Krótka pamięć i lekcja pokory
Zaledwie kilka tygodni wystarczyło, by stanowcze deklaracje o konieczności przestrzegania zasad heraldyki ustąpiły miejsca publicznym przeprosinom i pospiesznemu wycofywaniu się z podjętych decyzji. Jeszcze w grudniu część radnych Limanowej przekonywała, że głos mieszkańców w sprawie nowego sztandaru nie jest priorytetem, by w styczniu ogłosić go “istotą samorządności”. Zestawienie wypowiedzi z dwóch sesji Rady Miasta ukazuje, jak pod presją lokalnej społeczności może zmienić się punkt widzenia na tę samą kwestię. Felieton Przemka Antkiewicza.
W trakcie grudniowej sesji Rady Miasta Limanowa, podczas której decydowano o usunięciu wizerunku Piety Limanowskiej z miejskiego sztandaru, część radnych w argumentacji podnosiła kwestię dyscypliny heraldycznej. Podzielali opinię burmistrz Jolanty Juszkiewicz co do tego, że z zasadami heraldyki się nie dyskutuje.
Radna Dorota Wójtowicz z dużą rezerwą podchodziła wówczas do pomysłu konsultowania projektu z lokalną społecznością.
Jakie niosłoby za sobą konsekwencje prawne zapytanie mieszkańców o wizerunek sztandaru? Co jeżeli mieszkańcy wyraziliby opinię, że oni chcą stary, który jest niezgodny z zasadami heraldyki? – dopytywała.
Podkreślając swoje doświadczenie muzealne, wskazywała na konieczność trzymania się kanonów.
Nie można było pewnych rzeczy zakłamywać historycznie czy naruszać ustaw, które standaryzowały prawo historyczne w Polsce. Więc jaki ma sens poddanie wniosku pod głosowanie? – argumentowała radna.
Jednak już podczas styczniowych obrad, gdy rada wycofywała się z wcześniejszej decyzji, ta sama radna prezentowała zgoła inną postawę, chwaląc obecność mieszkańców na sali i mówiąc, że “głos mieszkańców jest istotą samorządności”.
To, co wydarzyło się dziś na tej sali, to udowodniło, bo państwo przyszliście i to powiedzieliście – mówiła Dorota Wójtowicz, dodając, że „brakło zwykłego ludzkiego porozumienia”. Wspominała też o internetowym hejcie - w który jej zdaniem przerodziła się krytyka. - Może za mało wsłuchałam się w głos mieszkańców. Ale żeby popełnić błąd, to trzeba coś robić. I jeżeli go popełniasz, to trzeba powiedzieć: "Przepraszam". Tak, przepraszam. Cofam się dwa kroki i wyciągam konsekwencje ze swojego zachowania poprzez to, co czynię dalej z tym problemem. Szanuję państwa zdanie i cieszę się, że tu jesteście. (...) Zostało nam zadane bardzo trudne zadanie. I bardzo dobrze, macie taki obowiązek. A my mamy obowiązek państwa słuchać - zwróciła się do mieszkańców obecnych na sesji.
Podobną ewolucję poglądów przeszedł radny Michał Bulanda. W grudniu ubiegłego roku nie krył irytacji próbami blokowania uchwały przez radnego Janusza Kądziołkę, który jego zdaniem sztandaru miasta “uczepił się jak pijany płotu”. Michał Bulanda przekonywał, usunięcie Piety uczyni symbol bardziej „uniwersalnym” dla wszystkich obywateli, niezależnie od wyznawanych wartości. Kwestionował również sensowność wiążących opinii osiedlowych.
I tak my podejmiemy tę decyzję. Uważam, że mieszkańcy wybrali nas do tego, żebyśmy podejmowali też odważne decyzje, reprezentując ich – deklarował tuż przed Bożym Narodzeniem.
Nowy rok przyniósł jednak refleksję nad brakiem dialogu.
Jako radnemu zabrakło mi państwa opinii na etapie całego procedowania. Na etapie procedowania, kiedy wpłynęły do nas opinie, opisy i tak dalej. Nie mieliśmy ani jednego wariantu, który zawierałby Pietę Matki Boskiej Limanowskiej – tłumaczył się radny.
Michał Bulanda, który wcześniej mówił o „odważnych decyzjach” bez oglądania się na opinie osiedlowe, po niespełna miesiącu - w obecności kilkudziesięciu wzburzonych mieszkańców - wspominał już o „sile argumentów, a nie argumencie siły” i obiecywał opracowanie wzoru, który „wszystkich zaspokoi”.
