LDK o komentarzach: "to niesprawiedliwy zarzut"
- Jestem zdziwiona informacją, ze jakość jedzenia oraz jego wykonanie uległo znacznemu pogorszeniu po przejęciu kuchni przez LDK. To niesprawiedliwy zarzut w stosunku do osób z mojego zespołu, które codziennie dokładają należytych starań, aby posiłki były smaczne i zdrowe dbając przede wszystkim o dzieci, a nie o to kto akurat ich zatrudnia – dyrektor LDK Magdalena Szczygieł-Smaga odnosi się do komentarzy i opinii po publikacji na temat incydentu z owadami w zupie zaserwowanej grupie dzieci w Miejskim Przedszkolu nr 1 w Limanowej.
Jak informowaliśmy, w poniedziałek doszło do incydentu w Miejskim Przedszkolu nr 1 przy ul. Jordana w Limanowej. - Przedszkolakom zaserwowano zupę, w której pływały robaki. Opiekunki natychmiastowo zareagowały i zupa nie trafiła do kolejnych grup – poinformował jeden z rodziców, a sytuację potwierdzili inni. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Sprawa jest wyjaśniana przez Limanowski Dom Kultury, który prowadzi kuchnie w szkołach i przedszkolach na terenie miasta. - Obecnie trwają procedury sprawdzające wszystkie kuchnie zgodnie z HACCP. W najbliższym czasie chciałabym, aby intendenci i szefowie kuchni spotkali się w placówkach z przedstawicielami rodziców - nie jest tak, że nie słuchamy sugestii rodziców i jeśli są to uwagi konstruktywne i zgodne z wytycznymi dietetyków oraz ministerstwa to chętnie je wdrożymy w naszych kuchniach – mówi Magdalena Szczygieł-Smaga, dyrektor LDK.
W związku z naszą publikacją dotyczącą incydentu z owadem bądź owadami w zupie, wydanej jednej z grup w Miejskim Przedszkolu nr 1 w Limanowej, pojawiło się wiele komentarzy i opinii mieszkańców Limanowej na temat stołówek w miejskich placówkach oświatowych. W rozmowach z nami rodzice dzieci zapowiedzieli interwencję u władz miasta w sprawie posiłków o – ich zdaniem – jakości nieadekwatnej do ceny.
Zobacz również:
Wyścig Górski „Limanowa – Przełęcz pod Ostrą” - zbliżają się utrudnienia w ruchu drogowym
Zarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
- Gotujemy dziennie 1400 obiadów dla dzieci i z tego powodu jest to kuchnia najwyżej staranności. Wszystko gotujemy z sezonowych, świeżych i niemrożonych produktów. Codziennie do naszych kuchni przyjeżdżają rano produkty z limanowskiej mleczarni, świeże pieczywo i inne wypieki z lokalnej piekarni, owoce i warzywa podobnie, mięsa i wędliny od producenta z Nowego Sącza. Ręcznie lepimy pierogi. Gotujemy zgodnie z wytycznymi ministra dotyczącymi żywienia dzieci i młodzieży w placówkach oświatowych. Dzieci otrzymują zbilansowane posiłki o odpowiedniej gramaturze. W skrócie musi to być odpowiednia ilość białka, węglowodanów i tłuszczy w skali dnia o danej wartości kalorycznej odpowiadającej zapotrzebowaniu dziennemu czyli np. w przedszkolach jest to 75% zapotrzebowania dziennego ponieważ wydajemy 3 posiłki dziennie śniadanie, obiad i podwieczorek - tłumaczy.
W kuchniach nie są wykorzystywane gotowe produkty zawierające sztuczne składniki, cukier glukozowy i inne substancje uważane za szkodliwe. - Czyli na przykład zamiast gotowego, słodzonego jogurtu, podajemy dzieciom naturalny jogurt wymieszany z owocami sezonowymi. Codziennie sami przygotowujemy warzywa do posiłków - oznacza to, że jeśli danego dnia serwujemy surówkę z marchwi to tą marchewkę obieramy i trzemy na ową sałatkę tego samego dnia. Słodzimy miodem - niezwykle rzadko cukrem. Współpracujemy z dietetykami. Staramy się uczyć dzieci zdrowych nawyków żywieniowych. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że jakość posiłków znacznie się polepszyła - łatwiej byłoby nam wydać gotowy jogurt niż kroić owoce do naturalnego - ale gotujemy dla dzieci i codziennie czujemy tą odpowiedzialność – zaznacza dyrektor LDK.
Placówka podkreśla, że w większości szkolnych kuchni gotują te same zespoły, które gotowały przez ostatnie 20 lat. - Tym bardziej jestem zdziwiona informacją, ze jakość jedzenia oraz jego wykonanie uległo znacznemu pogorszeniu po przejęciu kuchni przez LDK. To niesprawiedliwy zarzut w stosunku do osób z mojego zespołu, które codziennie dokładają należytych starań, aby posiłki były smaczne i zdrowe dbając przede wszystkim o dzieci, a nie o to kto akurat ich zatrudnia - ocenia.
