Wtorek, 22 października
Kordula, Filip, Klaudia, Salomea, Marek, Halka, Przybysław

„Pałacyk pod Pszczółką” zawłaszczona historia niepodległości

22.07.2018 10:19:52 top 14 5770

Felieton Pawła Zastrzeżyńskiego.

1945 rok, wszystko co szlachetne zostaje przemianowane na podłe i głupie. Kilkusetletnia tradycja Polski zostaje zamieniona na system proletariacki. Polska na siłę „wdziewa” ubłocone gumowce komunizmu. Dwory przemieniają się w katownie UB, tak jak Pałacyk pod Pszczółką w Limanowej.
Właścicielem byłej katowni UB w Limanowej jest Bank Spółdzielczy, który w swojej historii ogłasza, że ma już 135 lat i wprost zakorzenia się w tradycji szlacheckiej. Lakonicznie tylko wspominając, że po II wojnie światowej władze komunistyczne odebrały majątek rodzinie Marsów, która była założycielem Towarzystwa Zaliczkowego, do którego historii bank się przyłączył. W nocie biograficznej wspomina: „Pierwsze pięć powojennych lat było okresem odbudowy polskiej spółdzielczości bankowej”.
Jak wyglądała ta budowa spółdzielczości bankowej w Pałacyku Pod Pszczółką, dowiadujemy się z historii i relacji, która odbudowuje się lawinowo od chwili gdy do Prokuratury zostało złożone zawiadomienie o odkopanych ludzkich kościach w obecnym budynku banku.
Na tym przykładzie dokładnie widzimy, jak system komunistyczny w rytm akordeonisty, który zagłuszał jęki katowanych, budował polską państwowość. W piwnicach obecnego banku torturowano i mordowano żołnierzy AK, którzy byli bezpośrednimi spadkobiercami II Rzeczpospolitej, którą komuniści zagarnęli i doszczętnie zdemolowali. Zdrajców nazwali bohaterami i obrońców bandytami.
Jak wielkie oburzenie rodzi się, gdy współcześni zupełnie bezkarnie poniewierają pamięć i przekuwają ją na komunistycznych kowadłach w swoją historię. To niczym barbarzyńcy, którzy wchodzą do domu, rabują go, mordują domowników i nazywają się nowymi spadkobiercami tradycji.
W tym boju o przywracanie historii nie chodzi o ulotki, mapki czy drobne wymówki. Tu niesprawiedliwość, która została wyrządzona Polsce przez proletariuszy (do dziś jeszcze sprawujących władzę) domaga się PAMIĘCI na miarę i skalę zła jakie zostało wyrządzone.
I w tym duchu należy podjeść do wyborów do władz samorządowych. Trzeba pamiętać, że tożsamość najpiękniej buduje się w oparciu o PRAWDĘ HISTORYCZNĄ.
Dziś do elektoratu wyborczego dołączają zamordowani i ograbieni Polacy, którzy mają prawo głosu, pomimo że ich kości starannie ukrywane są przed światem. A świadomość obecności ich losów i tradycji nadal nazywa się plotką.
I na pytanie kto stoi za tym aby historia była godnie upamiętniona? Odpowiedź jest oczywista i już dawno zapisana w ponadczasowym dziele.
Tą osobą jest Adam Mickiewicz, który pisał:
„Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono!...”
I to nie był wiersz, a życie pisane wierszem, które się wypełnia.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in