Piątek, 19 sierpnia
Bolesław, Jan, Borysław, Julian, Juliusz, Ludwik, Emilia, Konstancja

Skandal na Mogielicy! Na najpiękniejszej polanie powstaje budynek

01.08.2022 18:30:00 PAN 90 61008

Najpiękniejsza polana w Beskidzie Wyspowym, znajdująca się w otulinie rezerwatu przyrody, może stracić swój wyjątkowy i dziewiczy charakter – na Polanie Stumorgowej na Mogielicy rozpoczęto właśnie prace budowlane.

W skrócie:

  • Zagrodzony teren na Mogielicy to nie zaplecze budowy wieży, a odrębna - prywatna inwestycja. 
  • Działka na Polanie Stumorgowej jest w otulinie Rezerwatu Przyrody Mogielica. Aktualny plan zagospodarowania nie dopuszcza tam żadnej zabudowy, ale właściciel zdobył pozwolenie na budowę jeszcze przed jego zmianą. 
  • Inwestor najpierw mówi o budowie schroniska z miejscami noclegowymi dla 12 osób, później twierdzi, że buduje ogólnodostępną bacówkę. W przeszłości wielokrotnie wnioskował do gminy, by dopuściła zabudowę na prowadzenie usług turystycznych. 
  • Stracimy jeden z najpiękniejszych widoków w Beskidzie Wyspowym. 

Na Polanie Stumorgowej, która jest jedną z najpiękniejszych atrakcji turystycznych Limanowszczyzny, rozpoczęła się budowa budynku. Część turystów odwiedzających w ostatnim czasie to miejsce błędnie zakładała, że to, co widać na zdjęciach i naszym filmie jest zapleczem firmy, która realizuje w pobliżu budowę nowej wieży widokowej. Okazuje się jednak, iż jest to niezależny plac zupełnie innej budowy, a na ogrodzeniu znajdowała się tylko reklama spółki z Chorzowa - budującej wieżę.

Działka, na której realizowana jest inwestycja, leży nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu przyrody, ale i w jego otulinie, przez co została wpisana do Centralnego Rejestru Form Ochrony Przyrody. Znajduje się ponadto w Południowomałopolskim Obszarze Chronionego Krajobrazu. Oprócz tego, w wyrysie ze studium MPZP z 2016 roku teren znajdował się w obszarze projektowanego Parku Krajobrazowego Kamienicy Szczawskiej.

W 2003 roku ówczesny właściciel wniósł do gminy o przekształcenie charakteru działki z rolnego na leśny, zyskując akceptację samorządu. W roku 2010 RDOŚ wyznaczyła granicę rezerwatu przyrody, a działka włączona została do otuliny rezerwatu. Gdy w 2015 roku obecny właściciel składał wniosek o przekształcenie i prawdopodobnie uzyskuje pozwolenie na budowę, działka znów była gruntem rolnym. Rok później miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uznaje ten teren za grunt rolny bez możliwości jakiejkolwiek zabudowy - to aktualny zapis MPZP.

Z naszych ustaleń wynika, że już w 2018 roku na działce wmurowano w grunt pustaki, wyznaczające prawdopodobnie krawędzie trzech niewielkich budynków. W ubiegłym roku dołożono kolejne pustaki, a przed zastygnięciem betonu wyryto na nim datę – 25 sierpnia 2021 roku. Jak można sądzić, wszystko po to, by wydane przed laty pozwolenie na budowę nie straciło ważności. Teraz w jednym z tych miejsc wszystkie pustaki wyznaczające krawędzie budynku zostały wyrwane z gruntu, a na ich miejscu rozpoczęto roboty. 

Dziś na placu budowy sfotografowaliśmy maszyny budowlane – koparkę i tzw. wozidło. Tymczasem, jak ustaliliśmy w Nadleśnictwie Limanowa, właściciel terenu otrzymał pozwolenie na dojazd na terenach leśnych pomiędzy osiedlem Mrózki w Półrzeczkach a Halą Stumorgową jako „osoba użytkująca grunty rolne”. Wspomniane pozwolenie zostało wydane na konkretne pojazdy osobowe (z wyszczególnieniem ich numerów rejestracyjnych) oraz ciągnik rolniczy. 

