Czwartek, 24 września
Gerard, Teodor, Tomira, Tomir, Rupert, Dora, Maryna

List otwarty burmistrza. "Nikt nigdy dotąd nie próbował mnie wrobić w komunizm"

09.02.2020 12:45:00 PAN 82 17439

Na prośbę burmistrza Limanowej, Władysława Biedy, publikujemy list otwarty z odpowiedziami na pytania zadane przez publicystę Pawła Zastrzeżyńskiego.

List Otwarty

Pan Paweł Zastrzeżyński skierował na adres służbowy pocztą elektroniczną do mnie list następującej treści:

Szanowny Panie Burmistrzu,
Przygotowuje artykuł prasowy, który między innymi dotyczy Pana osoby. Proszę o odpowiedź na pytania:
Czy był Pan członkiem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich?
Czy przypomina Pan sobie wycieczkę do ZSSR w dniach 1 — 10 maja 1993 r.?
Czy przemycał Pan złote pierścionki i został Pan mi tym złapany dnia 10 maja 1993 r.?
Czy Służba Bezpieczeństwa lub pracownik Wydziału Paszportowego w Limanowej próbował wykorzystać ten fakt do współpracy?
Jaki ma Pan stosunek do Pamięci o ofiarach systemu komunistycznego w Limanowej?

Będę wdzięczny za odpowiedź.
Z Poważeniem, Paweł Zastrzeżyński

Ponieważ treść pytań ma wyraźnie prowokacyjny i tendencyjny charakter dlatego odpowiedź przesyłam jako list otwarty.

Pytanie: Czy był Pan członkiem Socjalistycznego Zwiazku Studentów Polskich?

Tak, byłem, a ponadto od początku lat 90-tych byłem członkiem NSZZ Solidarność sprawując funkcję przewodniczącego zakładowej organizacji związkowej nauczycieli, w Powiecie Limanowskim byłem przewodniczącym Sekcji Nauczycielskiej NSZZ Solidarność oraz delegatem na zjazdy wojewódzkie i krajowe Solidarności.

Pytanie: Czy przypomina Pan sobie wycieczkę do ZSSR w dniach 1 — 10 maja 1993 r.? Czy przemycał Pan złote pierścionki i został Pan na tym złapany dnia 10 maja 1993 r.?

Nie, na pewno w 1993 nie byłem na wycieczce w ZSRR ani za granicą, a skoro nie byłem to i nie przemycałem.

Pytanie: Czy Służba Bezpieczeństwa lub pracownik Wydziału Paszportowego w Limanowej próbował wykorzystać ten fakt do współpracy?

Nigdy nie byłem werbowany do współpracy ze służbami komunistycznymi, pewnie jako syn właściciela 12 hektarowego gospodarstwa na Starej Wsi zakwalifikowanego po wojnie jako „kułak” ze wszystkimi tego skutkami nie byłem godny zaufania tych służb.

Pytanie: Jaki ma Pan stosunek do Pamięci o ofiarach systemu komnistycznego w Limanowej?

Nie do końca rozumiem intencje tego pytania, ale myślę, że dobrą ilustracją mojego stosunku do tamtych czasów będzie fakt, że będąc burmistrzem Miasta Limanowa jako jeden z pierwszych w Polsce doprowadziłem do usunięcia z przestrzeni publicznej miasta „Pomnika wdzięczności Armii Czerwonej”. Bezpośrednio poprzez Urząd Miasta lub przez miejskie jednostki organizacyjne organizowane są obchody Dni Żołnierzy Wyklętych, upamiętniamy rocznicę katyńską, organizowane są spotkania, wykłady i odczyty o ludziach, którzy walczyli z komunizmem.

Proszę Pana, uważam skierowane do mnie pytania za sformułowane prowokacyjnie w sposób z góry przedstawiający mnie w złym świetle. Jest to dla mnie zaskakujące, ponieważ nikt nigdy dotąd nie próbował mnie wrobić w komunizm. Znając różne wcześniejsze artykuły Pana o innych mieszkańcach naszego miasta postanowiłem odpowiedź na zadane pytania udzielić w formie listu otwartego.

Władysław Bieda

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in