Felieton PAPA: Po drugiej stronie chmur
Felieton PAPA: Po wyborach, przed wyborami. Potem zaś będą kolejne wybory. Samorządowe były, europejskie będą a potem zacznie się wyścig o Pałac Prezydencki. Człowieka zaczynają już nużyć te uśmiechnięte twarze na barierach drogowych, ze szczególnym uwzględnieniem wszelkiego rodzaju rond.
Wygrani mają poczucie, że złapali Pana Boga za nogi. Pozostali muszą próbować odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jednym wychodzi to gorzej, innym lepiej. Były wiceburmistrz Zoń krótko szukał nowej pracy – nie minęły 2 tygodnie od odejścia z urzędu miejskiego w Limanowej a już podano informację, że został zastępcą wójta Mszany Dolnej.
Przełęcz Gruszowiec dzieli nasz powiat na połowę. Jest z tym związany lokalny antagonizm podsycany przy okazji tworzenia powiatów wizją Powiatu Gorczańskiego, którą najmocniej chyba lansował były wójt gminy Mszana Tadeusz Patalita. Tamta strona powiatu widziała w tym szansę, ta uważała, że to gra na osłabienie limanowszczyzny, która miałaby jeszcze gorszą pozycję wobec Nowego Sącza.
Pan Zoń przeprowadził się zatem na drugą stronę chmur. Przez lata był zderzakiem Pana Biedy, najpierw w starostwie, a potem w urzędzie miasta i chyba w tej roli odnajdywał się znakomicie. Na pewno nie był teflonowy. Na podstawie opinii znajomych mogę stwierdzić, że albo się go lubiło albo uważało za aroganckiego i irytującego (to delikatne określenia). Sam miałem z nim styczność przy okazji załatwiania sprawy drogi, która biegnąc do naszego skromniutkiego osiedla, miejską była tylko z nazwy, bo na pewno nie ze stanu. Wywód o tym, że Miasto robi duże inwestycje był tyleż interesujący, co nie posuwający mojej sprawy do przodu. W końcu remont został przeprowadzony, więc stare złości już wypłowiały. A może przyczynił się do tego papieros wypalony solidarnie w kółeczku nałogowców przy okazji jakiegoś osiedlowego zebrania.
Jak mówił Shrek z Osłem, wprawdzie ogry są jak cebula, lecz przecież …. nie wszyscy lubią cebulę.
Pewna epoka się jednak skończyła. Jako miłośnikowi transmisji sesji rady miasta będzie mi brakowało tej atmosfery napięcia, która, zwłaszcza w minionej kadencji rysowała się między Panem Zoniem a radnym Adamem Królem, czy (w mniejszym stopniu) Janem Winiewskim. Było jak w dobrej telenoweli. Zaczepki, podjazdy i wzajemne złośliwości były lepsze niż kawa i doskonale się sprawdzały jako tło do obierania ziemniaków na obiad. Trzeba się będzie teraz przerzucić na sesje w Mszanie.
Są aktorzy, których twarze, sylwetka, postawa predestynują do jednego rodzaju ról. Taki Willem Dafoe czy Janusz Chabior złoczyńców nie muszą grać, oni po prostu nimi są na pierwszy rzut oka. Widzisz ich w pierwszej scenie filmu i już wiesz, że choćby tulili w niej małą dziewczynkę w różowej piżamce, to za chwilę zajmą się brudną robotą, w której trup gęsto będzie się ścielił. Wacław Zoń ma taki sam entourage. On nie jest do rozdawania dzieciom misiów w przedszkolach, a raczej od burd w brudnych zaułkach wielkich miast.
Limanowej jego duet z Władysławem Biedą przyniósł lata bezprecedensowego rozwoju. Duże projekty, wielkie inwestycje robione przede wszystkim ze środków zewnętrznych budziły jednak nie tylko podziw ale i zniecierpliwienie tych, którzy na nich tracili. Jak to w mieście – gdy droga jest w złym stanie, ludzie przychodzą, żeby zrobić remont. Gdy zostanie wyremontowana przychodzą skarżyć się, że kierowcy jeżdżą za szybko i trzeba coś z tym zrobić. Te emocje muszą być obsłużone i rozładowane. Bo jeśli się je lekceważy społeczeństwo ma odczucie, że władza nie jest dla nich. A wtedy kolejny most już nie cieszy.
