Niedziela, 17 listopada
Salomea, Grzegorz, Elżbieta, Waleria

Kontrowersje wokół miejskiego parkingu na parafialnym gruncie

15.07.2019 05:20:00 PAN 62 12548

Limanowa. Inwestycja „w prywatne” czy potrzebne mieszkańcom przedsięwzięcie? Kto zyska na budowie miejskiego wielopoziomowego parkingu, który ma powstać na terenie należącym do parafii? Dyskutowali o tym radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa.

Jako pierwszy na kontrowersje wokół inwestycji uwagę radnych zwrócił Piotr Zoń, mówiąc że pojawiają się głosy, iż jest to „inwestowanie w prywatne”. W dalszej części sesji do tematu powróciła radna Irena Grosicka, która stwierdziła że jest przekonana do tej inwestycji, którą ocenia jako „przykład dobrej współpracy” między miastem a parafią. – Proszę powiedzieć mieszkańcom, czy jest to prywatna inwestycja? – zaapelowała do burmistrza Irena Grosicka.

– Każdy podróżuje trochę po kraju, można zauważyć że miasta, gdzie w centrach nie ma miejsc parkingowych, wymierają. Teraz nie jest jak 30 czy 40 lat temu, ludzie mają samochody i z nich korzystają, każdy chce podjechać jak najbliżej – zauważył Władysław Bieda. Posługując się przykładem „niedalekiego miasta”, którego nazwy jednak nie podał, mówił o zamykanych sklepach w centrum i przenoszeniu się klientów na obrzeża, do centrów handlowych, zapewniających m.in. wystarczającą liczbę miejsc parkingowych. – Centrum miasta przestaje wtedy być centrum życia. Dlatego chcemy, żeby taki parking w centrum naszego miasta powstał, by historyczne centrum pozostało nadal centrum życia w Limanowej.

Dalej burmistrz przyznał, że na jednym z zebrań osiedlowych z ust mieszkańca padło pytanie: „A czemu tam budujecie? Czy miasto nie ma innego terenu”. Z odpowiedzi burmistrza wynikało, że owszem, miasto pod budowę parkingu teren posiada, ale jest on zlokalizowany przy ul. Krakowskiej, ale tam nie ma potrzeby budowania wielopoziomowego parkingu. – Parking trzeba budować tam, gdzie miejsca do parkowania są niezbędne – mówił na sesji Władysław Bieda.

Włodarz Limanowej tłumaczył, że samorząd nie dysponuje terenem w ścisłym centrum, dlatego podjęto decyzję o porozumieniu z parafią, która udostępni miastu swój teren pod inwestycję.

– Myślę, że to rzecz ważna nie tylko dla mieszkanców miasta, bo przecież Limanowa jest stolicą powiatu, z tego powodu znajdują się tu różne instytucje, a dzięki nim z kolei miasto szybciej się rozwija. Parkingu potrzebują też osoby, które przyjeżdżają do Limanowej, by w tych wszystkich instytucjach załatwiać swoje sprawy. Jeżeli ta dostępność będzie kiepska, to te instytucje mogą zacząć się wyprowadzać poza Limanową, a wtedy miasto na tym straci swoją funkcję takiego lokalnego lidera – mówił Władysław Bieda.

Planowany parking będzie mógł docelowo pomieścić, w zależności od wielkości pojazdów, od 270 do nawet 300 samochodów. W ramach porozumienia ustalono, że parafia udostępnia teren, na którym obecnie prowadzony jest parking, z którego osiąga przychody. Po zrealizowaniu miejskiej inwestycji, parafia ma osiągać przychody w porównywalnej wielkości, natomiast pozostałe środki, pochodzące z wpłat użytkowników parkingu, mają zostać przeznaczone na spłatę niezbędnego do zaciągnięcia przez miasto kredytu.

Koszt inwestycji to blisko 10 mln zł. Dotacja pozyskana przez samorząd to około 2,6 mln zł. Ponadto, miasto jako inwestor będzie mógł odliczyć VAT, bo przedsięwzięcie ma być wykorzystywane komercyjne. Mimo tego, na zrealizowanie zadania konieczne jest zaciągnięcie kredytu w kwocie około 5,5 mln zł. To zobowiązanie ma zostać spłacone wyłącznie z przychodów z opłat na parkingu, co według burmistrza ma się rozłożyć na stosunkowo długi okres – 15 lub nawet 20 lat.

Jak będzie sytuacja wyglądać po tym okresie? – Tu sprawa jest otwarta, nie została jeszcze uregulowana. Można podawać przykłady z innych miast, np. Brzeska, gdzie mniejszy parking został wybudowany na terenie parafialnym i teraz, już po spłaceniu zaciągniętego kredytu, miasto nadal prowadzi ten parking – powiedział burmistrz. – Jest to dla mnie co najmniej zaskoczeniem, że przez niektóre osoby budowa tego parkingu jest traktowana jak jakaś prywatna inicjatywa czy budowanie obiektu z którego, nie wiem kto będzie korzystał, czy też jakaś fanaberia. Z tego parkingu będą korzystać przede wszystkim mieszkańcy i ci, którzy do Limanowej przyjeżdżają. W naszej parafii jest chyba 12 księży, więc nawet jakby każdy z nich podjechał tam swoim samochodem, to przecież tych miejsc tam będzie 300. Do tej sprawy trzeba podjeść z rozsądkiem. Oczywiście, każde przedsięwzięcie, które robimy, spotyka się z krytyką wielu ludzi; na początku roztaczane są czarne scenariusze – przypominał burmistrz na przykładzie przebudowy ciągu ul. Kopernika i Targową, czy też modernizację skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej i ul. Czecha. – Każdy na ten świat patrzy swoimi oczami, czasem widzi tylko to, co chce widzieć. Ale budujemy rzecz, która wyjątkowo dobrze będzie służyła mieszkańcom – zapewnił Bieda.

Wiceburmistrz Wacław Zoń przypomniał, że realizacja inwestycji, tak jak rewitalizacja rynku i powiększenie parku miejskiego, jest efektem przyjęcia przez Radę Miasta gminnego programu rewitalizacji, którego opracowanie poprzedziło diagniozowanie potrzeb miasta przez zewnętrznych specjalistów oraz okres ankietowania i konsultacji z mieszkańcami.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in