12°   dziś 8°   jutro
Niedziela, 18 października Juliusz, Łukasz, Julian, Bogumił, Hanna, Klementyna

Po naszych publikacjach oddali miejskie dotacje

Opublikowano 
4 479

Dwie z trzech organizacji, którym władze Limanowej przyznały dotacje w lipcowym konkursie, zwróciły pieniądze do miejskiego budżetu. Chodzi o łącznie 14 tys. zł dla fundacji radcy prawnego obsługującego magistrat oraz stowarzyszenia reprezentowanego przez miejskiego urzędnika. Stało się to po publikacjach Limanowa.in dotyczących powiązań beneficjentów z magistratem i sposobu wydatkowania miejskich pieniędzy. Trzecia organizacja zachowała dotację w wysokości 10 tys. zł na zabezpieczenie imprezy turystycznej w innej gminie, za którą w rzeczywistości miała kupić sprzęt i odzież.

Dwie umowy rozwiązane, jedna pozostała

Z trzech umów zawartych w ramach lipcowego konkursu na realizację zadań publicznych w Limanowej pozostała jedna. Dwie organizacje zrezygnowały z przyznanych pieniędzy, a do budżetu miasta wróciło 14 z 24 tys. zł rozdysponowanych w konkursie. Trzeci beneficjent zachował dotację, ale za zgodą burmistrz zmienił kosztorys zakupów.

To dalszy ciąg sprawy, którą opisujemy od końca lipca. Ujawniliśmy wówczas, że pieniądze z budżetu Limanowej przyznano m.in. fundacji kierowanej przez radcę prawnego świadczącego usługi na rzecz magistratu oraz stowarzyszeniu reprezentowanemu przez pracownika urzędu. Dwa dofinansowane przedsięwzięcia miały być realizowane poza granicami miasta, a jeden z projektów zakwalifikowanych do kategorii kultury przewidywał wydatki na symulator lotu dronem i punkt wspinaczkowy.

W odpowiedzi na kolejny wniosek redakcji Urząd Miasta Limanowa udostępnił dokumenty dotyczące realizacji dotowanych zadań. Wynika z nich, że dwie umowy zostały rozwiązane, a otrzymane środki zwrócone w całości.

Zobacz również:

Fundacja radcy prawnego oddaje pieniądze. Wskazuje na kontrowersje

Pierwsza rezygnacja dotyczy Fundacji „Nasze Dziedzictwo” z Laskowej. Jej prezesem jest Krzysztof Jędrzejek, radca prawny świadczący usługi na rzecz Urzędu Miasta Limanowa.

Fundacja otrzymała 7 tys. zł z miejskiej puli na kulturę. Dotacja została przyznana na zadanie „Dzieje beskidzkiego rolnictwa – wyjątkowa ścieżka historyczna”, które miało być realizowane na terenie Skansenu na Jędrzejkówce w Laskowej, poza granicami Limanowej.

Jak ujawniliśmy po uzyskaniu dokumentacji konkursowej, cała kwota miejskiej dotacji miała zostać przeznaczona na prace ziemne i budowlane. W kosztorysie zapisano: „wykonanie niezbędnego zakresu prac ziemnych związanych z przygotowaniem miejsca pod wiatę, utwardzenie kruszywem, wykopy, betonowanie punktowych fundamentów, obrzeża i odwodnienie”.

Na początku sierpnia prezes fundacji skierował do burmistrz Jolanty Juszkiewicz pismo z rezygnacją z dofinansowania. W uzasadnieniu odniósł się do wątpliwości i kontrowersji, które pojawiły się wokół przyznanej dotacji.

Wobec pojawiających się w przestrzeni publicznej wątpliwości, a wręcz kontrowersji związanych z uzyskanym przez fundację dofinansowaniem, mimo braku podstaw do przyjęcia aby dotacja ta obarczona była jakimkolwiek uchybieniem formalno-prawnym zarząd fundacji uznał, że rezygnacja w tych okolicznościach jest najwłaściwszym rozwiązaniem – czytamy w uzasadnieniu rezygnacji.