- Chciałam się odnieść jeszcze do jednej kwestii i wie to pewnie każdy, kto ma dziecko, że nie zawsze to, co dziecko uważa za smaczne, jest dla niego dobre i zdrowe i odpowiedzialne żywienie nie polega na podawaniu dzieciom wysoko słodzonych i przetworzonych produktów. Większość dzieci na przykład zostawia na talerzu warzywa, zalecenie dietetyków jest jednak takie, aby spożywały je w określonej ilości w ciągu dnia, dlatego codziennie je im proponujemy – z czasem dzieci wyrabiają swoje własne gusty, próbując nowych sałatek i chociaż nie zjedzą tych warzyw pewnie codziennie, to nie dziwią się, że są one obecne na talerzu. Pamiętajmy o tym wszystkim, oceniając gramaturę posiłków oraz jadłospis dla dzieci, zwłaszcza w kontekście epidemii otyłości u dzieci i młodzieży – komentuje Magdalena Szczygieł-Smaga. -
- Czy posiłki są różnorodne? Zachęcam się do zapoznania z październikowym jadłospisem na naszej stronie, resztę pozostawię bez komentarza – oświadcza dyrektor LDK. Jak sprawdziliśmy, w minionym tygodniu w menu szkolnych kuchni znalazły się zupy: pomidorowa, krupnik, ogórkowa, zupa z cieciorką i zupa brokułowa, drugie dania to gulasz wieprzowy, filet drobiowy w cieście, pieczeń w sosie śmietankowym, ryż z jabłkami oraz ryba w panierce.
Przypomnijmy: do sierpnia 2020 roku rodzice ponosili odpłatność za wyżywienie uczniów w szkołach i dzieci w przedszkolach, w wysokości „wsadu do kotła”. Była to kwota 3,50 zł (obiad dwudaniowy) w szkole i 6,00 zł (trzy posiłki: śniadanie, obiad i podwieczorek) w przedszkolu. Po zmianach posiłki nadal przygotowywane są na miejscu w poszczególnych placówkach, ale pracownicy podlegają pod Limanowski Dom Kultury, przez co opłata za posiłki może obejmować nie tylko produkty, ale też inne koszty ich przygotowania. Obecnie te same posiłki kosztują 12 zł w szkole i 15,50 w przedszkolu. Miasto wprowadziło przy tym program osłonowy, zmniejszający wysokość opłat dla mieszkańców miasta, ale w zależności od ich dochodów.
Zmiany wprowadzone przez miasto wywołały duże kontrowersje – gdy je zapowiedziano, spotkały się ze stanowczym protestem rodziców, którzy przygotowali nawet obywatelski projekt uchwały, przekazany Radzie Miasta. Nowa organizacja stołówek poróżniła także burmistrza z częścią miejskich radnych.
Może Cię zaciekawić
Sąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
Przed Sądem Okręgowym w Krakowie od połowy czerwca toczy się proces o 20 mln zł zadośćuczynienia od Archidiecezji Krakowskiej i parafii w Międ...
Czytaj więcejKoniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
Prace przy przebudowie stacji kolejowej oraz tworzeniu nowego układu drogowego wkraczają w kolejny etap. Jak poinformował Urząd Miasta Limanowa, n...
Czytaj więcejMorawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
W poniedziałek (13 lipca) w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki w Laskowej odbyło się spotkanie z byłym premierem i posłem Prawa i Spraw...
Czytaj więcejPostępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
W Mszanie Dolnej realizowane są prace przy modernizacji linii kolejowej nr 104. Spółka PKP PLK S.A. opublikowała najnowsze zdjęcia z placu b...
Czytaj więcejSport
Słowacki klub sięga po zawodników Limanovii. Kolejne osłabienie czwartoligowca.
Drużynę ze Słowacji prowadzi Piotr Kapusta, który w przeszłości pracował m.in. w Limanovii. Jak już informowaliśmy do Starej Lubovni wcześ...
Czytaj więcejHarnaś dopiął swego, ma drugie boisko
Jeszcze kilka lat temu zapasowa płyta bardziej przypominała nieużytek niż pełnowartościowe boisko. Dzięki zaangażowaniu działaczy, członk...
Czytaj więcejWyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPozostałe
Skażona woda w budynku, w którym przygotowywano posiłki dla kilku przedszkoli
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej opublikował wczoraj (14 lipca) komunikat o skażeniu wody w budynku przedszkola w Przyszowej, wy...
Czytaj więcejDom był o krok od tragedii, w akcji blisko 60 strażaków
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 20:14. W płonącym budynku gospodarczym znajdowały się dwa samochody osob...
Czytaj więcejUlewy, grad i ryzyko gwałtownych podtopień
Alert meteorologiczny: Burze z gradem (stopień 2) Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na aż 85%. To nie będą zwykłe let...
Czytaj więcej18 nowych radiowozów w limanowskiej komendzie
We wtorek (14 lipca) na placu przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji w Limanowej odbyło się przekazanie nowych radiowozów. W spotkaniu udział ...
Czytaj więcej- Sąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
- Koniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
- Morawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
- Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
- 77,4 proc. badanych za ograniczeniem zarobków lekarzy
Komentarze (20)
Nigdy nie spotkaliście gąsienicy w kalafiorze albo mszycy w zieleninie? Bądźmy ludźmi i nie róbcie g****burzy.
Znam przypadek kiedy kelnerka "żarła" się z szefową kuchni i przygotowała sobie ubitego karalucha, którego podłożyła na talerz z zamówionym daniem.
Nie znam sprawy z robakami, ani mnie to nie dotyczy, ale ludzie potrafią ...
Sprawa nie dotyczy gustów w żywieniu, świeżej marchewki tylko tego, że procedury nie zostały dotrzymane i ktoś wydał chłam, który można było wyłapać w kuchni nie na talerzu.
To już tak mniej poważnie !!!