Się przytyło, czas na dietę
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Moje pokolenie, już powoli schodzące ze sceny, ma wbudowany w swoje jestestwo, przymus przygotowywania na święta, każde, nie tylko Bożego Narodzenia, gargantuicznych ilości jedzenia. Mięs, sałatek, placków, itd. Nasze dzieci i wnuki patrzą na to wszystko z dystansem, choć w miarę wchodzenia w dorosłość nabywają tych samych nawyków. W końcu, czym skorupka za młodu nasiąknie. Wiadomo z czego to się wzięło. Z jednej strony to chęć odbicia po adwentowych i wielkopostnych ograniczeniach. Kiedyś bardzo rygorystycznych i faktycznie powodujących, ze człowiek tęsknił za „dobrym” – tłustym, mięsnym obżarstwem, pełnym brzuchem, biesiadami. Z drugiej to skażenie latami PRLowskiej dziadowni, szczególnie lat 80-tych. Człowiek chciał, przy okazji świąt, zapomnieć o tej beznadziei i szarudze, o tym, że rzeczywistość, w każdym aspekcie, rozpadała się na naszych oczach. Zostawała tylko rodzina i własny, nieraz straszliwie ciasny kąt. Półkotapczany, rozkładane wersalki, żeby pomieścić ze trzy pokolenia. Stąd świąteczny stół miał być świętością, pokazaniem, że dajemy radę, ale też czasem, gdy po prostu możemy sobie pozwolić. Zjeść, wypić, pobawić się, zapomnieć.
Skutki są takie, że gumka od majtek, wpijająca się coraz bardziej w biodra, namacalnie pokazuje, że trzeba zacisnąć pasa. Przejść na dietę, zgubić te „prezenty”, które samego sobie się ufundowało. Podobno budżet miasta Limanowa na 2026 rok też jest mocno dietetyczny. Piniędzy ni ma. Nie będzie ich też, bo za bardzo nie umie się, czy też nie chce się, ich zdobyć. I to widać, Czas wizytacji na budowach rozpoczętych za poprzednika się kończy, zostało jeszcze tylko kilka wstęg do przecięcia. Będą herbatki, spotkania i fotki, bo to i tanie i nie wymagające specjalnej inwencji. Weźmiemy kredyt, sprzedamy dołek (o ile ktoś go kupi) i jakoś będziemy ciągnąć. Odejmując bloki przy Bednarczyka to zamierzenia inwestycyjne są wręcz śmieszne dla miasta tej wielkości i pokazują całkowity brak umiejętności zarządzania i chyba także jakiejkolwiek ambicji.
Trzeba przejść na dietę, jeżeli chce się realnie zrobić coś więcej. Nie tylko przejeść dołek niewiadomonaco, tak jak te słynne 4, 5 mln z WOTu, które nadal nie mogą się „odnaleźć” . O dziwo, autor projektu budżetu, zakładam, że skarbnik, wskazał miejsca, gdzie pieniądze się podziewają. Pytanie czy starczy odwagi, żeby powiedzieć, że przechodzimy na dietę także i w tym obszarze.
„Nowy system naliczania potrzeb oświatowych niekoniecznie ustabilizował finanse w przypadku mniejszego samorządu. Zwiększone udziały w PIT i CIT zostały skonsumowane przez wzrost wydatków m.in. na komunikację, na podwyżki wynagrodzeń, czy wydatków związanych z inflacją. Aktualny system finansowania JST zakłada dążenie do sfinansowania wszystkich zadań gminnych. W tym zadań oświatowych w ramach dochodów z PIT i CIT mieszkańców to organizacja lokalnego systemu oświaty powinna być nastawiona w pierwszej kolejności na zapewnienie usług edukacyjnych własnym mieszkańcom; kontrolowany dostęp uczniów zamieszkałych w innej gminie do samorządowych jednostek oświatowych. Uczniowie szkół zamieszkali na terenie gmin są przewidziani w ustaleniu potrzeb oświatowych, to jednak nie zapewnia JST dodatkowych dochodów na ich kształcenie. Ich finansowanie odbywa się w ramach jednej ustalonej dla JST kwoty potrzeb oświatowych w której są uczniowie zamieszkali w gminie i spoza gminy. W wychowaniu przedszkolnym natomiast nadal funkcjonują procedury rozliczania kosztów ponoszonych na uczniów zamieszkałych w innej gminie na podstawie ustawy o FZO. Przepisy te jednak są wysoce niekorzystne dla JST, która finansuje te zadania”. To cytat z projektu budżetu, podkreślenie jest moje. Na chłopski rozum oznacza to, że z powodu kształcenia uczniów z terenu gminy, czy gmin okolicznych miasto jest „do tyłu”. Płaci za to coraz więcej i to z miejskich pieniędzy, które mogłyby zostać przeznaczone na inne cele, choćby w końcu, na likwidację tej dwuzmianowości, która jest dla dzieci po prostu krzywdą.
