Zabytki znikają powoli
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA.
Pamiętacie Państwo jeszcze Pałacyk pod Pszczółką? Taki budynek zlokalizowany przy ulicy Matki Boskiej Bolesnej, jeden z nielicznych zabytkowych w ścisłym centrum Limanowej. Jego nazwa pochodziła od płaskorzeźby pszczoły, która niegdyś zdobiła fasadę obiektu. Budynek powstał na przełomie XIX i XX wieku, wybudowany przez Towarzystwo Zaliczkowe i Ochrony Własności Ziemskiej, pełniąc początkowo funkcję instytucji finansowej. Potem Bank Spółdzielczy się tego budynku pozbył, prywatny właściciel zburzył zgodnie z prawem i tak, wśród serdecznych „przyjaciół” roniących krokodyle łzy z krajobrazu centrum miasta zniknął zabytek.
Oburzenie po wydaniu decyzji o rozbiórce było powszechne. Nasze władze, wyczulone na polityczny marketing, na fali tego powszechnego wzmożenia chciały popływać niczym serfer na oceanie. Złożono wiec od picu odwołanie od decyzji (od picu, bo wiadomo było, że nic z tego nie będzie) i wyprodukowano jedno z tych sążnistych oświadczeń, którymi jesteśmy regularnie karmieni. Że strasznie dbamy o zabytki, że to – przecież to oczywiste – wina poprzedników (ciekawe, że przy problemach, zawsze jest narzekanie na tego, co dawno przestał rządzić, natomiast przy otwarciach inwestycji ani słowem nie wspomina się, że bez tego „złego” nie działoby się w tym mieście nic). Oraz, że niezwłocznie, już w roku 2024 Miasto Limanowa przystąpiło do prac nad gminną ewidencją zabytków.
Efektu ni ma. W zeszłym roku z podatków mieszkańców Miasta wypłacono prawie 34 tysiące złotych za opracowanie kart do gminnej ewidencji zabytków, powołano zespół, zapłacono za udział w nim ekspertom. O projekcie uchwały dalej jednak ani widu ani słychu.
Pałacyk nie był jedynym zabytkiem na terenie Miasta. Śladów przeszłości, tych materialnych, trochę pozostało. Dają one obraz tego, jak to miasto wyglądało kiedyś. Jak budowano domy, jak urządzano obejścia i jak wykorzystując pomysłowość i biegłość rzemieślników potrafiono sprytnie radzić sobie bez obecnego dookoła nas plastiku i jednorazowości. Jak obrabiano drewno, robiono okna, piękne meble itd. To wszystko strasznie szybko przemija, wręcz na naszych oczach. Przecież jeszcze 20 lat temu drewniane grabie, czy zwykła kosa (taka z kosiskiem) były widokiem równie powszechnym, co poczciwa krasula przeżuwająca trawę na łące. Podobnie jaki orczyk, wóz konny z dyszlem czy drewniana beczka do kiszenia kapusty. Szkoda, że w Limanowej nie ma takiego miejsca jakie w Laskowej stworzyli właściciele tamtejszego skansenu.
Zatem dość wymówek. Albo faktycznie limanowski samorząd chce chronić zabytki i w końcu gminna ewidencja zabytków zostanie uchwalona a zabytki w Limanowej będą lepiej chronione. Albo też, nie chciano tej ewidencji uchwalić w roku 2025 i nie chce się jej uchwalić dalej. Tylko wtedy czemu te pieniądze, które mogły pójść na pożyteczne cele, zostały wydane bez sensu?
Na razie ewidencja umarła niczym ten Pałacyk. Była potrzebna jako zasłona dymna, żeby składać szumne oświadczenia, że cokolwiek Miasto robi jak wybuchnął granat o rozbiórce. Można było na sesji opowiadać jak to prace trwają, jak powołuje się, pod kierunkiem Pani Aue – Kęsek zespół, jak on ciężko pracuje.
Jakoś mam przeczucie, że chodziło tylko o pozory. Że, jak w wielu innych sprawach, także w tej, brakuje odwagi, żeby powiedzieć prawdę i się jej trzymać. Że obowiązuje przede wszystkim zasada lansu i hasło, że w odpowiednim momencie trzeba wcisnąć odpowiedni kit licząc na to, że ludzie mają krótką pamięć.
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Jak skutecznie wyróżnić firmę podczas wydarzeń i w przestrzeni lokalnej? Trzy rozwiązania, które warto znać
Namiot eventowy – własna przestrzeń marki w plenerze Podczas imprez organizowanych na świeżym powietrzu ważna jest zarówno reklama, jak i fun...
Czytaj więcejCo kupić miłośnikowi motoryzacji, który ma już wszystko? Jazdę BMW M4!
BMW M4 łączy osiągi sportowego coupé z charakterem rozpoznawalnym dla samochodów bawarskiej marki. 450 KM, napęd na tył, 3-litrowy silnik ...
Czytaj więcejZarzuty dla sprawcy śmiertelnego potrącenia małżeństwa z dzieckiem
Do tragicznego wypadku doszło w rejonie zakrętu ulic Solnej i Nadwiślańskiej, w Podgórzu w Krakowie, w sobotę przed godz. 18. Kierujący samocho...
Czytaj więcejDziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
Nie ma sensu robić z tej zbieżności dat historii o tym, kto miał rację. Ciekawsze i dużo bardziej niepokojące jest coś innego: jak długo nowe...
Czytaj więcejSport
Dwie zawodniczki Limanovii w Wiśle Kraków. Kolejne transfery z Limanowszczyzny
Julia Gołąb pierwsze piłkarskie kroki stawiała w AKS Ujanowice. Następnie przez dwa sezony reprezentowała barwy Limanovii, a teraz przenosi s...
Czytaj więcejTurbacz w formie. Skuteczny Krzysztof Piekarczyk.
W drugiej połowie dwa gole dla gości zdobył Krzysztof Piekarczyk. 31-letni zawodnik w tym sezonie ma już na kocie trzy trafienia. KOLEJ...
Czytaj więcejHarnaś liderem z kompletem punktów. Piłkarski pogrom w Tymbarku.
HARNAŚ TYMBARK – CZARNI CZARNY DUNAJEC 8:0 (3:0) M. Sobczak 2,19, Kuziel 5, Hybel 69,72, J. Urbański 78, M. Kordeczka 84,85. HARNAŚ: ...
Czytaj więcejLimanovia nadal bez punktów. Transmisja w kanale MZPN
WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA – LIMANOWA LIMANOWA 2:1 (2:1) 1:0 Cięciwa 8, 2:0 Adamski 32, 2:1 Wrona 45.W 89 minucie czerwoną kartkę otrzyma...
Czytaj więcejPozostałe
Sucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcejTeoria spiskowa
Erik Von Däniken – szwajcarski kelner, barman, hotelarz, skazany za defraudację w swojej książce „Rydwany bogów” bronił teorii, że takie ...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejWszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcej-
Jak skutecznie wyróżnić firmę podczas wydarzeń i w przestrzeni lokalnej? Trzy rozwiązania, które warto znać
-
Co kupić miłośnikowi motoryzacji, który ma już wszystko? Jazdę BMW M4!
-
Zarzuty dla sprawcy śmiertelnego potrącenia małżeństwa z dzieckiem
- Dziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
- Artysta, więzień Auschwitz i powstaniec. Jutro obchody rocznicy



Komentarze (4)
Pamiętajcie Państwo, że ochrona lokalnych zabytków to zadanie gminy - można było tego dopilnować, są narzędzia - nie tylko GEZ, ale i plan miejscowy!