Uważaj, bo cię nagrają
Czasy "bezpiecznego kiwania głową" na sesjach minęły bezpowrotnie. Dziś wszystko się nagrywa, a internet nie wybacza – zwłaszcza gdy mowa o publicznych pieniądzach. Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Czasy takie, że wszyscy wszystkich nagrywają. Kamery, telefony – strach się bać. Trzeba się na każdym kroku pilnować. Już nie tylko trener piłkarskiej reprezentacji Niemiec, który na meczu postanowił, zapominając, że ogląda go kilkaset milionów ludzi na całym świecie, sprawdzić jak pachnie jego krocze, ale każdy z nas w dowolnej chwili może stać się viralem.
Co dopiero jak pełnisz funkcję publiczną. Jesteś na przykład radnym. Kto tam dawniej przychodził na sesje, żeby pooglądać występy przedstawicieli społeczeństwa. Można było spokojnie siedzieć, robić mądrą minę, kiwać głową albo zaprzeczać. Jak się to sprytnie rozegrało to całe lata można było uchodzić za samorządowego specjalistę.
Nawet na sesje nagrywane jest metoda – wystarczy siedzieć i się nie odzywać. Można szybko sprawy ogarnąć, rączki popodnosić, dietkę skasować i od czasu do czasu zaszczycać swoją osobą koncerty, spotkania i tego typu imprezy. Przy okazji i obiad można zjeść na koszt innych.
Ale normalne, że człowiek chciałby więcej. Jak się już otrzaskał z tymi uroczystościami, sesjami i imprezami to może dojść do wniosku (najczęściej mylnego), że ma już coś do powiedzenia. Tu już jednak trzeba być ostrożnym. Dobrze byłoby przecież, zanim publicznie usta się otworzy, dowiedzieć się trochę o sprawie, o której chce się wypowiadać i prezentować samego siebie jako specjalistę. Inaczej może być tzw. ZONK.
W budżecie i w WPFie na rok 2026 Pani Burmistrz założyła m.in. dochody ze sprzedaży nieruchomości, w wysokości prawie 9 mln złotych. W części opisowej Pani Burmistrz „jak byk” napisała, że chodzi o sprzedaż nieruchomości miejskiej na Kościuszki oraz słynnego „dołka”, a nawet solennie zapewniła, że sprzedaż ta jest pewna, bo zgoda Rady Miasta na przeznaczenie do sprzedaży jest. Naprawdę – tak Pani Burmistrz napisała na stronie 3 objaśnień do projektu Wieloletniej Prognozy Finansowej.
Budżet został przegłosowany. Wiele osób się pochwaliło, podziękowało, wielu wyraziło nadzieję. Można by powiedzieć klamka zapadła – są dochody ze sprzedaży i wydatki, za które zapłacimy tymi dochodami.
Nie dla wszystkich. Oto bowiem już po podjęciu tej uchwały, dosłownie kilka minut później. przy okazji dyskusji nad kolejną uchwałą usłyszeliśmy ze strony tak Pani Burmistrz jak i wiodącego radnego, „że ta sprzedaż może będzie, a może nie” i że „dopiero będziemy podejmować decyzje, po usunięciu komplikacji prawnych”. Stało się tak, bo jeden przytomny radny po prostu zapytał czy skoro będzie sprzedaż to co z tematem budowy na tymże dołku mieszkań.
Ktoś mi wyjaśni jak to jedno z drugim można spiąć? Bo dla mnie albo uchwała budżetowa to pic, sklejany na gumę i plastelinę, bzdura, o której możemy zapomnieć chwilę po tym, jak został przyjęty. ALBO niektórzy po prostu nie mieli ochoty dowiedzieć się co podpisali i w jakiej sprawie „udają” mądrego.
Przecież jak podjąłem decyzję, że sprzedaję samochód i za to kupię węgiel na zimę to mam dwie możliwości: 1) nie mam auta, mam węgiel 2) mam auto, nie mam węgla.
Jak widać w radzie naszego miasta proste zasady nie obowiązują. Można opowiadać różne rzeczy, można udawać. Można jednym (RIO) obiecać, że na pewno sprzedamy, a innym powiedzieć, że nie wiadomo jak będzie. Można też „wydawać” pieniądze ze sprzedaży i z poważną miną rugać innych, że po co pytają, skoro jest jasne, że żadna decyzja nie zapadła.
To naprawdę się nagrało. Można posłuchać, można obejrzeć. Od 3:29 do 3:39 sesji z 29 grudnia. 10 minut a cieszy.
Czy zgadasz się z autorem felietonu?
Może Cię zaciekawić
PKP chwali się postępami na stacji (WIDEO)
Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. udostępniła w mediach społecznościowych materiał wideo przedstawiający obecny stan infrastruktury kolej...
Czytaj więcejGroził matce śmiercią: 47-latek trafił do aresztu
W ubiegłą sobotę (25 lipca) gorliccy policjanci interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym 47-letniego mieszkańca gminy Gorlice. Mężczyzna, mimo ...
Czytaj więcejUciekał przed policją na crossie - miał 2 promile i zakaz
We wtorek (28 lipca) około godziny 21:00 w Chabówce funkcjonariusze patrolujący drogę wojewódzką nr 958 zauważyli motocykl crossowy bez ta...
Czytaj więcejOgłoszenie o zbyciu nieruchomości Meblomet
Nieruchomość jest zabudowana: - Budynkiem biurowym, rok budowy 1977. Budynek murowany z cegły, piętrowy, podpiwniczony, stropy żelbetowe, częś...
Czytaj więcejSport
Zmiany w regulaminie rozgrywek piłkarskich
Najważniejsze zmiany w rozgrywkach seniorskich Nowe terminy okien transferowych Od tego sezonu kluby IV ligi i niższych klas będą mogły reje...
Czytaj więcejLimanovia zaprasza najmłodszych. Ruszył nabór.
Zajęcia prowadzone są w formie dostosowanej do wieku dzieci. Najważniejsze są ruch, dobra zabawa oraz stopniowe rozwijanie podstawowych umieję...
Czytaj więcejKolejny wychowanek wraca do Harnasia. Jan Urbański dołącza do starszych braci
Będzie zatem występował w jednej drużynie razem ze swoimi dwoma starszymi braćmi. Jak żartobliwie podkreślono w klubowym komunikacie, do rod...
Czytaj więcejLimanovia kompletuje skład, wkrótce następne transfery
Definitywnie zawodnikiem Limanovii został Patryk Mrózek. Obrońca, który wcześniej występował w Limanowej na zasadzie wypożyczenia z Sandec...
Czytaj więcejPozostałe
Teoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcej
Komentarze (10)
Widać, że transparentność polega dziś głównie na tym, że chaos widać już całkiem wyraźnie. Ale przynajmniej konsekwencja jest zachowana – konsekwentnie brakuje konkretów.
Do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd miasto korzysta z tej drogi i chyba nie płaci, więc nawet jeżeli ostatecznie wygra miasto , to muszą uregulować należność również do tyłu i pewnie z odsetkami, bo służebność jest odpłatna, no ale pewnie doczeka się ta sprawa następnej kadencji.