Kulisy nocnej akcji: jak szukano zaginionego śmigłowca? (ZDJĘCIA)
Poznaj szczegóły nocnej operacji poszukiwawczej w Beskidzie Wyspowym: w jakich okolicznościach został odnaleziony wrak śmigłowca, co utrudniało akcję i jakimi metodami posługiwały się służby podczas działań?
Nocna akcja poszukiwawcza po katastrofie śmigłowca Robinson R44 na zboczach góry Lubogoszcz wymagała od służb ratowniczych zastosowania zaawansowanych metod lokalizacyjnych i analitycznych. Uczestnicząca w działaniach OSP Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Myślenice przedstawiła szczegółowy przebieg działań, które doprowadziły do odnalezienia rozbitej maszyny.
Poszukiwania tego typu obiektów należą do jednych z najbardziej wymagających działań prowadzonych przez służby ratownicze. Zaginiony śmigłowiec, szczególnie w terenie górskim i leśnym, może być niezwykle trudny do odnalezienia, nawet pomimo wykorzystania nowoczesnych technologii oraz zaangażowania dużych sił i środków - podkreśliła jednostka.
Pierwszym zadaniem ratowników po dotarciu na miejsce koncentracji w rejonie miejscowości Wiśniowa (pow. myślenicki) było zebranie danych o maszynie i wytypowanie przybliżonego obszaru, w którym mogła się znajdować. Około godziny 3:00 nad ranem, po analizie napływających informacji, zdecydowano o przeniesieniu punktu koncentracji sił i środków do miejscowości Kasina Wielka (pow. limanowski). Pozwoliło to na skuteczniejsze koordynowanie działań i zawężenie obszaru poszukiwań. Utrudniał je jednak gęsto zalesiony i górzysty teren.
W procesie wyznaczania pierwszej fazy poszukiwań istotną rolę odegrały również metody analityczne i matematyczne wykorzystywane do określania najbardziej prawdopodobnych obszarów występowania obiektu. Dzięki temu możliwe było racjonalne wykorzystanie dostępnych sił i środków oraz skoncentrowanie działań tam, gdzie szansa odnalezienia była największa - podkreśla OSP GPR Myślenice.
W pierwszej fazie akcji wyznaczono rejon poszukiwawczy o powierzchni około 200 hektarów, który był systematycznie sprawdzany przy użyciu dronów, quadów oraz patroli pieszych. Do wyznaczenia strefy wykorzystano metody analityczne i matematyczne, które pozwoliły określić najbardziej prawdopodobne miejsca występowania obiektu.
Zobacz również:
Mundurowi w kościele (ZDJĘCIA)
Rozbiórka za kilka miejsc. Posłanka: "działanie niedopuszczalne i nieakceptowalne"
Panujące w tym czasie w Beskidzie Wyspowym warunki atmosferyczne – niska podstawa chmur oraz gęsta mgła – całkowicie wykluczyły możliwość bezpiecznego użycia śmigłowców ratowniczych. Cały ciężar akcji musiał zostać przeniesiony na drony z termowizją, quady i pojazdy terenowe, mapy cyfrowe oraz ludzi, przeszukujących las na piechotę.
W działaniach brali udział policjanci, strażacy z PSP i lokalnych OSP, podhalańscy ratownicy GOPR oraz wojsko.
Poszukiwania zakończono o godzinie 7:40, kiedy to jeden z patroli poruszających się quadem, w skład którego wchodzili funkcjonariusze Komendy Powiatowej PSP w Limanowej, odnalazł poszukiwany śmigłowiec. Maszyna była poważnie uszkodzona, co wskazywało na bardzo ciężki charakter zdarzenia. W pobliżu wraku znajdował się również pilot statku powietrznego.
Szybkie odnalezienie miejsca zdarzenia było możliwe dzięki połączeniu wielu elementów, które we współczesnych działaniach poszukiwawczych mają kluczowe znaczenie. Nie było to dzieło przypadku, lecz efekt dobrego rozpoznania, wnikliwej analizy dostępnych informacji, ciągłej weryfikacji napływających danych oraz właściwego planowania działań – podano w relacji OSP GPR Myślenice.
Coraz większą rolę odgrywają także nowoczesne metody planowania działań, w tym elementy wykorzystywane w systemach takich jak WISH (Where Is the Search Hidden), które opierają się na analizie danych, prawdopodobieństwie występowania obiektu oraz ciągłej aktualizacji informacji napływających do sztabu. Pozwala to na podejmowanie decyzji w oparciu o fakty i dane, a nie wyłącznie intuicję. Ostatecznie jednak nawet najlepsze narzędzia i technologie nie zastąpią ludzi. Doświadczenie planistów, umiejętność analizy sytuacji, sprawna wymiana informacji oraz współpraca pomiędzy wszystkimi służbami pozostają fundamentem skutecznych działań poszukiwawczo-ratowniczych. To właśnie połączenie wiedzy, doświadczenia, technologii i współdziałania pozwala osiągać rezultaty w najbardziej wymagających akcjach - czytamy.
