Piątek, 27 stycznia
Ilona, Przybysław, Aniela, Jerzy, Julian, Przemysław

Tłum Limanowian witał Andrzeja Dudę

13.04.2015 01:34:44 PAN 130 31918

Limanowa. Tłumy Limanowian zgromadziły się wczoraj na płycie limanowskiego rynku, by powitać kandydata Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach prezydenckich. Andrzej Duda pojawił się w towarzystwie lokalnych działaczy tej partii i przekonywał, by głosować na niego, gdyż nie godzi się z obrazem „prezydenta – strażnika żyrandola”, widząc ważną rolę tego urzędu.

Wczoraj do Limanowej przyjechał Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta w nadchodzących wyborach.

Zgromadzeni na płycie rynku sympatycy partii i jej polityka, na Dudę musieli poczekać kilkanaście minut, ponieważ wcześniejsze spotkanie wyborcze w Nowym Sączu nieco się przedłużyło. W tym czasie mieszkańcy słuchali posła Wiesława Janczyka, który opowiadał o kandydacie i jego programie, podkreślając związki Andrzeja Dudy z regionem, którego ojciec pochodzi ze Starego Sącza.

Gdy do centrum Limanowej wjechał „Duda-bus”, został przyjęty oklaskami i okrzykami „Duda na prezydenta!”. Kandydatowi towarzyszyli lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy – wśród nich byli m.in. parlamentarzyści Barbara Bartuś, Piotr Naimski, Arkadiusz Mularczyk i Andrzej Romanek i senator Stanisław Kogut.

Oprócz samych wyborców, na Andrzeja Dudę czekali też samorządowcy – radny sejmiku wojewódzkiego Grzegorz Biedroń, starosta Jan Puchała i wicestarosta Mieczysław Uryga, Agata Zięba i Wojciech Włodarczyk z Zarządu Powiatu Limanowskiego oraz radna Ewa Filipiak.

Co ciekawe, na rynku obecni byli także przedstawiciele innej opcji politycznej – młodzi sympatycy Janusz Korwin-Mikkego.

Przemówienie Andrzeja Dudy trwało kilkanaście minut – przekonywał w nim Limanowian, że jego prezydentura będzie stanowcza i znacząca oraz pełna działania, w przeciwieństwie do stereotypu prezydenta jako „strażnika żyrandola”. Złożył również mieszkańcom życzenia z okazji 450. rocznicy nadania Limanowej praw miejskich.

- Jestem wdzięczny, że państwo zechcieliście przyjść na to spotkanie tak licznie, po to by porozmawiać o polskiej prezydenturze, po to by porozmawiać o przyszłości - dziękował. - Stoją przed nami wielkie wyzwania. W moim przekonaniu prezydent Rzeczypospolitej ma na najbliższe lata ogromną rolę do odegrania w naszym państwie. To nie jest prawdą, co wielokrotnie słyszymy m.in. w mediach, a to niestety utrwaliło się w społeczeństwie, że prezydent nic nie może, że prezydent to tylko „strażnik żyrandola”, co to najlepiej, żeby na fotelu pod tym żyrandolem siedział, bo przecież nie ma kompetencji. To nieprawda - przekonywał, podając na potwierdzenie swych słów zapisy konstytucji.

Następnie polityk udał się w kierunku pobliskiej bazyliki Matki Boskiej Bolesnej. Zanim wszedł do świątyni, złożył wiązankę kwiatów przed pomnikiem papieża, św. Jana Pawła II. W bazylice Andrzeja Dudę przywitał ks. Stanisław Wojcieszak. Później kandydat na prezydenta wrócił na rynek. Przy dźwiękach regionalnej kapeli rozmawiał z mieszkańcami, ściskał ich dłonie i rozdawał autografy.

Andrzej Duda odjechał z Limanowej swoim kampanijnym autobusem przed godz. 19:40.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in