Fundacja podtrzymała stanowisko, że przyznanie dotacji nie było obarczone uchybieniami formalnoprawnymi, ale zdecydowała się wycofać z umowy w związku z publicznymi kontrowersjami.

Porozumienie o rozwiązaniu umowy podpisano 13 sierpnia. Fundacja oświadczyła, że nie rozpoczęła realizacji zadania i nie poniosła żadnych wydatków. Całe 7 tys. zł zostało zwrócone na rachunek bankowy miasta.

Nie była to jedyna dotacja przyznana w lipcu organizacji kierowanej przez Krzysztofa Jędrzejka. Jak ustaliliśmy wcześniej, burmistrz Jolanta Juszkiewicz podpisała z fundacją również odrębną umowę w trybie bezkonkursowym, tzw. małego grantu. Dotyczyła ona kwoty 6 tys. zł na zadanie „V Ogólnopolski Plener rzeźbiarski - tradycyjna zabawka ludowa”, realizowane w tym samym skansenie w Laskowej.

Łącznie w lipcu fundacji przyznano z budżetu Limanowej 13 tys. zł na dwa przedsięwzięcia. Zwrot 7 tys. zł dotyczy wyłącznie umowy zawartej w ramach otwartego konkursu ofert.

Stowarzyszenie urzędnika rezygnuje. Piknik jednak się odbył

Drugim beneficjentem, który zwrócił pieniądze, jest stowarzyszenie zwykłe „Grupa Wsparcia Strategicznego”. Organizację reprezentuje Mateusz Wójcik, inspektor Urzędu Miasta Limanowa, pełniący również funkcję przewodniczącego miejskiego Komitetu Rewitalizacji.

Stowarzyszenie zostało zarejestrowane 29 czerwca, niespełna tydzień po ogłoszeniu konkursu przez burmistrz. Wniosek o dotację złożono 14 lipca.

Organizacja otrzymała 7 tys. zł z puli przeznaczonej na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego. Pieniądze przyznano na zadanie „Łączy nas bezpieczeństwo – Rodzinny Piknik Bezpieczeństwa i Zdrowia”.

Po uzyskaniu dokumentacji konkursowej ujawniliśmy, że w rubryce dotyczącej dotychczasowego doświadczenia oferenta znalazło się tylko jedno zdanie: „Stowarzyszenie prowadzi działalność w zakresie bezpieczeństwa, edukacji, pierwszej pomocy oraz działań społecznych i integracyjnych”.

Nie wskazano żadnych wcześniej zrealizowanych projektów.

Z kolei w kosztorysie przedsięwzięcia o wartości 10 tys. zł jedyną pozycją wydatkową była usługa opisana jako „utworzenie i prowadzenie punktu pokazów ratownictwa (symulator lotu dronem, punkt wspinaczkowy na uprzęży)”.

W budżecie nie przewidziano odrębnych wydatków na wydarzenia artystyczne, kultywowanie tradycji czy ochronę zabytków. Mimo to komisja konkursowa, złożona z pracowników magistratu, przyznała ofercie 23 punkty na 25 możliwych i rekomendowała przyznanie dofinansowania z puli na kulturę.

Wniosek o rozwiązanie umowy wpłynął do Urzędu Miasta 8 września.

Mateusz Wójcik nie powołał się w nim na publikacje prasowe. Rezygnację uzasadnił zmianami organizacyjnymi i niemożnością przeprowadzenia przedsięwzięcia w pierwotnie zaplanowanej formule.

W toku przygotowań do wydarzenia zmianie uległy okoliczności organizacyjne i formuła realizacji przedsięwzięcia. W konsekwencji stowarzyszenie nie ma możliwości zrealizowania zadania publicznego w pierwotnym kształcie oraz w sposób odpowiadający zakresowi rzeczowemu określonemu w ofercie i stanowiącemu podstawę zawarcia umowy. Kontynuowanie realizacji umowy w tych warunkach mogłoby prowadzić do rozbieżności pomiędzy faktycznym sposobem realizacji wydarzenia a warunkami określonymi w umowie i ofercie – wskazał urzędnik.

