Katarzyna Burczymucha
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
O większego trudno zucha,
niż był Stefek Burczymucha
Ja nikogo się nie boję!
Choćby niedźwiedź, to……. dostoję
[….]
Wiemy, jak skończyło się puszenie Stefana. Skompromitowała go mała myszka. Tak to jest - łatwo się chwalić, robić mądre miny, badać czy fotele na których siedzą urzędnicze ciała spełniają wymogi. O tym czy posiada się kompetencje do zarządzania decydują realne wyzwania – nie jakieś tam wielkie, skomplikowane, tylko małe i prozaiczne. Szare i codzienne, jako ta mała myszka, co serek ząbkami skrobała.
Wiem, że temat bardzo rozgorzał; że władze miasta są nieudolne i nie sprostały takiemu prostemu zadaniu. Ale nie okazało się ono wcale takie proste – nasza Katarzyna przypomniała mi Burczymuchę. Fakt, umie ładnie mówić. Z emfazą Krystyny Czubówny przedstawiała opis tej mordęgi, tych nadludzkich wręcz starań i czających się na każdym roku przeciwności.
Pani Kasiu; zasadniczo średnio rozgarnięty mieszkaniec naszej pięknej krainy, który ma za sobą proces stawiania większego blaszanego garażu i nr telefonu do spółki, która się tymi lodowiskami zajmuje załatwiłby ten temat w ciągu pół godziny. Robi się to tak: dzwoni się (zasadniczo już jesienią, skoro w listopadzie na sesji obiecuje się lodowisko), pyta o zainteresowanie i cenę, potem ustala się umowę i to, kto będzie odpowiedzialny za procedury. I wymaga się realizacji podpisanej umowy. Ten zwykły mieszkaniec, zamawiający blaszak z montażem zapewne zadbałby o to, żeby w umowie zapisać, że wykonawca garażu odpowiada za załatwienie wszystkich formalności i ustaliłby termin, kiedy montaż miałby się skończyć. I oczywiście wpisałby do umowy kary umowne za każdy dzień opóźnienia, tak żeby wykonawca nie zrobiłby go w trąbę. Albo – w wersji drugiej – zapytałby wykonawcę garażu, jakie formalności on sam ma załatwić i na kiedy, żeby pan od blaszaka, jak przyjedzie, mógł go spokojnie montować.
Okazało się nagle, że nasz limanowski urząd z dnia na dzień całkowicie utracił swoje kompetencje. Ludzie, którzy ogarniali i ogarniają te ldk-i, mosty, zrid-y, parki i rynki nie potrafili sporządzić prostej umowy na konstrukcję stawianą niczym z klocków lego na jeden miesiąc. A potem nie chcieli, nie umieli dopilnować, żeby wykonawca nie zwinął się ot tak, tylko naprawił swoje błędy i uruchomił lodowisko. Przepraszam Katarzyno, ale przecież te uwagi Inspektora to pierdoły były – do załatwienia w ciągu paru godzin, góra jednego dnia. Filary się chwiały? To przecież kilka dodatkowych lin mocujących, parę kotew, śrubunków i sprawa załatwiona. Ogrodzenie budowy? Wystarczyło pożyczyć na jeden dzień, nawet z budowy, która realizowana jest cały czas po drugiej stronie LDK. Przecież, jak Pani to pięknie ujęła „Panowie mieli odpowiednie środki w zasobie personalnym”. Te „środki” spokojnie mogłyby przenieść we własnych rękach te panele ogrodzeniowe, a po jednym dniu je oddać.
Tego wszystkiego nie było. Inspektor przyszedł, firma się zwinęła, władzom ulżyło, bo przecież „Lodowisko z poprzednich lat było przedsięwzięciem pozbawionym jakichkolwiek przesłanek ekonomicznych”. Aż boję się napisać, że może w tym wszystkim o to chodziło? Że nikomu nie zależało, ci, co mieli to załatwić zrobili to na ostatni moment, na pałę i wykorzystano dość błahy powód, żeby się zwinąć i zostawić miasto z niespełnioną obietnicą.
Po tym wszystkim złotousta Katarzyna Burczymucha powinna po prostu powiedzieć „zawaliliśmy, przepraszam Państwa, przepraszam dzieci”.
Ale Katarzyna, jak Stefan:
I tak przez dzień boży cały
Zuch nasz trąbi swe pochwały,
Aż raz usnął gdzieś na sianie...
Wtem się budzi niespodzianie
Czy zgadzasz się z autorem felietonu?
Może Cię zaciekawić
Ulewy, grad i ryzyko gwałtownych podtopień
Alert meteorologiczny: Burze z gradem (stopień 2) Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na aż 85%. To nie będą zwykłe let...
Czytaj więcejNowe radiowozy w limanowskiej komendzie. Samorządy dołożyły prawie milion
We wtorek (14 lipca) na placu przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji w Limanowej odbyło się przekazanie nowych radiowozów. W spotkaniu udział ...
Czytaj więcejTor napalmowy - limanowscy terytorialsi w ogniu i dymie
Żołnierze 114 Batalionu Lekkiej Piechoty z Limanowej wzięli udział w szkoleniu zintegrowanym. Jednym z realizowanych elementów tego przedsięwzi...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
13 lipca 2026 r. śp. Adam Lizak, 65 lat (Rupniów) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Znalezienia ...
Czytaj więcejSport
Wyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPadel Arena znów nie spała! Nocne Mexicano przyciągnęło zawodników z Krakowa
Nocne turnieje Mexicano na stałe wpisały się już w kalendarz wydarzeń organizowanych przez Padel Arena. Tym razem do Limanowej przyjechało równ...
Czytaj więcejPodstawowy zawodnik nie podjął treningów z Limanovią
Paweł Matras był w ostatnich latach podstawowym zawodnikiem czwartoligowej Limanovii. Do klubu ze stolicy Beskidu Wyspowego przeszedł w wieku ju...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejStańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcej
Komentarze (31)
kiedy skończycie z szefową swe próby robienia z Linanowian idiotów ?