Może zamiast kolejnego „nie czytamy projektów uchwał, nie omawiamy ich, szybko, szybko” radni, w końcu spróbują się pochylić nad realnymi problemami. Choćby takim, że zadłużenie ma wzrosnąć, kolejny kredyt ma być wzięty, dołek ma być sprzedany, a prezenty są rozdawane, także tym, którzy chwalą się, że „na wszystko mają i zadłużenia nie planują”
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Znęcanie się nad 20-miesięczną dziewczynką. Oskarżeni chcą kary bez rozprawy
Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu zakończyła postępowanie dotyczące znęcania się nad 20-miesięczną dziewczynką. Do Sądu Rejonowego w Nowym...
Czytaj więcejBakterie w wodociągu. Sanepid nakazuje przegotowanie wody
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej poinformował o nieprawidłowościach w jakości wody dostarczanej przez wodociąg wiejski Mszana...
Czytaj więcejBurza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
Podczas czwartkowego głosowania w Sejmie do przyjęcia nowelizacji zabrakło zaledwie kilku głosów. Za propozycją ludowców opowiedziało siÄ...
Czytaj więcejPSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
Po głosowaniu w Sejmie PSL oświadczyło na platformie X: „Dwie kadencje także dla posłów i senatorów! Skoro mamy dwie kadencje dla wójtÃ...
Czytaj więcejSport
Znamy najlepszych szachistów w powiecie
W kategorii dziewcząt zwyciężyła Eliza Cholewa z ZSiP w Mszanie Górnej. Drugie miejsce zajęła Eliza Krupińska ze SP nr 1 w Mszanie Górnej,...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Watra Białka Tatrzańska; 23 października; godz. 19:00; Wolania Wola Rzędzińska - Bruk-Bet Termalica II...
Czytaj więcejLimanowszczyzna w kadrze Małopolski.
Zgrupowanie kadry odbędzie się w dniach 26–28 października 2026 roku i będzie połączone z meczem eliminacyjnym przeciwko reprezentacji Świ...
Czytaj więcejMistrzostwa powiatu limanowskiego. Uczniowie z Młyńczysk i Laskowej najlepsi
W kategorii dziewcząt zwyciężyła Julia Sułowska ze Szkoły Podstawowej w Młyńczyskach. Drugie miejsce zajęła Kinga Pławecka ze SP w Wilko...
Czytaj więcejPozostałe
Mały uroczy niemowlaczek
Mam trzy latka, trzy i pół; głową sięgam ponad stółmam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Umiem pantofelki zm...
Czytaj więcejKlasa próżniacza
W każdym nawet najpodlejszym sklepie z działem warzywno – owocowym leżą banany. Ponieważ nie lubię chodzić na zakupy z samego rana (za dużo ...
Czytaj więcejSzum skrzydeł Ikara
Co prawda to z podstawówki, ale mit o Dedalu i Ikarze kojarzy każdy. Młody Ikar, któremu ojciec zrobił skrzydła, przestrzegając go przy tym, ż...
Czytaj więcejNauki Katarzyny
Każdego z nas czasem dopadnie. Wiecie, jak to jest. Zdarza się, że wyjdziesz z siebie, rzucisz do kogoś grubszym słowem, może komuś (nie pochwa...
Czytaj więcej-
Znęcanie się nad 20-miesięczną dziewczynką. Oskarżeni chcą kary bez rozprawy
-
Bakterie w wodociągu. Sanepid nakazuje przegotowanie wody
-
Burza w koalicji po odrzuceniu projektu PSL. Tusk apeluje o powtórne głosowanie
- PSL: "Dwie kadencje także dla posłów i senatorów"
- Spokojny weekend i wyraźne ochłodzenie pod koniec miesiąca. Prognoza pogody dla Limanowej



Komentarze (4)