21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Chwała Zwyciężonym

Opublikowano  Zaktualizowano 
4 2331

Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:

1 marca 1951 r. w więzieniu mokotowskim, przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie, wykonano wyrok śmierci na ostatnich przywódcach organizacji Wolność i Niezawisłość. Strzałem w tył głowy zamordowano pułkownika Łukasza Cieplińskiego oraz majorów Mieczysława Kawalca, Adama Lazarowicza, Franciszka Błażeja, Józefa Rzepkę, Józefa Batorego i Karola Chmiela. Proces IV Zarządu WiN to ciąg przesłuchań i tortur, które nie nadają się do opisu. Jeden ze współwięźniów, który został świadkiem w procesie rehabilitacyjnym Łukasza Cieplińskiego prowadzonym już za wolnej Polski, zeznał, że nie mógł uwierzyć, że człowiek jest zdolny do takiego okrucieństwa wobec innego człowieka. 

W 2011 roku Prezydent Komorowski podpisał ustawę, która właśnie 1 marca ustanowiła Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Od tamtego czasu co roku w wielu miejscach Polski oddaje się hołd ludziom, których historia przemieliła. Tym, którym często nie zapewniono nawet godnego pochówku, których chciano nie tylko wymazać, ale i w wielu przypadkach zhańbić. 

Symptomatyczne będzie to w tym roku święto w Limanowej. Parę tygodni po tym, jak budynek, w którym w Limanowej znajdowało się powojenne więzienie PUBP w Limanowej, został zrównany z ziemią, wiele osób, które mogły temu zapobiec (po prostu okazując szacunek prywatnym właścicielom i szukając z nimi porozumienia) będzie składać kwiaty i odczytywać z kartek przemówienia. Przy okazji wszelkiej maści wydziały propagandy narobią zdjęć, które zostaną następnie opublikowane wszędzie gdzie tylko się da. Cóż, słowa są dużo tańsze niż czyny.

Zobacz również:

Różni byli ci „wyklęci”. O wielu z nich, jak o Kurasiu – Ogniu, toczyły i toczą się nadal żarliwe spory. Wojna jest brudna, a wojna domowa jest najbrudniejsza. Szlachectwo miesza się z podłością, załatwianie prywatnych porachunków z hasłami walki o szczytne cele. To wszystko było. Tak jak było i donosicielstwo i chęć wzbogacenia się. Pijaństwo i okrucieństwo. Polaków wobec Polaków. 

Na pewno zasługują na pamięć. Na refleksję, że ideologiczne zacietrzewienie (wtedy bolszewickie, dzisiaj wynikające z pęknięcia społeczeństwa na 2 połowy) nie może stanowić usprawiedliwienia dla słów, że ci drudzy to „pachołki obcych”, „zdrajcy”, „sługusy”. Łatwo krzyczeć takie słowa, może nawet tym łatwiej, że dostaje się pensję ze środków publicznych, od „zdradzieckiego rządu”. Premier jest polskim premierem – nawet wtedy, gdy się nie zgadzam z jego poglądami i działaniami. Tak samo Prezydent – jest prezydentem wybranym przez Naród, nawet jeśli uważam, że jest osobą nieciekawego formatu. Ci z prawicy nie są bardziej patriotyczni, a ci z lewicy bardziej inteligentni. Niech się dokształcą ci, którzy żyją w przekonaniu, że walka o niepodległość, była domeną wyłącznie prawicy. Kazimierz Pużak, Antoni Pajdak – to nazwiska ludzi lewicy, Polskiej Partii Socjalistycznej. Siedzieli na jednej ławie oskarżonych w Moskwie w procesie 16 z działaczami Stronnictw: Narodowego, Pracy, Ludowego i Zjednoczenia Demokratycznego. 

Łukasz Ciepliński pisał do syna: „Musisz kształcić swój umysł, zdobyć szerokie wiadomości. Ucz się pilnie. Wyjedź na studia za granicę (Ameryka, Anglia, Holandia lub Belgia). Staraj się tam zapoznać z bieżącymi problemami życia naukowego, gospodarczego, społecznego, kulturalnego i politycznego. Pamiętaj, że musisz wrócić do kraju z wiadomościami pozytywnymi i gruntownymi. Co szlachetne i wielkie – przyjmuj, co płytkie i nikczemne – odrzucaj”. 

 

 

Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?

TAK NIE
Dziękujemy za oddanie głosu !
TAK: 108 NIE: 15

Komentarze (4)

dzinio
2026-03-01 11:15:10
0 1
Dokładnie tak jest ci zprawej strony cacy a reszta zdrajcy pachołki rosji w Limanowej to 80%
ciekawy
2026-03-01 17:30:24
0 1
piszesz prawdę bo skrót PZPR wszystko wyjaśnia.
Odpowiedz
ciekawy
2026-03-01 17:28:36
0 1
autor pomieszał przedwojenną polską lewicę z komunistami KKP i ich sowieckimi następcami czyli stalinowskim PPR i PZPR
ABS0LLUT
2026-03-02 02:31:25
0 0
Autor felietonu nie utożsamia przedwojennej polskiej lewicy z komunistami, lecz świadomie je rozróżnia, przywołując działaczy PPS – Kazimierza Pużaka i Antoniego Pajdaka – ludzi represjonowanych przez komunistów, a nie ich współtwórców. Wskazanie tych postaci miało pewnie pokazać, że walka o niepodległość nie była domeną jednej opcji ideowej, a nie „mieszać” PPS z PPR czy PZPR. Zarzut wynika z nadinterpretacji i czytania tekstu przez współczesne etykiety polityczne, a nie z jego rzeczywistej treści
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Chwała Zwyciężonym"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in