Patrzmy na Mszanę, patrzmy na Limanową. Prawda jest przecież córką czasu. To on pokaże komu ta przeprowadzka wyszła na dobre.
Cebula ma warstwy, ogry mają warstwy…….
Czy zgadzasz się tezami autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Woda już bezpieczna. Sanepid wydał komunikat po badaniach
Dzisiaj (24 sierpnia) Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej wydał komunikat w sprawie jakości wody pochodzącej z wodociągu wiejskie...
Czytaj więcejKurs trenera personalnego – dla kogo to będzie dobra ścieżka rozwoju?
Predyspozycje do zawodu – czy kurs trenera personalnego to ścieżka dla Ciebie? Aby odnieść sukces jako trener personalny, potrzebujesz odpowied...
Czytaj więcejUtknęła w płocie. Sarna uwolniona przez strażaków
W niedzielę (23 sierpnia) kilkanaście minut przed godziną 19:00 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące zwierzęcia uwięzionego w ogrodzen...
Czytaj więcejNocne lądowanie śmigłowca LPR - pomoc dla 75-latki
W niedzielę (23 sierpnia) tuż po godzinie 22:00 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące konieczności zabezpieczenia lądowiska dla śmigło...
Czytaj więcejSport
Dwie zawodniczki Limanovii w Wiśle Kraków. Kolejne transfery z Limanowszczyzny
Julia Gołąb pierwsze piłkarskie kroki stawiała w AKS Ujanowice. Następnie przez dwa sezony reprezentowała barwy Limanovii, a teraz przenosi s...
Czytaj więcejTurbacz w formie. Skuteczny Krzysztof Piekarczyk.
W drugiej połowie dwa gole dla gości zdobył Krzysztof Piekarczyk. 31-letni zawodnik w tym sezonie ma już na kocie trzy trafienia. KOLEJ...
Czytaj więcejHarnaś liderem z kompletem punktów. Piłkarski pogrom w Tymbarku.
HARNAŚ TYMBARK – CZARNI CZARNY DUNAJEC 8:0 (3:0) M. Sobczak 2,19, Kuziel 5, Hybel 69,72, J. Urbański 78, M. Kordeczka 84,85. HARNAŚ: ...
Czytaj więcejLimanovia nadal bez punktów. Transmisja w kanale MZPN
WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA – LIMANOWA LIMANOWA 2:1 (2:1) 1:0 Cięciwa 8, 2:0 Adamski 32, 2:1 Wrona 45.W 89 minucie czerwoną kartkę otrzyma...
Czytaj więcejPozostałe
Dziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
Nie ma sensu robić z tej zbieżności dat historii o tym, kto miał rację. Ciekawsze i dużo bardziej niepokojące jest coś innego: jak długo nowe...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcej-
Woda już bezpieczna. Sanepid wydał komunikat po badaniach
-
Kurs trenera personalnego – dla kogo to będzie dobra ścieżka rozwoju?
-
Utknęła w płocie. Sarna uwolniona przez strażaków
- Nocne lądowanie śmigłowca LPR - pomoc dla 75-latki
- Jak skutecznie wyróżnić firmę podczas wydarzeń i w przestrzeni lokalnej? Trzy rozwiązania, które warto znać



Komentarze (12)
Jak Pan Bóg chce kogos ukarać to mu rozum odbiera.
U Ciebie właśnie to nastąpiło.
A poza tym z Toba trzeba trzymać się słów
NIE DYSKUTUJ Z GŁUPIM BO POMYLA.
Ps.
Pamiętajcie ! Nie wierzcie ani w jedno słowo , MUSICIE domagać się wszystkiego na piśmie - jest mi to znane z autopsji , kilkanaście lat temu w UG Laskowa .