Kolejna samowola? Napięta sytuacja wokół osady, w tle przekazanie działki i interwencja RPO
Koszary. Na początku czerwca doszło do nielegalnego zajęcia gminnej działki sąsiadującej z osadą romską, gdzie rozpoczęto prace ziemne pod budowę kolejnej samowoli. Samorząd próbował zablokować teren za pomocą głazów, które zostały jednak usunięte przez wynajętą koparkę. W sprawę zaangażowało się Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, tymczasem radni przygotowują się do podjęcia decyzji o przyszłości tej nieruchomości.
W ostatnim czasie w Koszarach miało miejsce wejście na należącą do gminy niezabudowaną działkę, zlokalizowaną bezpośrednio przy romskiej osadzie. Okoliczni mieszkańcy powiadomili władze samorządu o prowadzonych tam pracach ziemnych, prawdopodobnie związanych budową kolejnego nielegalnego domu.
Zareagowaliśmy na bezprawne wejście w teren i podjęliśmy kroki w ochronie własnego mienia. Chcieliśmy zablokować możliwość wykonywania dalszych wykopów. Przywieźliśmy więc na miejsce sporych rozmiarów kamienie, by uniemożliwić dalszą ingerencję w teren - mówi w rozmowie z nami wójt Jan Skrzekut.
Reakcja “inwestorów” była błyskawiczna - wynajęli koparkę, która przeniosła materiał przywieziony na zlecenie gminy, czyli właściciela działki.
Teraz dochodzimy, kto to usunął. Sprawa została zgłoszona na policję. Robimy wszystko, by zablokować dalszą nielegalną rozbudowę osiedla romskiego - dodaje wójt.
Co ciekawe, według naszych nieoficjalnych ustaleń błyskawiczną interwencję w tej sprawie podjęło Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO docieka teraz, czy kamienie zostały należycie zabezpieczone, bo według mieszkańców osiedla ich ostre krawędzie zagrażają bezpieczeństwu ich dzieci.
Sąsiedzi osady są zmobilizowani, żeby ten teren monitorować. W najbliższych dniach ma bowiem zapaść ważna decyzja co do przyszłości tego gruntu. W przyszły czwartek (18 czerwca) pod głosowanie Rady Gminy Limanowa zostanie złożony projekt uchwały zakładający przekazanie terenu na rzecz Towarzystwa Społeczno-Sportowego “Florian” Koszary.
O tej działce zrobiło się głośno kilka lat temu. To na tym gruncie mieszkańcy romskiego osiedla zbudowali sporych rozmiarów altanę. Gmina wynajęła firmę budowlaną i zleciła rozbiórkę obiektu. Prace przeprowadzono pod obstawą… agencji ochroniarskiej. Po zdemontowaniu konstrukcji Romowie postanowili złożyć zawiadomienie na policję przeciwko wójtowi, oskarżając go o uszkodzenie mienia. Postępowanie wszczęte w czerwcu 2023 roku nadal trwa, zaś altana została przeniesiona w inne miejsce i odbudowana.
Tuż obok spornej nieruchomości znajduje się relatywnie nowy budynek, wzniesiony kilka lat temu - bez pozwoleń, uzgodnień i prawa do gruntu (który należy do gminy Limanowa). Postępowanie w tej sprawie prowadził nadzór budowlany.
W samej osadzie zamieszkuje ponad 120 osób. Znajduje się tam budynek wielorodzinny, w którym lokale od gminy wynajmuje sześć rodzin, są tam również dwa domy jednorodzinne należące do gminy, których lokatorzy także zobowiązani są do płacenia czynszu. Pozostałe budynki są samowolami budowlanymi. Latem 2024 roku PINB w Limanowej zamierzał doprowadzić do rozbiórki sześciu nielegalnych budynków na osiedlu romskim w Koszarach. Nadzór otrzymał na ten cel środki z centralnej rezerwy i wyłonił firmę do „wykonania zastępczego”. Do rozbiórki ostatecznie nie doszło, bo jej warunkiem - który nie został spełniony - było zapewnienie przez władze gminy mieszkań zastępczych dla lokatorów domów, które miały zostać zburzone.
Ogromnym problemem Koszar jest powtarzających się proceder spalania odpadów. Jak już wielokrotnie informowaliśmy, “ogniska” to sposób na pozyskiwanie złomu z odpadów, które są zwożone do osady. Sprawcy poprzez wypalanie usuwają izolację z kabli oraz plastikowe elementy osłaniające metalowe części. W ogniu lądują między innymi stare pralki, lodówki, przewody oraz zużyte zabawki, a odzyskany w ten sposób metal jest następnie sprzedawany.
Działania te wywołują sprzeciw sąsiadów osiedla ze względu na emisję toksycznych substancji do środowiska. Podczas spalania uwalniają się takie związki jak ołów, rtęć, kadm, freon oraz brom, które przenikają do gleby, wód gruntowych i powietrza, co stwarza zagrożenie dla zdrowia mieszkańców Koszar oraz okolicznych miejscowości. Służby i samorządy od lat nie potrafią wyeliminować tego zjawiska, mimo podejmowania kilkunastu lub kilkudziesięciu interwencji straży pożarnej każdego roku.
