17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Błażej Czarnecki zginął w katastrofie śmigłowca w Beskidzie Wyspowym

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 2004

W dzisiejszej katastrofie śmigłowca Robinson R44 na terenie powiatu limanowskiego zginął 30-letni pilot Błażej Czarnecki, były zawodnik kilku polskich klubów siatkarskich i student Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie.

W czwartek (4 czerwca) w godzinach porannych po kilku godzinach poszukiwań służby zlokalizowały miejsce katastrofy śmigłowca w Beskidzie Wyspowym. Wrak maszyny typu Robinson R44 Raven II (o znakach SP-MMO) znaleziono na terenie powiatu limanowskiego, w zalesionym masywie góry Lubogoszcz (968 m n.p.m.).Przed godziną 8:00 rano w pobliżu wraku odnaleziono ciało pilota. Z uwagi na liczne, widoczne obrażenia odstąpiono od udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy. 

Ustalono tożsamość ofiary – to 30-letni Błażej Czarnecki.

Ofiara wypadku była związana ze sportem oraz lotnictwem. Błażej Czarnecki jako siatkarz występował na pozycji przyjmującego. W swojej karierze reprezentował kluby: Czarni Radom, MKS Avia Świdnik, KKS Kozienice, LKPS Politechnika Pszczółka Lublin, Arka Tempo Chełm (później CHKS Chełm) oraz Międzyrzeckie Towarzystwo Siatkarskie. W zespole z Chełma grał w latach 2020–2022. Był również studentem Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, a od kilku lat pracował jako pilot.

O śmierci zawodnika poinformowały w oficjalnych komunikatach jego byłe kluby oraz prezydent Chełma Jakub Banaszek.

Dziś w nocy w katastrofie lotniczej zginął Błażej Czarnecki, siatkarz, który przez lata był związany z naszym klubem - przekazała w komunikacie sekcja piłki siatkowej PZL Leonardo Avia Świdnik. - Nie sposób wyrazić smutku, jaki czujemy. Był zawodnikiem niezwykle lubianym przez kibiców. Miał dwie pasje - siatkówkę oraz lotnictwo. Dziś wyniósł się aż do samego nieba. Cała społeczność MKS Avii Świdnik składa najszczersze kondolencje Sławomirowi Czarneckiemu - tacie Błażeja, całej rodzinie oraz najbliższym. Nigdy nie zapomnimy Twojego szczerego uśmiechu. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach! Spoczywaj w pokoju - napisała społeczność klubu.

W śmigłowcu w momencie wypadku znajdował się wyłącznie pilot. Teren wokół miejsca katastrofy został przeszukany przez ratowników, którzy nie znaleźli innych osób poszkodowanych. Maszyna miała wystartować z Węgier, a jej lot docelowy miał zakończyć się na lotnisku w Zatorze w powiecie wadowickim.

Informacje o możliwym zdarzeniu lotniczym służby otrzymały kilkanaście minut po godzinie 1:00 w nocy. Działania poszukiwawcze rozpoczęły się o godzinie 1:30, po zwróceniu się policji o wsparcie do straży pożarnej. Początkowo ratownicy przeczesywali powiat limanowski, po czym podjęto decyzję o przeniesieniu sił i środków do sąsiedniego powiatu myślenickiego. Tymczasowy punkt koncentracji zorganizowano przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Wiśniowej. Rano akcję ponownie skierowano na teren powiatu limanowskiego, gdzie na zboczach góry Lubogoszcz natrafiono na szczątki śmigłowca.

W działania w trudnym górskim terenie zaangażowani byli strażacy z jednostek z terenu powiatu limanowskiego, bocheńskiego i myślenickiego, wykorzystujący quady oraz pojazdy typu UTV. W akcji brała udział także specjalistyczna grupa dronowa z Państwowej Straży Pożarnej, ratownicy GOPR, policja oraz wojsko.

Z analizy danych systemu Flightradar24 wynika, że śmigłowiec poruszał się w kierunku północno-zachodnim. Przed górą Lubogoszcz pilot wykonał manewr w prawo w celu ominięcia szczytu. Gdy dolatywał do miejscowości Węglówka, skierował się z powrotem w stronę Kasiny Wielkiej, a następnie Kasinki Małej. Podczas tego manewru ślad maszyny nagle się urwał. Dane telemetryczne pokazują, że śmigłowiec przestał nadawać informacje o swoim położeniu dokładnie o godzinie 1:06 w nocy. Tuż przed końcem zapisu prędkość maszyny względem ziemi wynosiła 119 węzłów (około 220 km/h), a ostatnia odnotowana wysokość barometryczna to 2900 stóp (około 880 metrów n.p.m.).

Miejsce wypadku zostało zabezpieczone i odgrodzone. Czynności na miejscu prowadzi grupa oględzinowo-śledcza z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie pod nadzorem prokuratora. W badaniu okoliczności zdarzenia uczestniczą również przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Błażej Czarnecki zginął w katastrofie śmigłowca w Beskidzie Wyspowym"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in