Felieton: era zmęczenia
PAPA - to nasz nowy felietonista. Przeczytaj jego pierwszy wpis, w którym zderza światy małżeństwa i polityki lokalnej, przyglądając się aktualnej sytuacji w Limanowej. W kontekście nadchodzących wyborów w każdym samorządzie toczy się miejscowa "Gra o Tron", w której buntownicy podnoszą głowy i ostrzą miecze. Więc jeżeli jesteście znudzeni serialami Netflixa, zapraszamy. Nowy sezon odbędzie się już tej jesieni...
W małżeństwie o długim stażu (a wiem co mówię, bo zbliżam się do dnia, w którym otrzymam medal Prezydenta za długoletnie pożycie) zwykle, wcześniej czy później, przychodzi chwila, kiedy współmałżonek zaczyna działać nam na nerwy. Niby drobnostki, ale... Żonę denerwuje nocne chrapanie męża i kropki pianki po goleniu na lustrze w łazience, męża zaczyna uwierać zamiłowanie żony do zakupu kolejnych butów czy torebek albo sposób prowadzenie samochodu. Niektórym ten stan udaje się po czasie przezwyciężyć (bo dochodzą do wniosku, że jednak plusów ze wspólnego bycia razem jest więcej). Ale czasem mały wnerw robi się coraz większy i małżonkowie wjeżdżają na autostradę w kierunku rozwodu. W polityce obowiązują te same zasady co w życiu i po obejrzeniu ostatniej sesji rady miejskiej w Limanowej dochodzę do wniosku, że Biedzie i części radnych wybitnie już ze sobą nie pod drodze. Obustronne złośliwości, coraz gorzej skrywane negatywne emocji zdają się wskazywać, że tego wieloletniego i aż nudnie zgodnego związku uratować się już nie da, a rozwód, który obserwujemy będzie długi jak Moda na sukces, tym bardziej, że miłościwie panujący stwierdzili, że wybory do samorządu lepiej jednak będzie przeprowadzić na wiosnę.
5 radnych miejskich uważa, że Bieda marnie rządził Limanową w zeszłym roku i dlatego nie głosują za votum zaufania, ani za stwierdzeniem właściwego wykonania budżetu. W realiach samorządowych, gdzie regułą są jednogłośne absolutoria z wykonania budżetu, to brzmi prawie jak wypowiedzenie wojny. Że idzie na ostro widać było po dalszym przebiegu sesji, bo blisko było „bitki” jak na dobrym góralskim weselu. Bieda – wiadomo, w lokalnej polityce od lat, zaprawiony w bojach za czasów starostwa, nie odpuszcza nigdy i nikomu. Z kolei na frontmana opozycji wyrasta Pani Juszkiewicz, bo funkcja przewodniczącej rady daje jej wiele możliwości, żeby szczypać burmistrza i cały urząd. A że wybory coraz bliżej to po wakacjach zacznie się nawalanka na całego. Bieda już zapowiedział, że chce dalej być burmistrzem. Jaki będzie kontrkandydat? Adam Król, który kwestionuje działania Biedy zawsze gdy otwiera usta, czy dużo bardziej dyskretna Jola Juszkiewicz? A może się zdziwimy i rzeczywisty lider opozycji dopiero się objawi? Nie ma przecież co ukrywać, że część mieszkańców mogła się już zmęczyć rządami Biedy, a jego kolejne zwycięstwa były przede wszystkim wynikiem słabości przeciwników (kto dzisiaj jeszcze pamięta nazwiska osób, które poseł Janczyk namaszczał na wyborczych kontrkandydatów Biedy?).
Dajcie spokój serialom Netflixa, oglądajcie miejscową Grę o Tron. Nie tylko miejską. W 12 królestwach gminnych i jednym powiatowym buntownicy podnoszą głowy i ostrzą miecze. „Nadchodzi zima”.
Nowy sezon już jesienią.
Może Cię zaciekawić
Trening pod presją. Limanowscy terytorialsi ćwiczyli z amunicją UTM i medycyną pola walki
Żołnierze 114 batalionu lekkiej piechoty brali udział w szkoleniu z zakresu prowadzenia ognia oraz procedur medycznych pola walki. Podczas zajęć ...
Czytaj więcejKolejna gmina z apelem o oszczędzanie wody
Kilka dni bez opadów i upały robią swoje. Kiedy żar leje się z nieba, zapotrzebowanie na wodę rośnie w lawinowym tempie, a to dodatkowo ob...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejSpór o politykę w murach urzędu. Klub radnych uderza w wójta
W ostatnich tygodniach w strukturach Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do wewnętrznych podziałów pomiędzy poszczególnymi frakcjami politycznymi. ...
Czytaj więcejSport
Limanovia wzmacnia defensywę
Nowym piłkarzem Limanovii został Patryk Snopek (rocznik 2007). Młody obrońca przenosi się do klubu na zasadzie transferu definitywnego z Pusz...
Czytaj więcejKrzysztof Toporkiewicz wrócił do I ligi
Wczoraj Unia przegrała na wyjeździe 1:3 z Polonią Warszawa. Toporkiewicz wszedł na murawę w 79 miucie przy stanie 1:1. Wychowanek Harnasia,...
Czytaj więcejPierwsze transfery Limanovii przed nowym sezonem
Wrażenie robi dorobek Igora Olszewskiego. Napastnik przenosi się do Limanovii z Górnika Wieliczka, gdzie w poprzednim sezonie był jedną z naj...
Czytaj więcejKolejny talent Halnego Kamienica trafił do Wisły Kraków
To kolejny ważny krok w karierze młodego piłkarza, który od lat należał do najbardziej wyróżniających się zawodników swojego rocznika. L...
Czytaj więcejPozostałe
Teoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcej
Komentarze (7)
A hyba gdzie zgubiło c ?
Długoletnie pożycie tzn. ile bo są pięćdziesięcioletnie małżeństwa co do których burmistrz ustawia się bokiem. Chyba że to jeszcze za mało ??? To może oni powinni iść z kwiatami do burmistrza !!!!! Hmmm ?
a carowi z łapanki , woda sodowa uderza do głowy dosyć szybko
no i ;car z łapanki i ruskie ludy feudalny mają problem ...
Wybory na wiosnę po długiej zimie. Czy przyjdzie odwilż wypłukując wszechwładnego zależy od mieszkańców, chcecie zmiany to, to zróbcie. Z własnym orzeczeniem winy rozwodu!!!