Niedziela, 28 listopada
Lesław, Zdzisław, Jakub, Stefan, Grzegorz, Natalia, Roma

A miało być tak... transparentnie

19.11.2021 05:16:00 PAN 8 3404

Obywatelu - nie interesuj się! Rzecz o jawności życia publicznego. Felieton Przemka Antkiewicza.

Ta kadencja miała być inna. Nie tylko dlatego, że wydłużono ją o rok. Na jej początku wiele mówiło się o jawności życia publicznego. Weszły więc w życie ustawowe regulacje, które nakazują m.in. transmitowanie obrad, udostępnianie ich zapisów wraz z transkrypcją czy też publikowanie interpelacji radnych i udzielanych na nie odpowiedzi. 

„Jak praktyka pokazuje...”

… z transparentnością jest różnie. Źródłem wiedzy o sprawach obywatelskich jest głównie biuletyn informacji publicznej. To tam mają być publikowane najważniejsze informacje. Na Limanowszczyźnie biuletyny niektórych samorządów rządzą się swoimi prawami. Niektórych informacji nie sposób się doszukać, bo kategorie zakładek, w których publikowane są dokumenty zdają się być dla urzędników jedynie niezobowiązującymi wskazówkami. 

Inne zwyczajnie tam nie trafiają albo publikowane są z dużym opóźnieniem. Co więcej, z wielu dokumentów nic nie wynika – na porządku dziennym są uchwały, w których treści napisano: „ustala się jak w załączniku numer...”, ale wspomnianego załącznika już się nie publikuje. O uzasadnieniach uchwał już nie wspomnę, bo tych nie publikuje się praktycznie nigdy. Co ciekawe, po naszym wczorajszym tekście uchwały opublikowano wręcz w ekspresowym tempie, bo zaledwie dwie godziny po zakończeniu obrad. 

Posiedzenia czy spotkania? 

Z powodu wczorajszych wydarzeń warto skupić się na największym samorządzie, którego działalność dotyczy wszystkich mieszkańców Limanowszczyzny. 

Przewodniczący Józef Pietrzak w punkcie dotyczącym ustalenia diet dla radnych mówił, że radni wszystko ustalili podczas posiedzenia... I tu ugryzł się w język. Poprawił się szybko, informując, że radni „na spotkaniu” ustalili wysokość swoich diet. Kiedy to spotkanie się odbyło? Gdzie? Czy ktoś sporządził protokół z tego spotkania, czy choćby służbową notatkę? 

Tak się dyskutuje o publicznych pieniądzach. Dzięki temu przed kamerami radni bez dyskusji i słowa wyjaśnienia dla obywateli serwują sobie podwyżki. 

Chwilę później w podobny sposób uchwalono wysokość wynagrodzenia dla starosty Mieczysława Urygi, w którego słowniku „transparentność” to ulubione słowo i w jego wypowiedziach występuje szczególnie często. Znów bez dyskusji, bez wyjaśnień i bez podstawowych informacji podwyżkę przyznano. 

Umiesz liczyć? Licz na siebie...

Żeby dowiedzieć się, w jakiej wysokości przyznano te podwyżki z twoich pieniędzy, powinieneś obywatelu zapoznać się z treścią znowelizowanej ustawy, później sprawdzić treść rozporządzenia prezesa Rady Ministrów, a po przebrnięciu przez wszystkie paragrafy i ustępy, wziąć kalkulator i policzyć. 

Dzięki wczorajszym decyzjom koszty utrzymania samorządowej administracji właśnie wzrosły o kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Przypomnę, że zarówno radni, jak i starosta, otrzymają wyrównania, bo podwyżki naliczono od sierpnia tego roku. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in