Wtorek, 17 września
Franciszek, Hildegarda, Justyn, Justyna, Robert, Lamberta, Narcyz

Jak zniszczyć Kubę Toporkiewicza - poradnik dla niezaawansowanych

12.09.2017 08:02:18 top 44 14899

Felieton Ratownika: Najsamprzód chciałem przeprosić pana Redaktora Naczelnego za tytuł felietonu. Wiadomo wszem i wobec, że tytuł felietonu przyciąga czytelników jak opakowanie cukierków przyciąga dzieci.

Przejdźmy jednak do meritum zasygnalizowanego w tytule problemu:
- praktycznie od powstania portal Limanowa.in przyciągał rzesze czytelników swoją bezkompromisową treścią. Piętnuje błędy władz samorządowych, walczy z kumoterstwem, wyciąga na światło dzienne gafy policji, pokazuje uchybienia w służbie zdrowia, itp., itd.

Powszechnie wiadomym jest, że nic tak nie ożywia w filmie akcji jak trup. Podobnie jest w życiu publicznym, gdzie wystarczy tylko, w dobrym momencie stosownego trupa wyjąć z szafy. Czytelnicy uwielbiają takie chwile. Tak więc wszelkiej maści urzędnicy, policjanci, lekarze, samorządowcy (i inni - głównie utrzymywani z podatków) zajmują się chowaniem truchła w przysłowiowej szafie, a dziennikarze (ci prawdziwi) starają się owe zwłoki wyjąć, sfotografować, a czasami jeszcze zrobić z nimi wywiad. Tak to w dużym skrócie działa i taka jest rola mediów.

W prawidłowo działającym państwie, często po zdemaskowaniu przez dziennikarzy patologii, do akcji wkraczają odpowiednie służby lub prominent ucieka do miejsca, gdzie go nie dosięgnie ekstradycja. W przypadkach mniejszych błędów kaja się i przeprasza U nas tak nie jest. U nas złapany za rękę urzędnik czy polityk natychmiast ogłasza prowokację, działanie sił wrażych, a co najmniej osobistą niechęć redakcji do jego osoby (najlepiej w kontekście 'nie płacę za reklamy to mi dowalają, tacy i owacy pismacy'). Stosowne służby również nie są zbyt rychliwe. Bo po pierwsze polityk kupił im nowy radiowóz, żona pracuje w szpitalu, a wujek drogi buduje. Po drugie sami byli 'ofiarami' demaskatorskich artykułów więc z - dla przykładu - skorumpowanym urzędnikiem łączy ich więź duchowa, taka solidarność pokrzywdzonych.

Tyle tytułem, przydługawego, wstępu, przejdźmy do poradnika:
- drodzy urzędnicy, policjanci, lekarze, samorządowcy, drogowcy, wszyscy ogółem utrzymywani z pieniędzy publicznych zamiast z niepokojem czekać na kolejny artykuł o was - wystarczy wyłącznie zachowywać się zgodnie z prawem, nie kraść, nie zatrudniać rodzin w urzędach, dobrze wykonywać swoją pracę. I co wtedy? O czym portal napisze? Pozostaną tylko artykuły o pogodzie, kolizjach drogowych i sporcie. Od czasu do czasu jakiś krótki tekst o kolejnym otwarciu świetnie zaprojektowanej i zbudowanej inwestycji dla mieszkańców. Kto to będzie czytał? Nikt lub prawie nikt. Spadną dochody z reklam, z liczby wejść na stronę internetową i tak wykończycie - jak wieść gminna niesie - najbardziej nielubiane medium w powiecie.

Bierzcie się więc do pracy. Już nie mogę doczekać się rezultatów.

Ratownik
(autor w żaden sposób nie jest związany z portalem)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in