Obecnie wykonywane prace obejmują tzw. stan zerowy – czyli fundamenty. Wykonano wykop, który zabezpieczono następnie folią, a na miejscu zgromadzono stal zbrojeniową i betonowe bloczki szalunkowe. 

Udało nam się porozmawiać z właścicielem terenu, który prowadzi tam inwestycję. Jest to przedsiębiorca ze Słopnic. Jak się dowiedzieliśmy, pozwolenie na budowę uzyskał on krótko przed zmianą miejscowego planu zagospodarowania, która nastąpiła w sierpniu 2016 roku. Za pierwszym razem usłyszeliśmy, że w zamierzeniach inwestora jest budowa schroniska – ma to być „na razie” jeden budynek, oferujący około 12 miejsc noclegowych. Teraz roboty budowlane mają się zintensyfikować, bo właściciel zamierza uruchomić swój obiekt już w przyszłym roku. 

Po jakimś czasie właściciel gruntu skontaktował się z nami ponownie, podając inne informacje. Jak wówczas powiedział, planowane przez niego przedsięwzięcie nie ma charakteru komercyjnego i formalnie wznosi w tym miejscu budynek gospodarczy – bacówkę o powierzchni 35 metrów kwadratowych. Ma ona służyć turystom szukającym odpoczynku lub schronienia, a przekształcenie bacówki w schronisko mogłoby nastąpić w późniejszym czasie w ramach punktowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W kontekście wieloletnich starań, obejmujących m.in. uzgodnienia na ministerialnym szczeblu, inwestor stwierdził, że jego intencją jest „upamiętnienie papieża”, który w tym miejscu miał odprawiać rekolekcje. Swoje słowa o schronisku tłumaczył natomiast tym, że jest to pewne uproszczenie, którego używa, gdy zagadują go turyści. 

Dotarliśmy jednak do dokumentów związanych z działką, pochodzących z 2015 i 2016 roku. Za pierwszym razem właściciel nieruchomości wnioskował o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, by działkę przeznaczyć pod „budowę schroniska turystycznego wraz z miejscami noclegowymi oraz zapleczem kuchennym, salą konsumpcyjną, zapleczem sanitarnym i technicznym”. Wniosek nie został jednak uwzględniony. - W wyniku roboczych rozmów, analizy i wizji w terenie przedstawiciel Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie Wydział Spraw terenowych w Starym Sączu stwierdził brak możliwości uzgodnienia zmiany projektu planu w zakresie wnioskowanej działki – uzasadniono. 

Za drugim razem właściciel chciał zmiany dotychczasowego przeznaczenia (tereny rolne) na teren „pod działalność usługową w zakresie turystyki i rekreacji z możliwością jej celowej zabudowy na potrzeby takowej działalności”. - Nadmieniam, iż przedmiotowa nieruchomość usytuowana jest u podnóża szczytu górskiego Mogielica, stanowiącego jeden ze szczytów Beskidu Wyspowego. Przez w/w nieruchomość przebiega nieformalny (nieuregulowane prawnie korzystanie z mojej nieruchomości) oznakowany szlak turystyczny. Jest to szlak o stosunkowo wzmożonym ruchu turystycznym, który generuje pozostawiane w sezonie śmieci (odpadki jedzenia, papiery, butelki itp.). Wraz z upływem czasu można zaobserwować wzrastającym trend zainteresowania tym rejonem przez turystów pieszych. Mając na uwadze powyższe, uzasadnionym wydaje się umożliwienie powstania w tym rejonie obiektu o charakterze niewielkiego schroniska turystycznego, dzięki czemu w opinii wnioskodawcy zyska zarówno region (wzrost zainteresowania turystyką, rozwój przedsiębiorczości agroturystycznej w okolicy, większe wpływy finansowe samorządu) jak też środowisko przyrodnicze (istnienie schroniska to eliminacja pozostawiania śmieci na szlaku) – pisał właściciel gruntu w kolejnym wniosku, prosząc o „szeroką analizę” i pozytywne ustosunkowanie się do wniosku. Odpowiedź była jednak negatywna. 