Może Cię zaciekawić
Awanse i odznaczenia na rynku. Limanowscy policjanci świętowali (ZDJĘCIA)
Dziś (28 lipca) na rynku w Limanowej zorganizowano obchody Powiatowego Święta Policji. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele samorządów, s...
Czytaj więcejAwarie i susza dają się we znaki. Problem z wodą powraca
Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej przekazał informację o wprowadzeniu czasowych ograniczeń w dystrybucji wody na terenie miasta. Decyz...
Czytaj więcej58 tys. zł brutto ma wynieść maksymalne wynagrodzenie medyków za etat
W projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw znalazły się ...
Czytaj więcejZmarł Włodzimierz Węglarz, współzałożyciel sklepów Silla
W poniedziałek (27 lipca) w wieku 59 lat zmarł Włodzimierz Węglarz, współzałożyciel sklepów Silla. O jego śmierci poinformowano na profilu f...
Czytaj więcejSport
Limanovia kompletuje skład, wkrótce następne transfery
Definitywnie zawodnikiem Limanovii został Patryk Mrózek. Obrońca, który wcześniej występował w Limanowej na zasadzie wypożyczenia z Sandec...
Czytaj więcejUstalono nowe terminy półfinałów Pucharu Polski
Jako pierwsi na boisko wybiegną piłkarze Harnasia Tymbark i Sokoła Słopnice. Spotkanie odbędzie się w piątek (31 lipca) o godz. 18:30 na...
Czytaj więcejKontuzja ważnego zawodnika Limanovii może potrwać dłużej
Niestety najbardziej pesymistyczna wersja zakłada, że Tomasz Kurek nie będzie zdolny do gry do końca roku. Dokładniejsze rokowania będą znan...
Czytaj więcejŚwięto Wisły Kraków. Wychowanek Halnego Kamienica czeka na debiut w Ekstraklasie.
Z punktu widzenia Limanowszczyzny istotna była obecność w kadrze meczowej Mariusza Kutwy. Wychowanek MUKS Halny Kamienica znalazł się na ła...
Czytaj więcejPozostałe
Fiasko przetargu na „dołek” - znów nie było chętnych
Czwartkowy (23 lipca) przetarg na sprzedaż nieruchomości przy zbiegu ulic Bulwary i Targowej zakończył się niepowodzeniem. Samorząd wystawił dz...
Czytaj więcejSzalunki połączyły brzegi rzeki (ZDJĘCIA)
W Mszanie Dolnej postępują roboty związane z przebudową infrastruktury na linii kolejowej nr 104. W obecnym etapie inwestycji największy zakres p...
Czytaj więcejRysunek i malarstwo. Zobacz prace artystów z Sądecczyzny
W Miejskiej Galerii Sztuki działającej przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Limanowej zaplanowano wernisaż ekspozycji prezentującej dorobek dwó...
Czytaj więcejDziecięce zespoły z Gruzji i Podhala wystąpiły w parku
W czwartek (23 lipca) w Limanowej odbyły się prezentacje w ramach kolejnej edycji Międzynarodowego Festiwalu Dziecięcych Zespołów Regionalnych ...
Czytaj więcej- Awanse i odznaczenia na rynku. Limanowscy policjanci świętowali (ZDJĘCIA)
- Awarie i susza dają się we znaki. Problem z wodą powraca
- 58 tys. zł brutto ma wynieść maksymalne wynagrodzenie medyków za etat
- Zmarł Włodzimierz Węglarz, współzałożyciel sklepów Silla
- Rozbito gang, który wprowadził do obrotu ponad 100 kg narkotyków
Komentarze (21)
Kiedy organy ścigania podadzą do publicznej wiadomości, że adekwatnie ukarano tych, którzy nieustannie łamią zasady i stwarzają na wiele sposobów zagrożenie dla mieszkańców? Co musi się stać, by apele bezpośrednich sąsiadów i większości limanowian finalnie wzięto pod uwagę?
Szanowny Wójt padł chyba ofiarą nieporozumienia, albo jest bardzo zastraszony twierdząc że" papiery ma w porządku"
Możliwe że to
Wójt jest nie w porządku.
Na chłopski rozum niech mi ktoś wytłumaczy czym różni się kradzież kawałka prywatnej cudzej działki od zajęcia przez Romów Gminnej działki i robienie tyle hałasu.
Sami na kradzionym gazdowie a Romom żałują kawałka ziemi.
Wykonawcy testamentu tej sfory co odeszła - wójtowie Dutka, Pazdan i obecny łącznie z terażniejszym Starostą brnęli w kłamstwa i ukrywali prawdę.
Prośby o pomoc kończyły się pogardliwymi i rozbawionymi uśmieszkami.
Limanowa i układy gdzie kłamstwo jest normą a prawda anomalią