Obyśmy żyli jak najdłużej
"Zabrania się umierać" – brzmi jak ponury żart, ale we włoskim Falciano del Massico stało się to oficjalnym prawem, gdy zabrakło miejsca na cmentarzu. Okazuje się, że ten groteskowy, zagraniczny dylemat ma swoje lustrzane odbicie w Limanowej. U nas co prawda burmistrz zakazów nie wydaje, ale na cmentarzu komunalnym zostało zaledwie 50 wolnych miejsc. Poważny problem braku przestrzeni do wiecznego spoczynku staje się tłem dla lokalnej, politycznej przepychanki o pieniądze między Miastem a Gminą. Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
"Zabrania się przekraczać granice ziemskiego życia. Jest bezwzględnie zakazane, dla wszystkich mieszkańców i każdego, kto przejeżdża przez nasze terytorium, przekraczać granice życia ziemskiego".
W marcu 2012 r Giulio Cesare Fava burmistrz Falciano del Massico, miejscowości liczącej około 3700 osób, położonej niedaleko Neapolu we Włoszech, wydał dekret, w którym jednoznacznie zakazał mieszkańcom umierania. Można byłoby co prawda zadrwić, że zakaz był równie mocno przemyślany co próba usunięcia wizerunku Matki Boskiej ze sztandaru Limanowej, niemniej jednak wszedł w życie. Wypowiadający się dla angielskiej prasy, szukającej, niczym portal limanowa.in w sprawie sztandaru, sensacji burmistrz emanował optymizmem stwierdzając, że zakaz został bardzo dobrze przyjęty przez mieszkańców i w ciągu 2 tygodni jego obowiązywania jedynie 2 mieszkańców go zlekceważyło.
Chciałem napisać felieton na temat cmentarza, jego koniecznej rozbudowy i sporu o pieniądze, które na to trzeba wyłożyć w sytuacji gdy cmentarz (komunalny) służy zarówno mieszkańcom miasta jak i gminy Limanowa. Okazało się, że wystarczyło wrzucić do wyszukiwarki hasło, by dowiedzieć się, że to nie tylko limanowska (i włoska) specyfika. Na świecie jest całkiem sporo miejsc, w których, albo nie wolno umierać, albo nie wolno chować osób zmarłych. Okazuje się, że miejsc na cmentarze brakuje w wielu miejscach świata, a ceny za możliwość pochowania w „ekskluzywnej” lokalizacji są równie wysokie co koszt zakupu apartamentu mieszkalnego.
W przytoczonej włoskiej historii odbijają się i limanowskie dylematy. Zakaz umierania został wydany bo skończyło się miejsce na lokalnym cmentarzu, a na założenie nowego, zlokalizowanego już poza granicami administracyjnymi Falciano nie chcą się zgodzić tamtejsi mieszkańcy (uważając pewnie, że chowanie „tych” z sąsiedniej gminy nie przyniesie ich miejscowości żadnej korzyści). Wg pisma Pani Burmistrz skierowanego do radnych na limanowskim cmentarzu zostało jeszcze około 50 wolnych miejsc. Jest oczywistym dylematem w tej sytuacji jaką taktykę obrać – czy raczej starać się „szybko” załapać na jedną z tych 50 miejscówek, czy pokładać nadzieję, że rozbudowa cmentarza się uda, Pani Burmistrz nie wyda zakazu a rodzina ogarnie małe, suche najlepiej „mieszkanko” z dobrym widokiem na tym, coraz większym „osiedlu”.
Jak w innych sprawach, także i w tej okazuje się, że władze gminy Limanowa zachowują się niczym baciar na weselu, który prezentu dla młodych nie kupił, koperty nie wręczył, a napić i najeść się kosztem innych lubi. Ziemia pod poszerzenie cmentarza (nie na wiele pewnie wystarczająca) kosztowała prawie 700 tysięcy złotych miejskich pieniędzy. Wykonanie projektu i koniecznych prac budowlanych będzie kosztować kolejne „set” tysięcy. Już na pierwszy rzut oka widać, że potencjalne przychody nigdy nie zrównoważą potężnych wydatków i byłoby fair, że jeżeli na cmentarzu spoczywają i spoczywać będą mieszkańcy zarówno miasta jak i gminy, to niezbędne koszty powinny być wyłożone przez oba te samorządy.
A jednak na razie potężnie zadłużone Miasto musi płacić za wszystko z kasy swoich mieszkańców, a chwaląca się zerowym zadłużeniem Gmina nie widzi potrzeby pokrycia swojego udziału. Nie ma się co dziwić – tak samo przecież jest i z nauką dzieci z gminy w szkołach miejskich, która jest w znaczącej części finansowana z budżetu miasta, bo subwencja od państwa wydatków tych nie pokrywa, udział Gminy jest symboliczny i z tak banalną kwestią jak obiady w szkołach (do których dopłaca wyłącznie Miasto, zupełnie nie wiedząc czemu).
Może być różnie z tym umieraniem – żyjmy zatem. Jak najdłużej.
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Artysta, więzień Auschwitz i powstaniec. Jutro obchody rocznicy
Obchody rocznicowe zaplanowano na wtorek (25 sierpnia). O godzinie 11:00 w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej odprawiona zostanie msza świę...
Czytaj więcejStłuczki, zjazd do rowu i sprawa dla sądu. Zdarzenia z weekendu
Seria zdarzeń drogowych rozpoczęła się w sobotę (22 sierpnia) przed południem. O godzinie 10:10 w Stroniu kierujący pojazdem marki Fiat podczas...
Czytaj więcejSamoloty NATO ćwiczą nad Polską odstraszanie Rosji
Począwszy od 18 sierpnia w polskiej przestrzeni powietrznej obecne są – liczniej niż zazwyczaj – samoloty rozpoznawcze i wsparcia należące do...
Czytaj więcejSymulator drona z pieniędzy na kulturę
Jak już informowaliśmy, Urząd Miasta Limanowa rozstrzygnął otwarty konkurs ofert na wsparcie zadań publicznych, dzieląc 24 tys. zł z budżetu ...
Czytaj więcejSport
Turbacz w formie. Skuteczny Krzysztof Piekarczyk.
W drugiej połowie dwa gole dla gości zdobył Krzysztof Piekarczyk. 31-letni zawodnik w tym sezonie ma już na kocie trzy trafienia. KOLEJ...
Czytaj więcejHarnaś liderem z kompletem punktów. Piłkarski pogrom w Tymbarku.
HARNAŚ TYMBARK – CZARNI CZARNY DUNAJEC 8:0 (3:0) M. Sobczak 2,19, Kuziel 5, Hybel 69,72, J. Urbański 78, M. Kordeczka 84,85. HARNAŚ: ...
Czytaj więcejLimanovia nadal bez punktów. Transmisja w kanale MZPN
WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA – LIMANOWA LIMANOWA 2:1 (2:1) 1:0 Cięciwa 8, 2:0 Adamski 32, 2:1 Wrona 45.W 89 minucie czerwoną kartkę otrzyma...
Czytaj więcejZacięty mecz i podział punktów w Słopnicach
Obie bramki padły w ostatnim kwadransie, najpierw na prowadzenie wyszła drużyna gości. Sokół rzucił się do zdecydowanych ataków, ale Tarno...
Czytaj więcejPozostałe
Sucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcej






Komentarze (3)