'Mieszkańcy muszą wziąć sprawy w swoje ręce'
Limanowa. Wczoraj w rozprawie administracyjnej, związanej z zamierzeniami jednego z przedsiębiorców w zakresie uruchomienia wytwórni mas bitumicznych, wzięło udział kilkudziesięciu mieszkańców limanowskiego osiedla Sowliny.
Pełnomocnik samorządu, radca prawny Krzysztof Smaga, na początku spotkania przedstawił zebranym dwanaście zarzutów do raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, który został opracowany na zlecenie właściciela firmy. Ponadto, poinformował że limanowski sanepid pozytywnie zaopiniował raport, natomiast na stanowisko RDOŚ w tej sprawie trzeba poczekać do połowy grudnia.
Po wprowadzeniu i przedstawieniu aktualnego stanu prawnego, którego dokonali przedstawiciele samorządu, głos zabrali mieszkańcy. W pierwszej kolejności zadali pytania autorowi raportu, zwracając uwagę na wątpliwości do treści opracowania.
Pierwsza z nich dotyczyła danych odnośnie siły i kierunku wiatru, które będą miały wpływ na oddziaływanie zakładu na okolicę – wszystkie obliczenia opierają się na informacjach ze stacji meteorologicznej, która znajduje się... w Nowym Sączu. - Nie mamy przecież z tym miastem nic wspólnego choćby pod względem ukształtowania terenu, dlatego ten raport uważam za nierzetelny - powiedział jeden z mieszkańców.
- Mówimy o raportach, o obliczeniach, ale przecież my jako mieszkańcy osiedla już odczuliśmy oddziaływanie poprzez nielegalną działalność zakładu, który już produkował masę bitumiczną - mówił przewodniczący osiedla Józef Wróbel, na co zgromadzeni zareagowali gromkimi brawami. Taką samą reakcję wywołały słowa radnego Piotra Musiała. - Po pierwsze chciałem zapytać przedsiębiorcy, czy posiada działkę na terenie swojej rodzinnej miejscowości w gminie Łukowica. Jeśli tak, to dlaczego nie przeniesie pan do siebie tej instalacji, może byłoby panu wygodniej? Poza tym, posiadam opinię na temat raportu: prawdą jest, że największe oddziaływanie będzie w odległości 180-300 metrów od zakładu, ale znaczne oddziaływanie będzie też w obrębie dwóch kilometrów - mówił Piotr Musiał. - Przecież tam mieszkają ludzie, głównie starsi, oni chcą godnie żyć - apelował.
- To sprawa dla prokuratury, gdyż jest to próba zalegalizowania samowolki, przecież ten zakład już pracował, czuliśmy to w naszych mieszkaniach. Jak mamy zaufać przedsiębiorcy, który „olewa” przepisy? - mówił mieszkaniec reprezentujący wspólnotę z ul. Krakowskiej.
Niechętnie, ale przedsiębiorca przyznał się odpowiadając na pytanie jednej z uczestniczek spotkania, że w przeszłości ubiegał się o uzgodnienia dla rozpoczęcia takiej działalności w swojej rodzinnej miejscowości – Stronie w gminie Łukowica, gdzie sprawa zakończyła się dla niego negatywnie.
Przedstawiciele samorządu poinformowali, że planowana jest kolejna rozprawa, gdy znana będzie opinia RDOŚ w sprawie raportu.
- Widać wyraźnie, że raport według wszystkich instytucji jest święty. Nie pozostaje nam nic innego, jak wziąć sprawę w swoje ręce - podsumował spotkanie jeden z jego uczestników.
Może Cię zaciekawić
Dodatek zniknął, a pieniądze zostały
We wrześniu informowaliśmy o ustaleniach Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczących przyznawania dodatków specjalnych pracownikom Urzędu Miasta L...
Czytaj więcejKtóre rondo imienia kapelana? Mieszkańcy mają wybrać
Konsultacje społeczneWładze miasta Limanowa prowadzą konsultacje społeczne dotyczące wyboru ronda, któremu proponuje się nadać imię ks. ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
27 października 2026 r. śp. Henryka Zoń, 88 lat (Stara Wieś) Msza święta żałobna została odprawiona w kościele parafialnym pw....
Czytaj więcejTrzy ulice zostaną zamknięte
W niedzielę (1 listopada), w związku z uroczystością Wszystkich Świętych, w Limanowej zostaną wprowadzone czasowe ograniczenia w ruchu drogowym...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Orzeł Ryczów - Glinik Gorlice; 31 października; godz. 11:00; Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska - Poprad Muszyna; 31...
Czytaj więcejWyróżnienie dla zawodników AP Bonito Mszana Dolna
Wśród powołanych znaleźli się Marcel Cichórz i Maksymilian Gzela, reprezentujący AP Bonito Mszana Dolna. Konsultacje zaplanowano na obiektac...
Czytaj więcejSP 2 Stara Wieś z podwójnym awansem do finałów wojewódzkich
Zawody odbyły się przy Szkole Podstawowej nr 2 w Starej Wsi. Do rywalizacji przystąpiło po siedem zespołów dziewcząt i chłopców. Organizat...
Czytaj więcejŚwietny sezon kolarki urodzonej w Limanowej. Druga na świecie.
Liderka rankingu zdobyła 9330 punktów. Trzecie miejsce zajęła Hiszpanka Paula Blasi z dorobkiem 5201 punktów. W pierwszej setce zestawienia zn...
Czytaj więcejPozostałe
Złodzieje nie omijają cmentarzy. Policja ostrzega
W związku z uroczystością Wszystkich Świętych wiele osób odwiedza cmentarze i groby bliskich. Policja zwraca uwagę, że w tym okresie nale...
