Zadziałało 'wczesne ostrzeganie'. Ujęcia bezpieczne
Mszana Dolna. Dwie doby zajęło pracownikom mszańskiego ZGK usuwanie skutków powodzi powstałych przy ujęciach miejskiego wodociągu. Jak mówi burmistrz, sytuacja była poważna, na szczęście zadziałał system „wczesnego ostrzegania” i w porę zareagowano. Nie było żadnych przerw w dostawach wody dla mieszkańców, a od wtorku ujęcia funkcjonują na 100 % możliwości.
Już we wtorek miejskie służby ustabilizowały trudną sytuację mszańskiego wodociągu. Przypomnijmy, że pod koniec minionego tygodnia z powodu intensywnych opadów deszczu oraz wezbrania rzek i potoków, zagrożone były ujęcia „Adamczykowy” oraz „Szklanówka”.
Jak w piątek informował Zakład Gospodarki Komunalnej, występował brak zasilania ujęcia na potoku Adamczykowym oraz bardzo małe zasilanie na potoku Szklanówka. Do progów nie można było dojść, a obydwa ujęcia były mocno zamulone.
Zobacz również:
11-latek zadzwonił na policję, jego ojciec trafił do aresztu
Wąż, którego nie trzeba się bać - mieszka w limanowskich lasach
Wezbrana woda naniosła na progi ujęciowe kamienie, tony żwiru, głazy i wszystko, co tylko napotkała na swojej drodze. Na szczęście system 'wczesnego ostrzegania' pozwolił ZGK na zamknięcie dostępu do zbiorników z wodą już tam nagromadzoną.
- Ale i tak straty są poważne: roboty na potoku, czyszczenie filtrów, pompowanie wody z zalanych pomieszczeń obu stacji, naprawa pomp, osuszanie itp. pochłoną ok 80 tys złotych - wylicza burmistrz. - Zdarzenia z ostatnich dni pokazały nam jeszcze jedno: lokalizacja bezpośrednio na korycie progów wyłapujących wodę do zbiorników nie obroni się nigdy. Przy tak gwałtownych zjawiskach w ciągu kilku minut oba ujęcia przestają spełniać swoją funkcję. Nadają się jedynie do zamknięcia. Ich powtórne uruchomienie to kwestia tygodni, a przecież w tym czasie kilka tysięcy ludzi potrzebuje czystej wody. Nasze więc starania, by ujęcie bardziej zagrożone i w znacznym stopniu dziś uszkodzone, 'przenieść' na teren wolny od zagrożeń była słuszna i właściwa - zauważa Tadeusz Filipiak.
- Kryzys udało się zażegnać w ciągu dwóch dób. Wszystko, co było zalane i zamulone, zostało wypłukane. Zrobiliśmy to własnymi siłami i dzięki ogromnej pomocy pracowników spółki Górna Raba oraz zaangażowaniu jej prezesa, Romana Duchnika. Udostępnili nam urządzenie, które pomogło nam rozwiązać problem. Na tyle szybko, że mieszkańcy nawet nie zauważyli, że były jakiekolwiek kłopoty. Udało się z tym uporać w sposób wręcz nieoczekiwany - mówi burmistrz Mszany Dolnej, Tadeusz Filipiak. - Zadziałało nasze „wczesne ostrzeganie”. Gdybyśmy się zagapili, to mielibyśmy ogromny kłopot i usuwanie szkód trwałoby nie dwa dni, a pewnie dwa tygodnie - przewiduje.
Samorząd przygotował się także na wypadek bardziej długotrwałych opadów, uniemożliwiających przeprowadzenie koniecznych prac przy ujęciach. W dwóch miejscach na terenie miasta – w Rynku oraz na ul. Matejki – ustawiono duże, zdezynfekowane zbiorniki z wodą pitną, z których mogli korzystać mieszkańcy, w razie gdyby woda z wodociągu nadawała się jedynie do celów sanitarnych.
- Dostawy wody były zabezpieczone, nie było żadnych przerw czy zauważalnych zmian. Dla mieszkańców przygotowano zbiorniki z wodą pitną, z których mogli korzystać. Opróżniony został ten, który znajdował się na mszańskim rynku, w drugim punkcie nie było to potrzebne - mówi Tadeusz Filipiak. - Był taki moment, że mieliśmy 5-10% wody i wtedy zapaliła się nam czerwona lampka. Ale to minęło, woda w potokach oczyściła się bardzo szybko. Dzięki temu po udrożnieniu, te filtry spokojnie sobie poradziły z zanieczyszczeniem i woda jest czysta, a zbiorniki są pełne - dodaje.