Przypomnijmy:
Maszyna miała wystartować z Węgier, a jej lot docelowy miał zakończyć się na lotnisku w Zatorze w powiecie wadowickim. Z analizy danych systemu Flightradar24 wynika, że śmigłowiec poruszał się w kierunku północno-zachodnim. Przed górą Lubogoszcz pilot wykonał manewr w prawo w celu ominięcia szczytu. Gdy dolatywał do miejscowości Węglówka, skierował się z powrotem w stronę Kasiny Wielkiej, a następnie Kasinki Małej. Podczas tego manewru ślad maszyny nagle się urwał. Dane telemetryczne pokazują, że śmigłowiec przestał nadawać informacje o swoim położeniu dokładnie o godzinie 1:06 w nocy. Tuż przed końcem zapisu prędkość maszyny względem ziemi wynosiła 119 węzłów (około 220 km/h), a ostatnia odnotowana wysokość barometryczna to 2900 stóp (około 880 metrów n.p.m.).
Informacje o możliwym zdarzeniu lotniczym służby otrzymały kilkanaście minut po godzinie 1:00 w nocy. Działania poszukiwawcze rozpoczęły się o godzinie 1:30. W godzinach porannych służby zlokalizowały miejsce katastrofy śmigłowca w Beskidzie Wyspowym. Wrak maszyny typu Robinson R44 Raven II (o znakach SP-MMO) znaleziono na terenie powiatu limanowskiego, w zalesionym masywie góry Lubogoszcz (968 m n.p.m.). W pobliżu wraku odnaleziono ciało pilota. Z uwagi na liczne, widoczne obrażenia odstąpiono od udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Ustalono tożsamość ofiary – to 30-letni Błażej Czarnecki. Ofiara wypadku była związana ze sportem oraz lotnictwem. Błażej Czarnecki jako siatkarz występował na pozycji przyjmującego. W swojej karierze reprezentował kluby: Czarni Radom, MKS Avia Świdnik, KKS Kozienice, LKPS Politechnika Pszczółka Lublin, Arka Tempo Chełm (później CHKS Chełm) oraz Międzyrzeckie Towarzystwo Siatkarskie. W zespole z Chełma grał w latach 2020–2022. Był również studentem Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, a od kilku lat pracował jako pilot.
Fot.: OSP Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza Myślenice, OSP Kasina Wielka, OSP Mszana Dolna, KW PSP Kraków
Może Cię zaciekawić
Rolki dla dzieci – jak wybrać odpowiedni model do nauki i codziennej jazdy?
W przypadku dzieci szczególnie popularne są modele regulowane. Jeden but może obejmować kilka kolejnych rozmiarów, dzięki czemu nie trzeba wymie...
Czytaj więcejPół promila i koniec jazdy
W sobotę (3 października) kilkanaście minut przed godziną 9:00 w miejscowości Niedźwiedź policjanci z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewó...
Czytaj więcejSzukali wypadku, alarm okazał się fałszywy
W niedzielę (4 października) kilkanaście minut po godzinie 16:00 służby zostały zadysponowane po zgłoszeniu z systemu eCall. To automatyczne zg...
Czytaj więcejPolicja szuka sprawcy – rozpoznajesz tego mężczyznę?
Sprawca, po uszkodzeniu obudowy wyrzutni monet, dokonał kradzieży znajdujących się w niej pieniędzy. Łącznie straty oszacowano na około 1000 z...
Czytaj więcejSport
Fatalna niedziela w V lidze
TURBACZ MSZANA DOLNA – GRÓD PODEGRODZIE 0:3 (0:0) 0:1 Mlonzi 49, 0:2 Basta 55, 0:3 Kumor 58. TURBACZ: Kordeczka – Hanusiak, Piekarczyk...
Czytaj więcejWychowanek Harnasia w podstawowym składzie młodzieżowej reprezentacji Polski. Klęska we Włoszech.
Spotkanie rozegrano w poniedziałek w Pescarze. Polacy przed ostatnią kolejką eliminacji mieli na koncie komplet dziewięciu zwycięstw i zajmowal...
Czytaj więcejSzósta na mistrzostwach Europy. Upadła tuż przed metą.
Katarzyna Niewiadoma jest związana rodzinnie z Ochotnicą Górną. Z Limanową łączy ją miejsce urodzenia, dlatego w lokalnych przekazach częst...
Czytaj więcejTrener Limanovii: „Organizacja naszej gry staje się coraz lepsza”
- Bardzo ważne zwycięstwo jeśli chodzi o układ w tabeli – powiedział po meczu trener Limanovii, Mateusz Ryś. - Po bardzo ciężkim początk...
Czytaj więcejPozostałe
IMGW ostrzega przed gęstą mgłą
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed gęstą mgłą dla południowej części woj. lubelskiego, mazowieckiego...
Czytaj więcejZaatakowana przez osy wezwała pomoc. W lesie szukały jej służby
W niedzielę (4 października) około godziny 12:00 na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która przebywała w masywie leśnym na terenie miejsc...
Czytaj więcejDroga stokowa zamknięta
Nadleśnictwo Limanowa informuje o pracach prowadzonych w wydzieleniu 130c Leśnictwa Skalne, przy drodze stokowej nr 13. W czasie prac odcinek tej dr...
Czytaj więcejGrzybobranie z zapasem baterii
Komenda Powiatowa Policji w Limanowej informuje, że sprzyjająca pogoda zachęca do grzybobrania i aktywnego wypoczynku na łonie natury. Policjanci ...
Czytaj więcej






Komentarze (0)