Spotykajmy się, rozmawiajmy i mam nadzieję, że wszelkie inicjatywy, które państwo podjęliście, nie w duchu protestów, petycji, wyzwisk, hejtu, który się leje; ale jasnych procedur, rozmowy, dialogu - przeprocedujemy taki wizerunek sztandaru, który nas wszystkich zaspokoi - mówił.
Najbardziej emocjonalne wypowiedzi należały do wiceprzewodniczącego Adama Króla. W grudniu radny ucinał dyskusję, powołując się na autorytet profesorów z Krakowa, którzy opracowali nowy projekt.
Orzeł biały okalany pięknymi słowami Jana Pawła II - czego jeszcze więcej oczekujecie? Szanowni państwo głosujmy, szkoda czasu – apelował Adam Król, podkreślając jednocześnie, że wiarę „nosi się w sercu”.
Niespełna miesiąc później, w obliczu protestów mieszkańców, wiceprzewodniczący przyjął defensywną postawę. I podkreślał, jak “wiele robi dla Matki Boskiej i Kościoła”.
Ja przynajmniej, nie mówię w imieniu wszystkich radnych, przyznaję się do błędu. Nie każdy się potrafi do niego przyznać. Ja się przyznaję tutaj przed miastem jako praktykujący, jako znany w mieście człowiek, który dużo robi dla Matki Boskiej i dla Kościoła – mówił wiceprzewodniczący.
Adam Król, który w grudniu popędzał radnych do głosowania za nowym projektem bez Piety Limanowskiej, w styczniu zapewniał już mieszkańców: “Absolutnie, Matka Boska z Limanowskiego sztandaru nie zostanie zdjęta przez nasze ręce, radnych miejskich”.
Także wiceprzewodniczący źle zniósł krytykę internautów. Jego pytanie o to, czy mieszkańcy są w stanie przyjąć przeprosiny, wybrzmiało na sali w kontekście gorzkich uwag radnego o anonimowych komentarzach w internecie - których, jak sam przyznał, „bał się czytać”.
Widzimy na Limanowa.in Pietę Matki Boskiej Bolesnej w nagłówku. Zastanówmy się nad jednym. Są wszystkie prawdziwe słowa, które są pokazane w treści dyskusji. Wszyscy państwo mieli wgląd do tego nowego sztandaru. Gdzie byli wszyscy z jakimiś informacjami wcześniej? Dzisiaj po zakończeniu tematu, czyli po naszym głosowaniu, jest burza i słusznie. My się przyznaliśmy, tak? I powiem tylko tyle. Jeśli pod tymi wszystkimi słowami, które są prawdziwe, a jest 90 czy 60 (komentarzy - przyp. red.), już nie sprawdzałem, bo bałem się tego czytać. Wypowiedzi, powiem szczerze, nieprzystających do wypowiedzi katolika. Kto to pisze, kto to pisze? Kto to wszystko napędza? - pytał.
Na marginesie przeprosin i wycofywania się z grudniowej uchwały, podczas styczniowej sesji doszło do znamiennego dwugłosu w kwestii tego, kto faktycznie ponosi odpowiedzialność za całe zamieszanie.
Radny Michał Bulanda w swojej wypowiedzi wprost wskazał na burmistrz Jolantę Juszkiewicz jako inicjatorkę zmian.
Prawdą jest, że może na całym etapie procedowania tej uchwały wniesionej przez panią burmistrz i z inicjatywy pani burmistrz, zabrakło pewnego rodzaju refleksji – stwierdził.
Jednak wiceprzewodniczący Adam Król, który próbował zdjąć ciężar odpowiedzialności z Jolanty Juszkiewicz i przenieść go na radę.
Zatwierdziliśmy to my, radni. Nie zatwierdziła tego projektu pani burmistrz, żeby państwo to dobrze zrozumieli. Tak więc winą możecie państwo obarczać nie panią burmistrz, ale nas, radnych. Pani burmistrz wykonuje uchwały, które podejmują radni – przekonywał podczas tych samych obrad.
W przeciągu niespełna miesiąca weryfikacji uległa także wypowiedź wiceburmistrz Katarzyny Aue-Kęsek, która w grudniu mówiła do radnych, apelujących o przeprowadzenie konsultacji, że zaskakuje ją ich “brak wiary w mądrość mieszkańców”.