Jak mówi burmistrz, sytuacja była bardzo poważna i przyprawiła służby o przysłowiową „gęsią skórkę”. - Strach miał wielkie oczy i po prostu baliśmy się, ale tym razem los nam sprzyjał - twierdzi. - W tej chwili zbiorniki są pełne, a ujęcia funkcjonują na sto procent swoich możliwości. Możemy spać spokojnie - zapewnia Tadeusz Filipiak.
(Fot.: archiwum)
Może Cię zaciekawić
Przetarg na 15,5 mln zł kredytu
Miasto Limanowa ogłosiło przetarg nieograniczony na udzielenie i obsługę długoterminowego kredytu w kwocie 15 mln 500 tys. zł. Zamawiający zast...
Czytaj więcejTrzy sołectwa na cenzurowanym - diagnoza rewitalizacji, ruszają konsultacje
Centrum Doradztwa Strategicznego z Krakowa opracowało na zlecenie Urzędu Gminy Mszana Dolna diagnozę służącą wyznaczeniu obszaru zdegradowanego...
Czytaj więcej70 lat “Eskadry” i dwa dni rocka (ZDJĘCIA)
W piątek i sobotę (11 i 12 września) Park Miejski przy ul. Józefa Marka w Limanowej zmienił się w miejsce spotkań motocyklistów oraz miłośni...
Czytaj więcejRykowisko w obiektywie fotopułapki
Wraz z nadejściem jesieni w lasach rozpoczął się okres godowy jeleni. W tym czasie starsze i bardziej doświadczone byki stają do bezpośrednich ...
Czytaj więcejSport
Justyna Kowalczyk-Tekieli po operacji. „Mięśnie lecą na łeb, na szyję”
W połowie sierpnia Kowalczyk-Tekieli trafiła do szpitala, gdzie przeszła zabieg. Nie poinformowała publicznie, czego dokładnie dotyczyła oper...
Czytaj więcejPrzegrali z Cracovią. O wyniku zdecydowały detale
Cracovia objęła prowadzenie jeszcze przed przerwą. Limanovia odpowiedziała tuż po zmianie stron – w 49. minucie na listę strzelców wpisał ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Lubań Maniowy - Beskid Andrychów; 18 września; 16:30; Orzeł Ryczów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 19 września;...
Czytaj więcejW przeszłości pracował m.in. w Płomieniu Limanowa, teraz dołączył do sztabu drugoligowca
Resovia poinformowała o zmianie w swoim sztabie szkoleniowym 16 września. Kamil Król dołączył do zespołu obejmując funkcję asystenta trene...
Czytaj więcejPozostałe
Przeszkoleni z ratownictwa pola walki
Żołnierze 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej wzięli udział w kursie Ratownika Pola Walki – CLS (Combat Lifesaver). Jak podano w komun...
Czytaj więcejKradzież u jubilera, policja szuka sprawcy. Poznajesz go?
Dzisiaj (18 września) około godziny 9:00 doszło do kradzieży w salonie jubilerskim na terenie parku handlowego przy ul. Zygmun...
Czytaj więcejStała pensja ukryta w dodatkach? Wnioski z kontroli RIO
Wystąpienie pokontrolne Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, podsumowujące kompleksową kontrolę gospodarki finansowej Miasta Limanowa za ost...
Czytaj więcejJarmark staroci wraca na targowisko
Jutro (19 września) na placu targowym „Mój Rynek” w Limanowej odbędzie się kolejna edycja Limanowskiego Jarmarku Staroci. Wydarzenie potrwa od...
Czytaj więcej






Komentarze (1)
' roboty na potoku, czyszczenie filtrów, pompowanie wody z zalanych pomieszczeń obu stacji, naprawa pomp, osuszanie itp. pochłoną ok 80 tys złotych'
Cudowny system - o intensywnych opadach, bębniono kilka dni przed opadami. Ten system powinien nosić GODNOŚĆ - system dwudziestego drugiego wieku.