Czytaj więcejRuszyła budowa mostu na Dunajcu za blisko 242 mln zł
Rozpoczęły się prace przy budowie nowego połączenia drogowego między drogą krajową nr 87 a drogą wojewódzką nr 969 w Nowym Sączu. Inwestyc...
Czytaj więcejBMW w poślizgu podczas wyprzedzania. O włos od zderzenia (WIDEO)
W piątkowy wieczór (30 października) na facebookowym profilu Stop Cham pojawiło się nagranie przedstawiające niebezpieczny manewr kierowcy BMW n...
Czytaj więcejZniszczyli toalety, gmina zamyka je dla wszystkich
Gmina Tymbark zapowiedziała zamknięcie toalet publicznych znajdujących się na Rynku, w pobliżu przystanku autobusowego. Powodem są powtarzające...
Czytaj więcej






Komentarze (15)
przegonić od koryta ;burmistrza ,baby za sanepidu oraz wiele innych popychadeł.......
Nie będzie problemu bezrobocia, kolejek w szpitalach, nowych stacji paliw ani wytwórni mas bitumicznych. Nie będzie problemów bo niczego nie będzie. Żadnych rond, parkingów, ruchu na drogach, syryjczyków, cyganów, napisów na ścianach, wysokich cen. Zaorać wszystko w pizdu i wszyscy będą zadowoleni
2. władza powinna dbać o interes i zdrowie mieszkańców miasta a nie o interes przyjezdnego 'biznesmena' z Bożej łaski... do tego bezczelnego kłamcy (osobiście i przy wielu świadkach obiecywał mieszkańcom, że nie ma zamiaru nigdy tutaj wytwarzać mas bitumicznych a teraz tego nawet nie komentuje, ignoruje wszystkie niewygodne pytania, ma ludzi i własne obietnice za nic)
3. lokowanie takich zakładów w sąsiedztwie domostw i wielu innych miejsc gdzie pracują ludzie to jest właśnie (to do Aerwina) powrót do drapieżnego kapitalizmu z XIX wieku, cywilizacyjne zacofanie i tyle
4. władza powinna zapobiec takiej lokalizacji truciciela, tym bardziej, że każdy zdaje sobie sprawę, że żadna ze służb w Limanowej nie ma uprawnień, warunków i sprzętu pozwalającego kontrolować prawidłowość działania instalacji - logicznym jest więc, że będzie to gigantyczny truciciel (właściciel kłamał, kłamie notorycznie i będzie kłamał i nikt tego oficjalnie nie zweryfikuje..), jeżeli władza sobie nie poradzi to mieszkańcy na prawdę wezmą sprawy w swoje ręce (wiadomość z pierwszej ręki, od zainteresowanych) i zgodnie z prawem tak uprzykszą życie 'biznesmenowi', że zamknie interes z powodu gigantycznych strat (koszty wytworzenia asfaltu, transportu, 'zatrudnienia' pracowników i wykonywania kontraktów będą bardzo wysokie, nieopłacalne)
5. ...i kilka innych - ale nie uprzedzajmy faktów - mieszkańcy to nie debile i zasięgnęli języka tu i tam... i wiedzą w które struny uderzyć tak, żeby w zgodzie z prawem zadbać o siebie i swoje rodziny, zdają sobie też sprawę z 'konstrukcji intelektualnej' 'biznesmena' i wiedzą, że ten nie odpuści więc konfrontacja wydaje się nieunikniona (władze również to powinny wziąć pod uwagę - bo co to za władza, która obowiązek dbania o obywateli zrzuca na nich samych?) :)
1. Jako podstawę do podejmowania decyzji brać raport sporządzony na zlecenie prywatne inwestora. Każdy prawnik wie, ze dla Sądu (nieważne jakiego szczebla) opinie prywatne muszą być weryfikowane przez niezależnych (powołanych przez Sąd - tu rolę ta odgrywa Burmistrz) rzeczoznawców. I to jest OBOWIĄZEK Pana Burmistrza zweryfikować raport przedstawiony przez inwestora.
2. Jak to się dzieje, że inwestor, który działał (lub nadal działa) bezprawnie wytwarzając masę bitumiczną bez wymaganych pozwoleń (choć na rozprawie miał czelność twierdzić, ze w 2004 roku dostał pozwolenie na produkcję mas bitumicznych) - nie został za to ukarany, mało tego, ma dużą szansę taką zgodę uzyskać ! Sądzę, ze rzeczywiście winien zawiązać się komitet, który zacznie działania w imieniu LUDZI a nie byznesu.
Zwracam sie do organizatorow by kolejne spotkanie bylo w sobote lub niedziele .
A przede wszystkim powinno byc lepiej nagłosnione przez miasto, poniewaz nie wszyscy korzystaja z internetu, zwlaszcza osoby starsze. Dodam, ze miasto powinno stanąc murem i przepędzic owego biznesmena, bo dla naszego miasteczka była by masakra.
I w tym przypadku też trzeba tak zrobić ,nagłośnić temat w mediach , telewizji , mieszkańcy powinni się zmobilizować i zrobić protest w miejscu gdzie miałaby powstać wytwórnia .
Została ona zaprojektowano jako jednostkowa indywidualna i nowatorska instalacja, która nie występuje.
Nie ma o niej ani jednego konkretnego słowa. Jednym słowem kpina.
Jest podobno różnica, między określeniem zrobić komuś łaskę i zrobić komuś laskę.
A tak na poważnie to może u Ciebie, pod oknem zrobimy szambo. Takich urządzeń, ekologicznie oczyszczających ścieki naturalne, jest przecież pełno. Nie będzie problemu.