Jeżeli mądrze wybrali delegatów do takiego gremium, to wierzą że ci delegaci, czyli państwo radni, podejmą mądre decyzje. Myślę, że mieszkańcy Limanowej chcą zgodnie żyć z historią. I tej historii w niczym nowy sztandar nie umniejszy - powiedziała wiceburmistrz.
Internetowa petycja z tysiącem podpisów oraz obecność kilkudziesięciu mieszkańców na sali obrad, rozliczających władze miasta z podjętej decyzji, zarzucających im obojętność i podatność na wprowadzenie w błąd, pokazały rzeczywistą “wiarę” limanowian w osądy swoich przedstawicieli w samorządzie.
Może Cię zaciekawić
Znęcanie się nad 20-miesięczną dziewczynką. Oskarżeni chcą kary bez rozprawy
Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu zakończyła postępowanie dotyczące znęcania się nad 20-miesięczną dziewczynką. Do Sądu Rejonowego w Nowym...
Czytaj więcejBakterie w wodociągu. Sanepid nakazuje przegotowanie wody
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej poinformował o nieprawidłowościach w jakości wody dostarczanej przez wodociąg wiejski Mszana...
Czytaj więcejBurza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
Podczas czwartkowego głosowania w Sejmie do przyjęcia nowelizacji zabrakło zaledwie kilku głosów. Za propozycją ludowców opowiedziało siÄ...
Czytaj więcejPSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
Po głosowaniu w Sejmie PSL oświadczyło na platformie X: „Dwie kadencje także dla posłów i senatorów! Skoro mamy dwie kadencje dla wójtÃ...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Watra Białka Tatrzańska; 23 października; godz. 19:00; Wolania Wola Rzędzińska - Bruk-Bet Termalica II...
Czytaj więcejLimanowszczyzna w kadrze Małopolski.
Zgrupowanie kadry odbędzie się w dniach 26–28 października 2026 roku i będzie połączone z meczem eliminacyjnym przeciwko reprezentacji Świ...
Czytaj więcejMistrzostwa powiatu limanowskiego. Uczniowie z Młyńczysk i Laskowej najlepsi
W kategorii dziewcząt zwyciężyła Julia Sułowska ze Szkoły Podstawowej w Młyńczyskach. Drugie miejsce zajęła Kinga Pławecka ze SP w Wilko...
Czytaj więcejLimanovia prowadziła z Hutnikiem 3:0! Hat-trick Bednarczyka nie wystarczył, rywale odwrócili losy meczu
Gospodarze rozegrali znakomitą pierwszą połowę, a głównym bohaterem był Nikodem Bednarczyk. Zdobył wszystkie trzy bramki Limanovii, trafiaj...
Czytaj więcejPozostałe
Mały uroczy niemowlaczek
Mam trzy latka, trzy i pół; głową sięgam ponad stółmam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Umiem pantofelki zm...
Czytaj więcejKlasa próżniacza
W każdym nawet najpodlejszym sklepie z działem warzywno – owocowym leżą banany. Ponieważ nie lubię chodzić na zakupy z samego rana (za dużo ...
Czytaj więcejSzum skrzydeł Ikara
Co prawda to z podstawówki, ale mit o Dedalu i Ikarze kojarzy każdy. Młody Ikar, któremu ojciec zrobił skrzydła, przestrzegając go przy tym, ż...
Czytaj więcejNauki Katarzyny
Każdego z nas czasem dopadnie. Wiecie, jak to jest. Zdarza się, że wyjdziesz z siebie, rzucisz do kogoś grubszym słowem, może komuś (nie pochwa...
Czytaj więcej-
Znęcanie się nad 20-miesięczną dziewczynką. Oskarżeni chcą kary bez rozprawy
-
Bakterie w wodociągu. Sanepid nakazuje przegotowanie wody
-
Burza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
- PSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
- Spokojny weekend i wyraźne ochłodzenie pod koniec miesiąca. Prognoza pogody dla Limanowej



Komentarze (16)
.
Presja Społeczeństwa miała i ma nadal sens. Dziękuję.
„Ja się przyznaję tutaj przed miastem jako praktykujący, jako znany w mieście człowiek, który dużo robi dla Matki Boskiej i dla Kościoła.”
„Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli.”
(Mt 6,1)