Piknik ostatecznie się odbył, jednak w zmienionej formule. Jego organizatorem była inna fundacja, natomiast Grupa Wsparcia Strategicznego uczestniczyła w przedsięwzięciu jako partner. Nie zorganizowano pokazu z wykorzystaniem symulatora lotu dronem, który wraz z punktem wspinaczkowym stanowił jedyną pozycję kosztorysu zadania zgłoszonego do miejskiego konkursu.

W wydarzeniu uczestniczył również Mateusz Wójcik. Przedstawiciel stowarzyszenia, które zrezygnowało z dotacji, towarzyszył burmistrz Jolancie Juszkiewicz i pozował z nią do zdjęć.

Z dokumentów udostępnionych przez magistrat wynika, że stowarzyszenie zadeklarowało brak rozpoczęcia realizacji zadania objętego umową dotacyjną i brak poniesionych wydatków. Całe 7 tys. zł zostało zwrócone do budżetu miasta.

Trzecia dotacja pozostała. Zmiana kosztorysu zakupów

Jedyną obowiązującą umową z lipcowego konkursu pozostaje umowa ze Stowarzyszeniem ATV Limanowa z siedzibą w Dobrej. W dokumentach organizacja, która otrzymała 10 tys. zł z miejskiej puli na turystykę, przeznaczonych na zadanie „Zabezpieczenie i wsparcie organizacyjne wydarzenia Bieg Zdobywców Modyni 2026”, była reprezentowana przez prezesa Mariusza Zapałę oraz Pawła Graba, pełniącego podwójną funkcję sekretarza i skarbnika stowarzyszenia. 

Przyznanie tej dotacji również było przedmiotem naszych wcześniejszych publikacji. Bieg odbywał się bowiem na terenie gminy Łukowica, a jego organizatorem było Stowarzyszenie Aktywni wokół Modyni z Młyńczysk. 

Uczestnicy płacili wpisowe w wysokości od 70 do 140 zł, choć ATV Limanowa we wniosku informowało, iż “zadanie publiczne będzie realizowane w formie nieodpłatnej, a udział w wydarzeniu oraz korzystanie z działań związanych z zabezpieczeniem imprezy będą dostępne dla uczestników bezpłatnie”. 

Z analizy oferty wynikało, że środki z budżetu miasta nie zostały przeznaczone na bezpośrednie opłacenie zabezpieczenia trasy. Zaplanowano natomiast zakup sprzętu, który miał pozostać własnością stowarzyszenia korzystającego z dotacji.

W pierwotnym kosztorysie przewidziano m.in. radiotelefony UHF, zestawy słuchawkowe, akumulatory, kabel programujący oraz dziesięć kompletów odzieży przeciwdeszczowej ze znakowaniem.

Pod koniec sierpnia Stowarzyszenie ATV Limanowa skierowało do urzędu pismo dotyczące korekty kosztorysu. Zmiany uzasadniono cenami uzyskanymi podczas rozeznania rynku.

Koszt zakupu radiotelefonów UHF wzrósł do 4 999 zł. Zwiększono również wydatki na odzież przeciwdeszczową wraz z usługą znakowania, obejmującą logo i nadruki. Łączny koszt tej pozycji określono na 3 451 zł. Jednocześnie zrezygnowano z zakupu kabla programującego i akcesoriów.

Bez zmian pozostała całkowita wartość zadania wynosząca 12 tys. zł, wysokość miejskiej dotacji – 10 tys. zł – oraz wkład własny osobowy w postaci pracy wolontariuszy, wyceniony na 2 tys. zł.

