Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie gdzie 4,5 mln zł podziało się?
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Wydawać by się mogło, że matematyka na poziomie dodawania i odejmowania to nauka dość prosta. Wiadomo, potem jest już gorzej, gdy wchodzą te wszystkie ułamki, rachunki prawdopodobieństwa, całki i wzory geometryczne.
Wydawać by się też mogło, że pieniądze to równie prosta sprawa co dodawanie. Zasadniczo chodzi przecież o to samo. W sensie albo masz (pieniądze) albo ich nie masz. Jak ci przybędzie to dodajesz, jak wydajesz to odejmujesz. Ekonomia na poziomie elementarnym twierdzi przy tym, że pieniądz nie jest znaczony. W sensie, że nie ma znaczenia skąd pochodzi stówa, którą wydałeś w sklepie – ważne że była jakaś stówa (darowana, zarobiona, znaleziona, itd.) i że jej już nie ma, bo trafiła do kasy marketu albo innej restauracji powodując ból głowy i wzmożone pragnienie. Jednakże średnio rozgarnięty obywatel (tzw „statystyczny”) potrafi ocenić na co wydał i zamierza wydać kasę, którą dostaje na wypłatę lub od rodziców czy drugiej połówki. To, co jednak proste w domu i zagrodzie nie jest, jak się okazało, proste w naszym kochanym mieście.
Pisałem już wielokrotnie, że oglądanie sesji Rady Miasta a potem czytanie odpowiedzi na interpelacje składane przez radnych potrafi dać niemałą satysfakcję i być źródłem naprawdę dobrego humoru. Można się bowiem przekonać np. że k….de gdzieś chyba zapodziało się 4, 5 miliona polskich złotych i że najwcześniej uda się ustalić co się z nimi stało i na co poszły dopiero za rok. Otóż Jego Ekscelencja Katarzyna Aue – Kęsek raczyła udzielić radnym Limanowskiej Wspólnoty Samorządowej odpowiedzi na interpelację co się stało (lub stanie) z kwotą 4, 5 mln złotych, która na konto Miasta Limanowa wpłynęła z końcem czerwca od spółki LimWot, która zajmowała się budową bazy wojskowej na Zygmunta Augusta. Radni pytali już po raz drugi – na samym początku wakacji uzyskali bowiem odpowiedź że te miliony poszły (pójdą) na cele inwestycyjne. I trzeba przyznać, że była to odpowiedź genialna w swej prostocie i warta zapamiętania zwłaszcza przez pokolenie dzieci i młodzieży. Pamiętam kiedyś przed laty, jak mój syn domagając się dopłaty do miesięcznej kwoty którą przelewałem mu na utrzymanie się w uniwersyteckim mieście na moje pytanie co zrobił z kasą, którą dostał przed tygodniem, błyskotliwie oparł, że przeznaczył ją na cele edukacyjne. Radni, jak ja kiedyś syna, postanowili docisnąć i zapytali o szczegóły. Przecież 4, 5 mln to nie w kij dmuchał – tym bardziej, że pieniądze te spadły trochę jak z nieba – bo nie zostały założone w budżecie uchwalanym na 2025 w grudniu poprzedniego roku. I co? Ano Brak jest jednoznacznego powiązania środków, w tym wypadku ze sprzedaży działki z określonymi zadaniami inwestycyjnymi. Zgodnie z planem dochody ze sprzedaży mienia zabezpieczają wkłady własne do zaplanowanych inwestycji – realizowanych w całym roku budżetowym. […..] Zawarte w pytaniu założenie że sprzedaż konkretnej działki ma finansować konkretne zadanie majątkowe ma charakter życzeniowy i co należy podkreślić, o odpowiedź można się pokusić po zakończeniu roku budżetowego gdy cały plan dochodów i wydatków zostanie zrealizowany.
Nie znam się na nowomowie. Gdyby mi tak syn odpowiedział to powiedziałbym gówniarzowi, że skoro nie wie na co wydaje, czy wyda kasę, to najprościej będzie jak w ogóle jej nie dostanie. Bo przecież to, do jasnej anielki, sprawa prosta jak drut – na dochody wpływa mi 4, 5 mln zł to rozdysponowuje tą kwotę na takie a nie inne wydatki. Każdy to wie. Wie też Pani Wiceburmistrz. Woli jednak strugać wariata, z siebie i z radnych robiąc nie powiem kogo, pokazując, że nie udzieli normalnej odpowiedzi, bo po prostu może i drwiąc przy tym z mieszkańców Miasta.
Z samozachwytem jest jednak jak z samogwałtem. Cieszy tylko tego, który go uprawia. Liczę więc na to, że Pani Szefowa nie pójdzie śladem retorycznych popisów swojej zastępczyni tylko prosto i bez kombinowania odpowie na proste pytanie – na co poszły (pójdą) te 4, 5 mln złotych. W końcu za takie pieniądze naprawdę sporo można w Limanowej zrobić. No, chyba, że chodzi o to, żeby rozdysponowanie tych środków nie było transparentne i jawne. Wtedy za rok będzie można powiedzieć „były, ale się zmyły”.
Czy zgadasz się z autorem felietonu?
Może Cię zaciekawić
Termin minął, zgłoszono pięć komitetów wyborczych
W minionym tygodniu upłynął termin rejestracji komitetów wyborczych w wyborach przedterminowych do Rady Gminy Mszana Dolna, zarządzonych na 15 li...
Czytaj więcejNie ustąpił pierwszeństwa - kolizja zakończona mandatem
Do zdarzenia doszło wczoraj (1 października) kilkanaście minut po godzinie 18:00 na terenie miejscowości Janowice w gminie Jodłownik. Jak ...
Czytaj więcejZłota polska jesień i gwałtowne załamanie pogody. Prognoza dla Limanowej (2–10 października)
Poniżej szczegółowe zestawienie przygotowane na podstawie danych norweskiego instytutu meteorologicznego (yr.no). Weekend pod znakiem słońca (2â...
Czytaj więcejCeny paliw spadną o ponad złotówkę
W piątek w Dzienniku Ustaw zostały opublikowane rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie obniżenia stawek podatku akcyzowego na ni...
Czytaj więcejSport
Transmisja na żywo meczu Limanovii. Bogata oferta MZPN na najbliższą kolejkę.
Transmisję z meczu Limanovii z Kalwarianką udostępniono dla wspierających kanał TEXOM Małopolska 4. Liga. Początek spotkania zaplanowano na ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejPozostałe
Nauki Katarzyny
Każdego z nas czasem dopadnie. Wiecie, jak to jest. Zdarza się, że wyjdziesz z siebie, rzucisz do kogoś grubszym słowem, może komuś (nie pochwa...
Czytaj więcejŻyjmy hucznie i wesoło
Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop Pasuje do działań obecnych władz Limanowej? Jak ulał. A przecież to powiedzenie, które przypis...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejHunowie
Podobno statystyczny mężczyzna co najmniej raz w tygodniu myśli o Imperium Rzymskim. Nie inaczej było ze mną w czasie wakacyjnych wojaży po roma...
Czytaj więcej






Komentarze (14)
A tak na serio z czegoś trzeba dokładać do rentownej, super funkcjonującej komunikacji, parkingu, dołka miejskiego, stołówek w szkołach , rozrostu zatrudnienia dronów, samochodów, ZDJĘĆ i wielu wielu innych.
Później Babcie wytłumaczą mieszkańcom, gdzie podziały 4,5 mln zł.
Najprościej , że zostały oszukane metodą " na wnuczka "
Wyborcy pierwszej Babci Limanowej przyjmą to z satysfakcją .