Znowu jesteśmy zaskoczone
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Przewiduj, zapobiegaj, byś straty nie miewał; Głupi mówi po szkodzie: „Jam się niespodziewał!“
Zadaszone boisko przy szkole „dwójce” miało powstać do listopada 2024. Umowa została popisana 22 kwietnia 2024 r . Maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad – wychodzi 7 miesięcy na wykonanie projektu, uzyskanie pozwolenia na budowę i montaż tego dość dużego namiotu, bo przecież trudno nazwać ten hangar inaczej. Ktoś, kto przystąpił do tego przetargu i go wygrał musiał założyć, że w takim czasie da się to ogarnąć. Inaczej przecież by się za to nie brał. Wartość umowy wyniosła prawie 3 miliony złotych.
I wydarzyły się kataklizmy – równe chyba tym, które spowodowały niesławną „próbę” uruchomienia w Limanowej lodowiska na ferie. Minęły Mikołajki 2024, święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, Dzień Dziecka, wakacje, początek roku szkolnego. Zamiast 7 jest 18 miesięcy grzebania się z tym przez wykonawcę – może uda się na Mikołaja, choć pewności nie ma, skoro termin realizacji był już tyle razy przesuwany. Rzecz jasna na budowie odbywały się pewnie cykliczne wizytacje z licznymi pozami uwidocznionymi na wielu fotografiach. Wizytowano postęp robót, choć ten chyba nie był zbyt znaczący.
Znowu, jak w przy wspomnianym lodowisku, pojawiły się obiektywne trudności. Jak rozumiem Jej Ekscelencję Panią Wice wykonawca został zaskoczony, że ma realizować obiekt tak blisko szkoły i „procedury się wydłużały”, potem pojawiło się kolejne zaskoczenie, że od jesieni do wiosny w Limanowej może być zimno (kurczę, jak pamiętam w lutym było ciepło, że w T-shircie się chodziło). I tak się wlecze, jak ciuchcia u Tuwima – ospale, powoli.
Ciekaw jestem jednego – czy gdyby inni wykonawcy wiedzieli, że na tą robotę nie trzeba się będzie spinać, że zamiast 7 będą mieć 18 miesięcy na realizację, czy nie zaproponowaliby niższej ceny?. Jak to jest, że są tacy wykonawcy, którzy jak powiedzą, że zrobią w umówionym terminie to robią, a są tacy, którzy umówione terminy zdają się mieć gdzieś.
Kara umowna za nieterminowe wykonanie tej roboty to prawie 3 tysiące złotych dziennie. To znaczy, że miesiąc opóźnienia powinien kosztować wykonawcę około 90 tysięcy złotych. To są konkretne pieniądze i pewnie wykonawcy żal byłoby je zapłacić.
Pobawmy się na poziomie 5 klasy szkoły podstawowej. Wykonawca pewnie musiał założyć, że wykonanie projektu i uzyskanie pozwoleń zajmie mu 2 – 3 miesiące. Przyjmijmy, że dwa, co oznacza, że samo wykonanie miało mu zająć 5 miesięcy. Na skutek „przedłużających się procedur” uzyskał pozwolenia na budowę w październiku 2024. Nawet jeśli do marca 2025 na tej budowie nie działo się kompletnie nic to przyjmując na serio te 5, pierwotnie zakładanych, miesięcy wykonywania robót uczniowie „2” powinni od początku roku szkolnego mieć to zadaszenie do dyspozycji. Czyli 2 dodatkowe miesiące to „prezent” kosztujący obywateli tego miasta, bagatela prawie 180 tysięcy złotych, nie mówiąc o takich niedogodnościach jak plac budowy koło szkoły i zajęty parking. I to wszystko są wyliczenia na „korzyść wykonawcy” bo przecież nic nie stało na przeszkodzie, żeby przez całą zimę 2024/2025 przygotowywać materiały, a nawet rozpoczynać roboty.
Dziadek, jak babcia narzekała na otaczająca rzeczywistość, a on chciał jej przypiec mówił, że byle jakiej tanecznicy to i rąbek spódnicy przeszkadza.
Czy zgadzasz się z autorem felietonu?
Może Cię zaciekawić
Zderzenie dwóch samochodów na DK28. Dwie osoby ranne
Do zdarzenia doszło dzisiaj (20 sierpnia) około godz. 21:00 w Zamieściu w gminie Tymbark, na drodze krajowej nr 28. Zderzyły się tam dwa&nbs...
Czytaj więcejOstatnie Sprzątanie pokazuje, gdzie najczęściej ukrywa się skażenie po zgonie
Realizacja w Koninie: krew, która wsiąkła głębiej, niż było widać Jedno z takich zleceń ekipa zrealizowała podczas sprzątania po zgon...
Czytaj więcejZakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
Gmina Tymbark poinformowała o zakazie korzystania z wody do spożycia z wodociągu wiejskiego Tymbark–Podlas. Zakaz obowiązuje w związku z decyzj...
Czytaj więcejSąsiedzka potańcówka pod gołym niebem w Limanowej 23 sierpnia!
Organizatorzy stawiają na luz i atmosferę dawnych potańcówek – bez zadęcia, za to z energią i przestrzenią dla każdego. Nie trzeba umieć ta...
Czytaj więcejSport
Kolejny wychowanek AP Limanovia trafia do klubu z rozgrywek centralnych
Bukowiec przez ostatnie 2,5 roku trenował w AP Limanovia. Do akademii trafił jako wychowanek AKS Ujanowice. Teraz będzie kontynuował rozwój ...
Czytaj więcejLimanowszczyzna wzmacnia kadrę Małopolski
W środę, 26 sierpnia, Małopolska kadra zmierzy się w Pustyni koło Dębicy z reprezentacją Podkarpackiego ZPN. Zbiórkę zawodniczek zaplanow...
Czytaj więcejMotocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejBronisz czy strzelasz? Propozycja piłkarskiej rywalizacji
Formuła wydarzenia zakłada sprawdzenie zarówno umiejętności strzeleckich, jak i bramkarskich. Uczestnicy będą mieli okazję wcielić się w ...
Czytaj więcejPozostałe
Sucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcej






Komentarze (10)
A i jakie lodowisko przecież wiosna i się zbliża.
A lodowisko to na drogach wystarczy.