Czwartek, 19 września
January, Konstancja, Teodor, Leopold

Budowniczy buzodromu ormowcem!

05.07.2019 14:05:00 pawel_zastrzezynski 36 10177

Od wczesnych lat komunistycznych w centrum limanowskiego rynku znajduje się budowla, która jest znakiem rozpoznawczym tej miejscowości. Pierwszym projektantem tego „czegoś” był inżynier Jan Buzek. W związku z pracą nad środowiskiem ORMO w Limanowej została odnaleziona jego legitymacja, która nie pozostawia cienia wątpliwości, że był członkiem tej organizacji. Co ciekawe, rewitalizacja tej budowli była prowadzona przez burmistrza, który także figuruje w kartotece ewidencyjnej ORMO, z datą wstąpienia 25 września 1975 r.

Na stronach Urzędu Miasta Limanowej jest udostępniony wpis, który z lekkością przytacza fragment z historii: 

„W drugiej połowie XX wieku miasto zaczęło się dynamicznie rozwijać. Powstały m.in. osiedla mieszkaniowe, szkoły, szpital powiatowy, dom kultury, budynek sądu, siedziba straży pożarnej, park i obiekty rekreacyjne. Nic dziwnego, że w latach 70. Limanowa stała się krajowym laureatem konkursu „Mistrz Gospodarności”. Dla zwiedzających ciekawym pomnikiem tamtych lat może być socrealistyczna budowla na Rynku nazywana przez mieszkańców buzodromem (od nazwiska projektanta Jana Buzka)”.

Ta powtarzana od lat laurka czasu komunistycznego w Limanowej, ma zupełnie inne oblicze w zachowanych archiwach IPN. Fakty i wydarzenia, które miały miejsce, są skrajnie dramatyczne. A progres dynamicznego rozwoju Limanowej pielęgnowany przez władzę jest niczym kopuła reaktora atomowego w Czarnobylu. Te zgrabnie skrojone słówka przykrywają nieopisane ludzkie dramaty.

Inżynier Jan Buzek, którego legitymacja nr 036153 miała termin ważności do 31 grudnia 1964 r. zaprojektował coś, co przestaje być socrealistycznym pomnikiem, a staje się bardzo realnym przypomnieniem tego co znaczył system komunistyczny w Limanowej. Pielęgnowanie tego miejsca ma swoje rzeczywiste odbicie w duchu komunistycznym, który ciągle jest tu żywy. Ta budowla jednoznacznie o tym przypomina.

Na nowo odkrywana historia tego miasta przypomina Nową Hutę i jej propagandę sukcesu, jako wzorowego miasta komunistycznego. Limanowa nie potrafi pozbyć się piętna komunizmu. Jednak czy to jest możliwe skoro w urzędach, szkołach, szpitalu, miejscach kultury… są ciągle ci sami ludzie, którzy jako członkowie ORMO podpisali cyrograf zdrady? To ci ludzie ciągle tu stoją na piedestale, o czym przypomina buzodrom, który staje się „pomnikiem” limanowskich ormowców.



Główne zdjęcie: Rynek w Limanowej w lipcu 1976 roku. Zdjęcie zgromadzone w zasobach NAC autorstwa Grażyny Rutowskiej. Pozostałe materiały wykorzystane w publikacji pochodzą z kwerendy IPN prowadzonej przez Pawła Zastrzeżyńskiego.

***
Paweł Zastrzeżyński (47 lat) – reżyser filmowy, scenarzysta, producent. Ostatni film i książka Jeden Pokój o dr Wandzie Półtawskiej, wyprodukowany niezależnie, sprzedany w nakładzie 20 000 szt. Ukończył szkołę reżyserii Andrzeja Wajdy. Współpracownik prof. Grzegorza Królikiewicza. Współorganizator sztabu akcji Deklaracji Wiary. Inicjator nadania dr Wandzie Półtawskiej tytułu honorowego obywatela miasta Limanowa, oraz odznaczenia Orderu Orła Białego. Jako publicysta napisał około 150 artykułów, m.in. autor Hołdu dla Beaty Szydło oraz listu otwartego do Premier w sprawie ograniczenia YouTube. W 2018 r. zainicjował na nowo dyskusję wokół Deklaracji Wiary. Jako pierwszy poinformował opinię publiczną o patologicznych zjawiskach na YouTubowych streamach. Inicjator naprawy Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF). Upowszechnił informację na temat limanowskiej katowni UB. Obecnie pracuje nad filmem fabularnym Wyspa W oraz nad książką pt. ŚWIATŁO LATARNI dotyczącą genezy powstania PISF w odniesieniu do środowiska filmowego uwikłanego w struktury Służby Bezpieczeństwa w PRL, jak również nad książką pt. ODNALEZIONY pod redakcją dr Wandy Półtawskiej. Motto życiowe: w twórczości nie idę na żaden kompromis.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in