Administracyjnie działka na Polanie Stumorgowej znajduje się na terenie gminy Dobra – w miejscowości Półrzeczki. Jak to się stało, że w tym miejscu jest możliwość zbudowania komercyjnego obiektu? Zapytaliśmy wójta Benedykta Węgrzyna. - Uchwała o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego była podejmowana w sierpniu 2016 roku. To, co wcześniej toczyło się w ramach zgłoszeń czy decyzji o pozwoleniu na budowę, miało miejsce poza działaniem gminy. Trudno mi więc to komentować, bo ta sprawa wykracza poza kompetencje wójta, reprezentującego gminę. Prywatnie mogę natomiast powiedzieć, że największym problemem ostatnich 30 lat Polski jest fakt, iż nie mamy żadnego łącznika pomiędzy własnością prywatną a dobrem wspólnym i potrzebami ogółu mieszkańców. To przestrzeń prawna, która nie jest zagospodarowana. Można powiedzieć, że rządzi tym jedynie prawo zwyczajowe, które nie każdy respektuje – powiedział nam Benedykt Węgrzyn. 

Szczegółowe informacje dotyczące zakresu przedsięwzięcia zamierzamy uzyskać w Starostwie Powiatowym w Limanowej - czekamy na udostępnienie pozwolenia na budowę.

O komentarz poprosiliśmy natomiast radnego wojewódzkiego z Limanowej Grzegorza Biedronia, który jest równocześnie prezesem Małopolskiej Organizacji Turystycznej. Jego zdaniem, na Mogielicy mogłoby powstać schronisko turystyczne, ale nie widzi takiej możliwości dla komercyjnego obiektu. 

- Jeśli się to potwierdzi, to byłaby to prawdziwa katastrofa. Na naszym terenie rzeczywiście pojawiają się deweloperzy, wzorem Podhala, ale te inwestycje są realizowane na odpowiedniej wysokości i w odpowiednim miejscu. Domki na Polanie Stumorgowej, na Mogielicy – to jakieś szaleństwo. To bardzo dziwne, że taka inwestycja ma być prowadzona w sąsiedztwie rezerwatu. Wiadomo, że jeśli takie obiekty powstaną, to wraz z nimi kolejno będą naciski na budowę drogi asfaltowej. To nie jest miejsce na tego typu komercyjne obiekty, będą one ze szkodą nie tylko dla przyrody, ale i dla turystyki – mówi Grzegorz Biedroń. 

Z uwagi na sąsiedztwo rezerwatu przyrody na Mogielicy o sprawie poinformowaliśmy też Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Krakowie. 

Wiele osób, z którymi rozmawialiśmy na ten temat, zastanawia się, jak było możliwe uzyskanie pozwolenia na budowę jakiegokolwiek budynku na takim odludziu, zwłaszcza że bywa to niekiedy bardzo problematyczne w miejscach znajdujących się znacznie bliżej "cywilizacji", a często wręcz wśród innych zabudowań. Z kolei pasjonaci gór i turyści mówią o "skandalu", który zniszczy jeden z najpiękniejszych widoków w Beskidzie Wyspowym. 

Polana Stumorgowa jest największą polaną w całym Beskidzie Wyspowym. Znajduje się na wysokości ok. 1000–1100 m n.p.m. Jej nazwa pochodzi od dawnej jednostki mierzenia powierzchni zwanej morgiem (równej w przybliżeniu 0,5 ha - w rzeczywistości polana miała dużo większą powierzchnię), a powstała w wyniku pasterskiej działalności Wołochów w XIV-XV wieku. Z Polany Stumorgowej rozciągają się widoki m.in. Gorce, Pieniny, Tarty i Babią Górę. 

Do tematu będziemy powracać.


udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in