Limanowianie uważajcie - Radny ostrzega
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Lubię oglądać postępy budowlańców przy trwającej budowie linii kolejowej przez Limanową. Pewnie tak samo czuli się mieszkańcy Limanowej i okolic w czasie budowy staruszki poprzedniczki. Wielki świat pukał, a lśniące od oliwy parowozy dawały szansę na nowe interesy, a zdesperowanym także na wyrwanie się z galicyjskiej biedy i ucieczkę do Nowego Świata, tego lepszego, nawet jeśli finalnie oznaczało to pracę w nowojorskich dokach za głodową stawkę.
Trwają też przebudowy i remonty dróg realizowane przez Miasto za słynne 30 milionów, które pozyskał dla Limanowej burmistrz Władysław Bieda. Nowa władza dostała wszystko na gotowo – gdy przyszła umowy były podpisane, pieniądze zagwarantowane i zabezpieczone, harmonogramy porobione. Nic tylko dopilnować wykonawców, roboty dokończyć, program rozliczyć i przyjmować podziękowania od mieszkańców.
Żeby jednak mieszkańcy mogli okazać swoją wdzięczność konieczne jest utrudnienie im życia. Jak w starym żydowskim dowcipie, w którym rabin, człowiekowi, który w jednym pokoju mieszkał z żoną, teściami i siedmiorgiem dzieci i był już tym zmęczony, poradził, żeby kupił kozę i jeszcze ją do tego lokum wprowadził. Mądry rabin wiedział jak człowiekowi ulżyć – wystarczyło po 2 tygodniach z pokoju kozę wyprowadzić i nagle narzekacz przekonał się, że ma bardzo dużo miejsca i bardzo dużo spokoju.
Zatem wystarczyło w styczniu rozkopać ulicę Moczarki, usunąć asfalt i ….. czekać. A potem …. czekać dalej. Błotko chlupało, mieszało się, zmieniało kolory. Przymarzało w fantazyjne bałwany. Na ulicy Tarnowskiej ciągnęły się bure ślady pozostawiane przez pojazdy nieszczęsnych mieszkańców, którzy czuli się niczym syberyjscy nomadzi tonący w roztapiających się otchłaniach tajgi. Oj nie każdy miał tam odwagę pojechać, nie każdy.
Zdesperowani mieszkańcy wzięli w końcu sprawy w swoje ręce i zamówili na własny koszt klińca, żeby największe koleiny zasypać – tym bardziej, że wykonawcy na budowie nie było i nie było nawet wiadomo, kiedy się pojawi. Można się zastanawiać nad skalą desperacji czy pochylić się nad refleksją nad tym jak ważne stały się dla nas samochody i jak bardzo cenimy sobie wygodę codziennego dojazdu do własnego domu. Można pogratulować sąsiedzkiej inicjatywy.
Ale można też pogrozić „Jeśli droga jest w budowie, my nie mamy, Szanowni Państwo, prawa wchodzić na budowę, czynną budowę, ponieważ to, przynajmniej w zgodnym z moją wiedzą mniemaniu, jest niedopuszczalne. [….] nie można samowolnie wchodzić na drogę miejską i sobie podsypywać” (nagranie z sesji z dnia 28 marca 2025, 1:23:40) – ostrzegł wszystkich nieświadomych Pan Radny Adam Król, usiłujący grać rolę swoistego pierwszego z władających.
Uważajcie ludzie – dopuszczalne jest urywanie błotników i topienie się w błocku drogi, bo po jej rozwaleniu zorientowano się - prawdziwy szok - że jest tam rura gazowa. Na to władza pozwala. Ale broń Panie Boże, żebyś jeden z drugim śmiał dziurę w drodze na własny rachunek zasypać, by jakoś umożliwić przejazd sobie i sąsiadom podczas ślimaczącego się remontu. Weźcie sobie to limanowianie do serca. Na razie ostrzegają. Kto wie, co będzie później.
Czy zgadzasz się z autorem felietonu?
Może Cię zaciekawić
Zderzenie dwóch samochodów na DK28. Dwie osoby ranne
Do zdarzenia doszło dzisiaj (20 sierpnia) około godz. 21:00 w Zamieściu w gminie Tymbark, na drodze krajowej nr 28. Zderzyły się tam dwa&nbs...
Czytaj więcejOstatnie Sprzątanie pokazuje, gdzie najczęściej ukrywa się skażenie po zgonie
Realizacja w Koninie: krew, która wsiąkła głębiej, niż było widać Jedno z takich zleceń ekipa zrealizowała podczas sprzątania po zgon...
Czytaj więcejZakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
Gmina Tymbark poinformowała o zakazie korzystania z wody do spożycia z wodociągu wiejskiego Tymbark–Podlas. Zakaz obowiązuje w związku z decyzj...
Czytaj więcejSąsiedzka potańcówka pod gołym niebem w Limanowej 23 sierpnia!
Organizatorzy stawiają na luz i atmosferę dawnych potańcówek – bez zadęcia, za to z energią i przestrzenią dla każdego. Nie trzeba umieć ta...
Czytaj więcejSport
Kolejny wychowanek AP Limanovia trafia do klubu z rozgrywek centralnych
Bukowiec przez ostatnie 2,5 roku trenował w AP Limanovia. Do akademii trafił jako wychowanek AKS Ujanowice. Teraz będzie kontynuował rozwój ...
Czytaj więcejLimanowszczyzna wzmacnia kadrę Małopolski
W środę, 26 sierpnia, Małopolska kadra zmierzy się w Pustyni koło Dębicy z reprezentacją Podkarpackiego ZPN. Zbiórkę zawodniczek zaplanow...
Czytaj więcejMotocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejBronisz czy strzelasz? Propozycja piłkarskiej rywalizacji
Formuła wydarzenia zakłada sprawdzenie zarówno umiejętności strzeleckich, jak i bramkarskich. Uczestnicy będą mieli okazję wcielić się w ...
Czytaj więcejPozostałe
Sucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcej






Komentarze (14)
Życzę miłej niedzieli, Panie Adamie! I więcej rozróżniania gazet od portali!