Środa, 05 października
Igor, Flawia, Placyd, Apolinary, Rajmund, Justyna

"Dziewiczych rejonów zostanie nam naprawdę bardzo niewiele"

17.08.2022 05:35:00 PAN 31 9896

PTTK podchodzi sceptycznie do inwestycji na Polanie Stumorgowej. - Istnieje duża obawa, że obiekty które powstają, będą dostępne nie dla „turystów plecakowych”, tylko dla tych z bardziej zasobnymi portfelami, którzy na miejsce wyjadą swoimi samochodami – mówi Jarosław Potoniec. W rozmowie z nami prezes limanowskiego oddziału zauważa, że istniejące w Beskidzie Wyspowym schroniska nie są oblegane, a lokalizacja powstającego budynku gospodarczego może doprowadzić do „zajeżdżenia” hali na Mogielicy.

- Nasze góry charakteryzują się tym, że bardzo szybko wchodzimy na dany szczyt i tak samo szybko możemy z niego zejść do miejscowości, gdzie istnieje baza noclegowa. W dodatku, schroniska, które już funkcjonują w Beskidzie Wyspowym, nie są szczególnie oblegane. Uważam też, że lokalizacja schroniska, jeśli już miałoby ono powstać na Mogielicy, powinna być inna, niż Polana Stumorgowa – mówi w rozmowie z nami Jarosław Potoniec, prezes zarządu limanowskiego oddziału PTTK. 

- Istnieje duża obawa, że obiekty, które powstają, będą dostępne nie dla „turystów plecakowych”, tylko dla tych z bardziej zasobnymi portfelami, którzy na miejsce wyjadą swoimi samochodami – przewiduje nasz rozmówca. 

Zdaniem przedstawiciela PTTK, tego typu zjawisko obserwować można w wielu innych miejscach w Polsce. 

- A wystarczy spojrzeć na naszego sąsiada – Słowację, gdzie nie ma możliwości wyjścia z zabudową zbyt wysoko. My natomiast z zabudowaniami wychodzimy coraz wyżej i wyżej. Wystarczy jeden budynek, a zaraz pojawia się droga i infrastruktura. W konsekwencji hale, takie jak Polana Stumorgowa, już wkrótce mogą zostać zajeżdżone; nie będziemy mogli znaleźć tam spokoju, tylko zastaniemy tam ruch, jaki znamy z centrum miejscowości – twierdzi. 

Także na Limanowszczyźnie zdarzają się już przypadki inwestycji, działających na niekorzyść turystyce krajoznawczej. 

- Dziewiczych rejonów zostanie nam naprawdę bardzo niewiele. Widzimy już zresztą, nawet na terenie naszego powiatu, że szlaki turystyczne są przerywane. Są przypadki, w których nowy, prywatny właściciel gruntu buduje ogrodzenie działki, wchodząc nim w las i uniemożliwiając przejście szlakiem – dowiadujemy się od Jarosława Potońca. 

***

Jak ustaliliśmy, inwestor ze Słopnic kupił działkę w otulinie rezerwatu na Mogielicy w roku 2014. Kolejno w 2015 i 2016 roku zgłosił budowę w sumie czterech budynków na Polanie Stumorgowej na Mogielicy. W dokumentach wszystkie obiekty figurują jako budynki gospodarcze do przechowywania paszy i zwierząt, mimo iż posiadają na przykład jaskółki dachowe, przeszklone drzwi tarasowe i po kilka okien. Zgodnie z dokumentacją, posiadają betonowe fundamenty i dwuspadowe dachy kryte blachodachówką.

Starostwo na podstawie zgłoszeń z 2015 roku zaakceptowało budowę dwóch budynków, w tym jednego, który wygląda na obiekt z dwiema kondygnacjami. W roku 2016 w przypadku dwóch kolejnych obiektów planowanych przez inwestora urzędnicy wnieśli sprzeciw. Dopiero wówczas wskazano, że przedsiębiorca ze Słopnic (jak ustaliliśmy, działający aktualnie w branży usługowej, budowlanej i prowadzący agroturystykę) w czasie trwających w urzędzie postępowań w rzeczywistości nie prowadził żadnej gospodarki rolnej.

Z naszych ustaleń wynika ponadto, iż możliwość zabudowy działki na Polanie Stumorgowej dały rozbieżności w miejscowym planie zagospodarowania, które zostały zinterpretowane przez urzędnika z gminy, a następnie zaakceptowane przez starostwo – choć ani jeden, ani drugi urząd prawdopodobnie nie miał ku temu podstaw.

O sprawie pisaliśmy w artykułach:

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in