Trzy egzemplarze broni Tadeusza Dudy
Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu zabezpieczyła trzy egzemplarze broni, które prawdopodobnie należały do Tadeusza Dudy. Jedną strzelał do członków swojej rodziny, drugą miał odebrać sobie życie. Rodzaju i okoliczności ujawnienia trzeciej broni prokuratura nie chce zdradzić.
Łącznie trzy egzemplarze broni, należące prawdopodobnie do Tadeusza Dudy, zabezpieczyła prokuratura w ramach trwających śledztw, dotyczących podwójnego zabójstwa w Starej Wsi oraz śmierci 57-letniego podejrzanego.
W toku prowadzonego postępowania nie podajemy szczegółowych informacji. Czekamy na dalsze badania, obejmujące ślady biologiczne i daktyloskopijne oraz balistykę - mówi prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Jak już informowaliśmy, jedną z broni stanowiących dowód w sprawie zabezpieczono w ostatnich dniach. Wszystko wskazuje, że jest to narzędzie zbrodni - tzw. obrzyn wyposażony w celownik optyczny, z którego Tadeusz Duda strzelał do członków swojej rodziny pod koniec czerwca w Starej Wsi. Broń znaleźli policjanci; znajdowała w wąwozie na terenie masywu leśnego Ostrej.
Drugi egzemplarz znaleziono przy zwłokach 57-latka. To z tej broni Tadeusz Duda miał odebrać sobie życie. Według naszych ustaleń jest to prawdopodobnie tzw. dubeltówka. Śledczy zabezpieczyli list, który był przytwierdzony do broni. W nowosądeckiej prokuraturze dowiedzieliśmy się, że nadal trwają zlecone badania, zmierzające do potwierdzenia jego autentyczności.
Zabezpieczono także trzeci egzemplarz broni należącej do Tadeusza Dudy, jednak prokuratura odmawia na tym etapie przekazania szczegółowych informacji na temat rodzaju i okoliczności ujawnienia tego dowodu. Wiadomo jedynie, że tej broni - tak jak pozostałych egzemplarzy - nie znaleziono w miejscu zamieszkania mężczyzny.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w piątek (27 czerwca) na terenie przysiółka Zakopane w Starej Wsi w gminie Limanowa. 57-latek najpierw skierował się do domu teściów i ciężko ranił swoją 73-letnią teściową, a następnie udał się do oddalonego o około 600 metrów kolejnego budynku. Tam najpierw śmiertelnie postrzelił w głowę swojego 31-letniego zięcia, a później przez okna domu dwukrotnie ranił swoją 26-letnią córkę, która zmarła na miejscu mimo reanimacji. W chwili zdarzenia młoda kobieta miała na ręku swoją roczną córkę, która nie odniosła żadnych obrażeń.
W jednej z publikacji przedstawiliśmy szczegółowy przebieg zdarzenia. W materiale zawarliśmy niepublikowane wcześniej relacje służb oraz informacje uzyskane od świadków. Przeczytaj: Kulisy zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską.
Po dokonaniu podwójnego zabójstwa uzbrojony mężczyzna zbiegł do pobliskiego lasu. W tym czasie zarządzono poszukiwania na ogromną skalę. W obławie trwającej łącznie ponad 100 godzin wykorzystywano śmigłowiec Black Hawk, drony z kamerami termowizyjnymi, quady i samochody. Na miejsce ściągnięto psy wyszkolone do nawęszania molekularnego. W akcję zaangażowano policjantów oddziałów prewencji i wydziałów kryminalnych z całej Polski. Ściągnięto zespoły kontrterrorystyczne, w tym jednostkę “BOA”, a także CBPŚ i straż graniczną. Do akcji zaangażowano także wojskowego drona Bayraktar TB2.
Po pięciu dniach bezskutecznej obławy, podczas której Tadeusz Duda raz (28 czerwca) został zauważony przez policjantów, ale zdołał uciec po oddaniu strzału w ich kierunku, we wtorek (1 lipca) około 20:30 ciało mężczyzny zostało zauważone przez patrol prewencji i postronnych kierowców na leśnej drodze, tuż przy jezdni drogi powiatowej Limanowa - Kamienica.
Może Cię zaciekawić
Jak uporządkować garaż i domowy warsztat? Praktyczne sposoby na przechowywanie
Porządkowanie warto zacząć od podziału wyposażenia Pierwszym krokiem powinno być przejrzenie zgromadzonych rzeczy i podzielenie ich na kategori...
Czytaj więcejKosiniak-Kamysz: koszt stałej bazy USA w Polsce wyniesie 15-17 mld zł
Szef MON zapytany na konferencji w Birczy na Podkarpaciu o koszt budowy baz amerykańskich w Polsce powiedział, że jest „to kilkanaście miliardó...
Czytaj więcejWyprzedzał na podwójnym gazie
Wczoraj (10 września) tuż przed godziną 20:00 miało miejsce zdarzenie drogowe w miejscowości Kasina Wielka na terenie gminy Mszana Dolna. Kieruj...
Czytaj więcejSprawca kolizji bez uprawnień
Wczoraj (10 września) kilkanaście minut przed godziną 18:00 doszło do kolizji drogowej w miejscowości Szczyrzyc na terenie gminy Jodłownik. Z u...
Czytaj więcejSport
Marwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejKolejny młody zawodnik dołączył do Limanovii
Zadebiutował we wczorajzym spotkaniu z Delinem Myślenice (porażka na wyjeździe 1:2). Czerwiński rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie. ...
Czytaj więcejPozostałe
21 do 0 - zarząd zostaje
Głosowanie przeprowadzone dzisiaj (11 września) to konsekwencja decyzji podjętej w czerwcu, kiedy Rada Powiatu Limanowskiego nie udzieliła za...
Czytaj więcejTak dziś wygląda stacja - zobacz zdjęcia
Modernizacja stacji kolejowej w Limanowej dobiega końca. Infrastruktura jest już gotowa, do wykonania pozostały wyłącznie drobne prace wykończen...
Czytaj więcejBezpłatne badania dla kobiet 45–74
Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet – w Polsce diagnozę słyszy co roku około 12 tysięcy z nich. Regular...
Czytaj więcejSesja na żywo. Czy zarząd zostanie odwołany?
Transmisja sesji na żywo od godziny 9:00 Porządek obrad:1. Otwarcie sesji.2. Wnioski do porządku obrad.3. Przyjęcie protokołu z XVII sesji Rad...
Czytaj więcej






Komentarze (18)
Dokładnie, tylko prawda jest niewygodna ze względu na to co Tadek zrobił, nic nie stało się bez przyczyny. Rodzina i znajomi wiedzą jaki był i jak go traktowali.