O Matko Boska
Po wakacyjnym urlopie wraca ze swoimi felietonami PAPA. Zapraszamy do lektury:
W marcu 1942 roku niemieckie władze okupacyjne, w zemście za usunięcie umieszczonej przez nich na pomniku Mikołaja Kopernika tablicy, zdecydowały o demontażu pomnika Jana Kilińskiego z Placu Krasińskich w Warszawie. Początkowo pomnik miał zostać zniszczony, ostatecznie dzięki staraniom Stanisława Lorentza został złożony w piwnicach Muzeum Narodowego. Dowiedzieli się o tym harcerze z Szarych Szeregów, a jeden z nich, Aleksy Dawidowski „Alek”, „Glizda” na murach Muzeum namalował napis „Jam tu ludu W-wy. – Kiliński Jan!.” Kto ciekaw tej historii odważnych młodych ludzi, którzy ryzykowali swoje życie, by rodakom w roku, w którym wydawało się, że potęga III Rzeszy złamie cały świat, dodać otuchy niech wróci do lektury „Kamieni na szaniec” albo poczyta o tym co w ramach Akcji „N” robiła w Warszawie Armia Krajowa oraz Szare Szeregi.
Przesadzona to będzie analogia – ale cóż, forma jest powakacyjna. Na piątkowej sesji Rady Miasta Limanowa odbyła się dyskusja na temat nowego herbu i sztandaru Miasta. Okazało się bowiem, że ten obecny, do którego mieszkańcy się przyzwyczaili jest nieodpowiedni: stary, brzydki, niefunkcjonalny, a na dodatek niezgodny z zasadami heraldyki. Tworzymy nowe miasto, wzorujemy się na Legii Warszawa („L”) realizujemy promocyjne ambicje gospodyń miasta, ciachamy miliony fotek w sukienkach i okularach przeciwsłonecznych. Nic dziwnego, że potrzebujemy nowego tła. Nowy herb, nowy sztandar, nowe logo. Tak ważne dla miasta sprawy nie mogą czekać. Oj, nie.
Stare przy tej okazji musi zatem odejść. Na sesji okazało się, że to „stare” to także wizerunek Matki Boskiej Bolesnej „limanowskiej Piety” umieszczony na Sztandarze Miasta. Okazało się, że Matka Boska nie pasuje do sztandaru, do wizerunku nowej LimaNowej i do wyobrażeń nowych władz, choć raczej, przepraszam, o sobie, nie o mieście. Wychodzi zatem na to, że Matka Boska zostanie zdetronizowana i ze sztandaru miasta wypchnięta. Oczywiście zbędność i niedostosowanie Matki Boskiej do sztandaru potwierdzili fachowcy, którzy za pieniądze z Urzędu Miasta mozolili się długo, jak zaspokoić gusta rządzącego damskiego trio. Zapewne lepsi od tych, którzy lata temu uznali, że Matka Boska na sztandarze może być, zasad heraldyki nie łamie, ładnie podkreśla związek tego Miasta z piękną historią o budowie bazyliki i jest wyrazem przywiązania mieszkańców do swojej patronki.
Ludzie się zmieniają, zachowania ludzkie są powtarzalne. Zagorzali katolicy, podkreślający swoją wyjątkową wiarę i to wiarę „głęboką” (trzeba mieć zresztą tupet by o samym sobie takie sądy wygłaszać, faryzeusze z Pisma się kłaniają) nie widzą w tym nic niestosownego. Nie widzą, że w tym pędzie, żeby coś dobrze wyglądało na zdjęciach i materiałach drukowanych, przekraczają granice. Że herb i sztandar nie musi być nowoczesny, że, wręcz przeciwnie, ma być stary, ma nas wiązać z pokoleniami, które odeszły, ma być symbolem tego co przez lata łączyło, z czego mieszkańcy byli dumni, co szanowali i z czym się zrośli. Że herb i sztandar wymaga patyny. Że jest jak flaga i godło naszego kraju. Może i inne są ładniejsze, może bardziej nowoczesne. I co z tego?
Nie wiem co stanie się ze starym sztandarem, po tym, jak wszystko co stare zostanie już definitywnie wyrugowane. Może trafi gdzieś do piwnicy czy muzeum by dać radość molom. Ale może ktoś kiedyś, z przekory, może z szacunku do tradycji, może z racji wiary napisze na murze: „Jam tu ludu L-nowej. Matka Boska ze sztandaru”
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Marwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejKolejny młody zawodnik dołączył do Limanovii
Zadebiutował we wczorajzym spotkaniu z Delinem Myślenice (porażka na wyjeździe 1:2). Czerwiński rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie. ...
Czytaj więcejPozostałe
Hunowie
Podobno statystyczny mężczyzna co najmniej raz w tygodniu myśli o Imperium Rzymskim. Nie inaczej było ze mną w czasie wakacyjnych wojaży po roma...
Czytaj więcejDziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
Nie ma sensu robić z tej zbieżności dat historii o tym, kto miał rację. Ciekawsze i dużo bardziej niepokojące jest coś innego: jak długo nowe...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcej






Komentarze (8)
A w projekcie zmieniłbym tekst na sztandarze na : NIECH NIE BRAKNIE DUCHA TROSKI O TEN BURDEL LIMANOWSKI