Czwartek, 22 sierpnia
Maria, Cezary, Tymoteusz, Zygfryd

Anonim na LDK z koncertem w tle (wideo)

27.03.2014 07:23:04 top 64 14758

Limanowa. Defraudację publicznych pieniędzy i korupcję – m.in. to zarzucają dyrekcji i pracownikom LDK anonimowi autorzy listu otwartego, który został odczytany podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Limanowa. Po dyskusji radni zdecydowali, że zasadność oskarżeń zbadają dwie miejskie komisje.

Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta dyskusję radnych wywołały pisma nadesłane jeszcze w lutym do limanowskiego magistratu. Mieszkańcy miasta wskazywali na nieodpowiedni, ich zdaniem, repertuar zespołów mających wystąpić w Limanowskim Domu Kultury.

Koncert trzech zespołów heavy-metalowych miał odbyć się w LDK 1 marca, a więc w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Autorzy pisma stanowczo sprzeciwiali się „wprowadzaniu zła w środowisko młodzieży poprzez nieodpowiednią muzykę w nieodpowiednim czasie”. Do tego protestu dołączono trzy strony z podpisami i adresami mieszkańców.

- Sprawa została już załatwiona, dotyczyła repertuaru zespołów mających wystąpić w Limanowskim Domu Kultury - powiedziała przewodnicząca Irena Grosicka przed przeczytaniem listu. Następnie o wyjaśnienia poprosiła burmistrza Władysława Biedę.

- Te zespoły zamierzały wystąpić w LDK przed rozpoczęciem tournée po całym kraju. Koncert miał być bezpłatny, w ramach takiej „rozgrzewki”. W związku z tym, że mogłaby zachodzić kolizja czasowa, te występy zostały odwołane - powiedział burmistrz radnym.

Zdecydowanie więcej emocji wywołało kolejne odczytane przez przewodniczącą Grosicką pismo, które wpłynęło do Rady Miasta. Również ono dotyczyło funkcjonowania LDK, z tą różnicą, że nikt imiennie się pod nim nie podpisał.

- My mieszkańcy Miasta Limanowa z niepokojem obserwujemy poczynania dyrektora Limanowskiego Domu Kultury oraz jego współpracowników. Mamy podejrzenia, że w Limanowskim Domu Kultury dochodzi do defraudacji publicznych pieniędzy - napisali nieznani autorzy 'listu otwartego'. - Oficjalnie organizowane są różnego rodzaju przedsięwzięcia czy zajęcia po czym ukazuje się że ich w ogóle nie ma. Koncerty różnego rodzaju mają prawie zerową frekwencję, a tym samym przynoszą straty - donosi anonim.

Autorzy pisma wskazują, że zapraszane zespoły są zaprzyjaźnione z jednym z pracowników LDK. - Uważamy, że tego typu powiązania mogą mieć podłoże korupcyjne - przekonują. - Szanowni radni, mamy nadzieję, że nie jesteście świadomie jakie koncerty są organizowane w LDK i brak waszej reakcji do tej pory wynika tylko z niewiedzy, a nie z cichego przyzwolenia. Pamiętajcie, że jesteśmy waszym elektoratem i nie zgadzamy się na propagowanie tego typu - piszą do radnych.

Pierwsze wątpliwości pojawiły się, gdy radni dowiedzieli się, że pod listem nikt się nie podpisał. Po konsultacji z radcą prawnym Krzysztofem Smagą stwierdzono, że jeśli rada poweźmie informacje na temat nieprawidłowości, to powinna je sprawdzić, niezależnie od tego czy osoba przekazująca te informacje chce ujawnić swoją tożsamość.

Radni więc głosowali; najpierw nad tym, czy tematem w ogóle powinni się zająć. - Nawet jeśli ktoś się nie podpisał, to powinniśmy się z tym zapoznać - przekonywała przewodnicząca Irena Grosicka, proponując by sprawę zbadała miejska Komisja Kultury, Sportu i Turystyki.

Z kolei część radnych proponowała, by wniosek odrzucić, gdyż pismo to „typowy anonim”. Ostatecznie 9 radnych głosowało za zbadaniem zarzutów, przeciw było pięciu, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Decyzję większości zakwestionował radny Zygmunt Liszka. - Jakie kompetencje ma komisja kultury, żeby zbadać zarzut o defraudację? - pytał. - Jest to poważny zarzut - dodał. Przewodnicząca Rady zaproponowała, by sprawie przyjrzała się również Komisja Rewizyjna, co radni przyjęli w głosowaniu.

- Uważam, że mimo wszystko każde pismo powinno być podpisane. Już przyjęliśmy pewną decyzję, ale żeby nie stało się to regułą i normą - ostrzegała Anastazja Brajner.

- Jeśli jest to list otwarty, jest sygnał, to naszą rolą jest żeby dociekać prawdy. Jeżeli to się nie potwierdzi, to takie stanowisko przedstawimy - odpowiedziała Irena Grosicka. - To jest sygnał od społeczeństwa - dodała.

Swój sprzeciw wyraził radny Mateusz Wroński. - Należy tu oddzielić dwie sprawy. To wcześniejsze pismo było dla mnie zrozumiałe, były podpisy, wiadomo że chodziło o koncerty tych zespołów podczas święta „Żołnierzy Wyklętych”. Z tym się identyfikuję również - mówił. - Natomiast posądzenie o korupcję, list niepodpisany, anonimowy... Chyba pierwszy raz czytamy tutaj anonim.

- Nie było dotąd anonimów - wyjaśniała przewodnicząca Grosicka. - List otwarty to list otwarty. Pan wyraził swoje zdanie, Rada liczy 15 osób i radni podjęli decyzję.

- Uważam, że powinna się tym zająć prokuratura. Posądzenie o korupcję? Raczej radni nie powinni się tym zajmować - polemizował z przewodniczącą radny Wroński. - Mam takie samo zdanie - poparł go Jan Winiewski.

Ostatecznie, dwie komisje Rady Miasta będą rozpatrywać zasadność zarzutów stawianych w anonimowym piśmie.

W dniu obrad do biura Rady Miasta wpłynęło również pismo od jednego z mieszkańców Limanowej. Mężczyzna od dłuższego czasu krytykuje dwoje miejskich radnych ze swojego osiedla, a także przewodniczącą Irenę Grosicką.

- Pozwolą państwo, że ja tego pisma nie będę czytać. A obecnego tu pana (…) proszę, aby mnie nie straszył: „jeżeli nie odczyta pani tego pisma, postaram się aby poniosła pani odpowiednie konsekwencje”, dlatego że w ustawie, w statucie wpisane jest że sesję Rady Miasta prowadzi przewodnicząca, dba o jej sprawny przebieg - tłumaczyła. - Odbyły się zebrania osiedlowe, jeśli miał pan zastrzeżenia do pracy radnych, trzeba było się tam zgłosić. Jest to do nas, więc proszę indywidualnie zapoznać się z tym pismem - poleciła pozostałym radnym. - Moim zdaniem nie wnosi ono nic do powagi sesji i pracy Rady - stwierdziła przewodnicząca.

W odrębnym artykule publikujemy stanowisko pełnomocnika burmistrza ds. Limanowskiego Domu Kultury, Magdaleny Szczygieł-Smagi.

List od Anonima
63 sesja Rady Miasta Limanowa


Ladowanie odtwarzacza...
udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in