekazać wójtowi czy burmistrzowi – osobie, która dysponując budżetem może przeznaczyć pieniądze na to, by te bolączki i niedogodności usunąć.
Sesje rady są zwoływane przez przewodniczącego. Na nich radni uchwalają lokalne przepisy. Ale na sesjach (które na szczęście muszą być transmitowane) zarówno radni, przewodniczący zarządów osiedli jak i nawet mieszkańcy, którzy się na nich pojawią, mogą bezpośrednio burmistrzowi zgłosić problemy ważne dla nich i dla miasta. To są trudne momenty dla każdego rządzącego. Musi zareagować na bieżąco, musi pokazać, że zna miasto i jego problemy, ma sensowne propozycje, aby je rozwiązać. Jest to też sprawdzian charakteru – bo przecież włodarz czasem musi, a nawet powinien, powiedzieć „nie”. Sprzeciwić się głupiemu pomysłowi, zablokować coś, co służy pojedynczym obywatelom kosztem większości.
Bezpośrednia dyskusja na sesji bywa bezlitosna. Obserwatorzy z łatwością wychwycą fałsz i niekompetencję, odróżnią lawirowanie i piękne słówka od konkretów. Można od razu zweryfikować złożone kiedyś obietnice i deklaracje o tym co i gdzie miało zostać zrobione.
Dobrą praktyką było, że sesje rady odbywały się co miesiąc (z wyłączeniem wakacji, bo każdy potrzebuje odpoczynku). Po każdej z nich, ci, którzy interesują się sprawami miasta toczyli gorące dyskusje zarówno na żywo jak i w internecie czy na portalu, który udziela mnie cotygodniowej gościny. Teraz tak nie jest. W kwietniu sesji nie było w ogóle, w maju tylko nadzwyczajna, na której w ogóle nie mogło być interpelacji i zapytań czyli dyskusji o bieżących sprawach miasta i mieszkańców.
Albo jest tak dobrze, albo jest tak źle. Albo nie ma już o czym rozmawiać, bo wszystko załatwia się samo, więc radni potrzebni już nie są. Albo ……… obawa przed konfrontacją z problemami jest na tyle duża, że chce się liczbę tych trudnych spotkań ograniczyć do minimum. Obserwując sesje tej kadencji skłaniam się raczej ku drugiemu poglądowi. Mam wrażenie, że dyskusję próbuje się zamrozić, że w miejsce uczciwej rozmowy o problemach i sposobach ich rozwiązywania wybrano taką sobie obrazkową propagandę na fb. Na pewno to łatwiejsze i bardziej komfortowe. Można przemyśleć, można napisać kilka wersji i wybrać najbardziej cukierkową. Można zignorować tematy dla siebie niewygodne. Wszystko po to by debatę publiczną osłabić, by mieszkańcy zajęli się nie sprawami swojego osiedla, swojego miasta, a wyłącznie własnym podwórkiem.
Szkoda tylko, że Pan Przewodniczący Leszek Mordarski na razie także zdaje się grać w tą grę. Przecież to do niego należy zwoływanie sesji i z prawa tego powinien konsekwentnie korzystać. Miesiąc w miesiąc – choćby po to, żeby radni mogli udowodnić mieszkańcom, że wypłacana co miesiąc dieta w stałej wysokości (niezależnie od tego, czy sesja się odbyła czy nie) jest za coś.
Czy zgadzasz się z autorem felietonu?
Może Cię zaciekawić
Spędził ponad czterdzieści lat w limanowskiej komendzie
W czwartek (30 lipca) w Komendzie Powiatowej Policji w Limanowej zorganizowano pożegnanie wieloletniego pracownika jednostki. Na zasłużoną emerytu...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
1 sierpnia 2026 r. śp. Maria Zielińska, 90 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Li...
Czytaj więcej"Ciekawskie" wilki w limanowskich lasach (WIDEO)
Nadleśnictwo Limanowa udostępniło w mediach społecznościowych nagranie zarejestrowane przez jedno z urządzeń monitorujących leśne tereny. Fot...
Czytaj więcejUdostępniono most przy turystycznym obiekcie
W piątek (31 lipca) zakończono roboty budowlane związane z wymianą drewnianej dyliny na moście usytuowanym na Kamienickim Potoku w rejonie Trusi...
Czytaj więcejSport
Zdolny zawodnik AP Limanovia trafił do ekstraklasowego klubu
Młody piłkarz przez sześć lat szkolił się w AP Limanovia, gdzie przeszedł kolejne etapy piłkarskiego rozwoju. Teraz rozpoczyna nowy rozdzia...
Czytaj więcejTurbacz pokonał Limanovię i zagra w finale
TURBACZ MSZANA DOLNA – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (0:0) Dla gospodarzy bramki zdobywali: Michałczak i Lach. W końcówce spotkania dla Limanovii ...
Czytaj więcejHarnaś pozyskał kolejnego piłkarza
Młody ofensywny zawodnik ma na swoim koncie występy w młodzieżowych mistrzostwach Polski w futsalu oraz Centralnej Lidze Juniorów Futsalu. ...
Czytaj więcejLimanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejPozostałe
Sucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcej






Komentarze (18)
PAPA szczucie część np.: 10
i tak kolejne numery
takie mam pytanie do admina...
może gdzieś już przedstawił autora z imienia i nazwiska
być może mi umknęło
bardzo proszę więc o podanie kto pisze te felietony
i teraz wszystko się zgadza
A czy obecna władza i radni ,to nie pobierają wynagrodzeń i diet z pieniędzy podatników? @ Korki44 czy Ty prywatnie im płacisz?
Za poprzedniego burmistrza p. Biedy sesje byly jasne, na bieżąco wszystko pan Burmistrz wyjaśniał, udzielał konkretnych odpowiedzi i wiele ciekawych dyskusji na sesjach było.
Obecnie pan Mordarski i panie burmistrzynie stosują zasadę, aby jak najmniej docierało do Limanowian prawdy,
Tylko pijar i udawanie .
@ marianm Gdyby nie sesje, to mieszkańcy byliby pozbawieni jakichkolwiek informacji o sprawach istotnych dla nich i miasta , po to są właśnie transmitowane , wówczas mieszkańcy mogą reagować na wiele spraw..
Miało być , wszystko bliżej ludzi , a jest odwrotnie.
domu. A gdzie i w jaki sposób uaktywniają się Ci co niby nie na pokaz zależy im na dobru miasta , mieszkańcy powinni wiedzieć, że radni zabiegają o ich sprawy i ważne sprawy dla.miasta