Burmistrz Jolanta Juszkiewicz zatwierdziła zmianę kalkulacji. Sprawozdanie końcowe z realizacji zadania ma zostać złożone do końca października.

Burmistrz zapewniała: konkurs zgodny z prawem

Sprawę miejskich dotacji opisaliśmy po raz pierwszy pod koniec lipca w artykule Znaki zapytania wokół miejskich grantów. Sprawdziliśmy, kto dostał pieniądze.

Ujawniliśmy wówczas powiązania osób reprezentujących beneficjentów z Urzędem Miasta Limanowa, okoliczności rejestracji jednego ze stowarzyszeń oraz fakt przyznania pieniędzy na przedsięwzięcia realizowane poza granicami miasta.

Do burmistrz Jolanty Juszkiewicz skierowaliśmy pytania dotyczące ewentualnego konfliktu interesów, zasadności finansowania projektów w innych gminach oraz zakwalifikowania pikniku bezpieczeństwa do kategorii kultury.

W odpowiedzi, którą otrzymaliśmy dwa tygodnie po pierwszej publikacji, burmistrz zapewniła, że konkurs przeprowadzono zgodnie z przepisami i przy zachowaniu zasad bezstronności oraz przejrzystości.

Sam fakt zatrudnienia osoby związanej ze stowarzyszeniem w Urzędzie Miasta nie stanowi przesłanki do wykluczenia organizacji z udziału w konkursie ani nie przesądzą o wystąpieniu nieprawidłowości – przekazała Jolanta Juszkiewicz.

W odniesieniu do fundacji radcy prawnego burmistrz przekazała, że "nie stwierdzono okoliczności wskazujących na wystąpienie konfliktu interesów mającego wpływ na przebieg postępowania konkursowego". Z kolei przyznanie dotacji na Piknik Bezpieczeństwa i Zdrowia z puli kulturalnej uzasadniała połączeniem działań edukacyjnych z elementami aktywności kulturalnej i integracji społecznej, zaś finansowanie projektów poza granicami Limanowej Jolanta Juszkiewicz tłumaczyła możliwością uczestnictwa mieszkańców miasta i społecznym charakterem przedsięwzięć.

Stanowisko burmistrz przedstawiliśmy w artykule Afera grantowa - burmistrz odpowiada: „wszystko zgodnie z prawem”.

W kolejnej publikacji: Symulator drona z pieniędzy na kulturę - przedstawiliśmy wyniki analizy ofert i protokołów komisji konkursowej, uzyskanych w trybie dostępu do informacji publicznej. Ujawniliśmy szczegółowe kosztorysy, punktację nowo powstałego stowarzyszenia oraz dodatkową dotację w wysokości 6 tys. zł dla fundacji radcy prawnego.

Komentarze (4)

MAJA12
2026-10-18 06:02:17
0 0
Najpierw rozdaje się publiczne pieniądze, a dopiero po publikacjach medialnych następuje ich zwrot. Czy tak powinno wyglądać gospodarowanie pieniędzmi podatników? Mieszkańcy zasługują na przejrzystość, odpowiedzialność i konkretne wyjaśnienia, a nie działania dopiero pod presją mediów.
Odpowiedz
MAJA12
2026-10-18 06:04:33
0 0
Burmistrzyni powinna jak najszybciej zostać odwołana! Publiczne pieniądze wymagają odpowiedzialnego gospodarowania, a nie tłumaczenia się dopiero po publikacjach medialnych. Mieszkańcy Limanowej zasługują na uczciwość, przejrzystość i szacunek dla pieniędzy podatników!
Odpowiedz
MAJA12
2026-10-18 06:06:28
0 0
Kobieto co ty wyprawiasz? Najwyższy czas na wyjazd z urzędu ja taczka po dojadę
Odpowiedz
psiprezes
2026-10-18 06:17:04
0 0
czyli powołali nową fundację -Nasze Dziadostwo Limanowskie-
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Po naszych publikacjach oddali miejskie dotacje"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in