21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Zabytki znikają powoli

Opublikowano  Zaktualizowano 
4 8402

Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA.

Pamiętacie Państwo jeszcze Pałacyk pod Pszczółką? Taki budynek zlokalizowany przy ulicy Matki Boskiej Bolesnej, jeden z nielicznych zabytkowych w ścisłym centrum Limanowej. Jego nazwa pochodziła od płaskorzeźby pszczoły, która niegdyś zdobiła fasadę obiektu. Budynek powstał na przełomie XIX i XX wieku, wybudowany przez Towarzystwo Zaliczkowe i Ochrony Własności Ziemskiej, pełniąc początkowo funkcję instytucji finansowej. Potem Bank Spółdzielczy się tego budynku pozbył, prywatny właściciel zburzył zgodnie z prawem i tak, wśród serdecznych „przyjaciół” roniących krokodyle łzy z krajobrazu centrum miasta zniknął zabytek. 

Oburzenie po wydaniu decyzji o rozbiórce było powszechne. Nasze władze, wyczulone na polityczny marketing, na fali tego powszechnego wzmożenia chciały popływać niczym serfer na oceanie. Złożono wiec od picu odwołanie od decyzji (od picu, bo wiadomo było, że nic z tego nie będzie) i wyprodukowano jedno z tych sążnistych oświadczeń, którymi jesteśmy regularnie karmieni. Że strasznie dbamy o zabytki, że to – przecież to oczywiste – wina poprzedników (ciekawe, że przy problemach, zawsze jest narzekanie na tego, co dawno przestał rządzić, natomiast przy otwarciach inwestycji ani słowem nie wspomina się, że bez tego „złego” nie działoby się w tym mieście nic). Oraz, że niezwłocznie, już w roku 2024 Miasto Limanowa przystąpiło do prac nad gminną ewidencją zabytków. 

Efektu ni ma. W zeszłym roku z podatków mieszkańców Miasta wypłacono prawie 34 tysiące złotych za opracowanie kart do gminnej ewidencji zabytków, powołano zespół, zapłacono za udział w nim ekspertom. O projekcie uchwały dalej jednak ani widu ani słychu. 

Pałacyk nie był jedynym zabytkiem na terenie Miasta. Śladów przeszłości, tych materialnych, trochę pozostało. Dają one obraz tego, jak to miasto wyglądało kiedyś. Jak budowano domy, jak urządzano obejścia i jak wykorzystując pomysłowość i biegłość rzemieślników potrafiono sprytnie radzić sobie bez obecnego dookoła nas plastiku i jednorazowości. Jak obrabiano drewno, robiono okna, piękne meble itd. To wszystko strasznie szybko przemija, wręcz na naszych oczach. Przecież jeszcze 20 lat temu drewniane grabie, czy zwykła kosa (taka z kosiskiem) były widokiem równie powszechnym, co poczciwa krasula przeżuwająca trawę na łące. Podobnie jaki orczyk, wóz konny z dyszlem czy drewniana beczka do kiszenia kapusty. Szkoda, że w Limanowej nie ma takiego miejsca jakie w Laskowej stworzyli właściciele tamtejszego skansenu.

Zatem dość wymówek. Albo faktycznie limanowski samorząd chce chronić zabytki i w końcu gminna ewidencja zabytków zostanie uchwalona a zabytki w Limanowej będą lepiej chronione. Albo też, nie chciano tej ewidencji uchwalić w roku 2025 i nie chce się jej uchwalić dalej. Tylko wtedy czemu te pieniądze, które mogły pójść na pożyteczne cele, zostały wydane bez sensu?  

Na razie ewidencja umarła niczym ten Pałacyk. Była potrzebna jako zasłona dymna, żeby składać szumne oświadczenia, że cokolwiek Miasto robi jak wybuchnął granat o rozbiórce. Można było na sesji opowiadać jak to prace trwają, jak powołuje się, pod kierunkiem Pani Aue – Kęsek zespół, jak on ciężko pracuje. 

Jakoś mam przeczucie, że chodziło tylko o pozory. Że, jak w wielu innych sprawach, także w tej, brakuje odwagi, żeby powiedzieć prawdę i się jej trzymać. Że obowiązuje przede wszystkim zasada lansu i hasło, że w odpowiednim momencie trzeba wcisnąć odpowiedni kit licząc na to, że ludzie mają krótką pamięć.   

 

Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?

TAK NIE
Dziękujemy za oddanie głosu !
TAK: 316 NIE: 60

Komentarze (4)

Manitou
2026-03-08 10:14:38
0 3
Do czasu kiedy Państwo czy samorządy nie wezmą na siebie kosztów utrzymania czy rewitalizacji zabytków to takie rzeczy będą się działy, niestety bardzo często działanie "konserwatora zabytków" kończy się tym że zabytek niszczeje z czasem bo ingerencja "konserwatora" jest tak duża że remont jest nieopłacalny, i potem dzieje się że przypadkowo zapruszony ogień przez "bezdomnych" rozwiązuje problem, albo czas robi swoje! "Konstrwator" powinien pomóc właścicielowi zabytku a nie być postrachem! Ile zniszczono zabytków prewencyjnie? Bo przyjdzie konserwator i wpisze na listę i po ptokach! To nie tak powinno wyglądać, Było głośno o zniszczeniu starej wozowni przez GPN i jakoś cisza,pies mydło zjadł!To nie tak powinno wyglądać, czy opieka czy finansowanie,
Odpowiedz
urbanista
2026-03-08 21:21:33
0 1
Szanowni Państwo, gminnej ewidencji zabytków nie przyjmuje się uchwałą i (dzięki Bogu!) nie głosuje nad nią rada miasta - wystarczy zwykłe zarządzenie burmistrza i ogłoszenie jej publicznie.
Pamiętajcie Państwo, że ochrona lokalnych zabytków to zadanie gminy - można było tego dopilnować, są narzędzia - nie tylko GEZ, ale i plan miejscowy!
Odpowiedz
Hiena
2026-03-08 23:27:08
0 0
Trzeba było zamiast kapliczek remontować zabytki a nie teraz pie...ć w eter jakieś wyburzenia. Stała zapomniana rudera i nagle szok...
Panacea
2026-03-09 04:32:28
0 0
@Hiena, pewnie nie wiesz tego (w swoim antykościelnym zacietrzewieniu), ale w Polsce ewidencjonuje się tysiące STARYCH KAPLICZEK, traktując je jako cenne dziedzictwo kultury ludowej, uznawane są za zabytki małej architektury sakralnej - to istotny element polskiego krajobrazu kulturowego, dokumentujące lokalną historię, tradycję i wiarę. Wiele z nich, zwłaszcza tych bardzo starych, podlega ochronie konserwatorskiej. Taka renowacja starych kapliczek ma na celu zachowanie dziedzictwa kulturowego i pamięci historycznej. Więc, zostaw je w spokoju.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Zabytki znikają powoli"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in