Prosili o... ciszę. Kontrowersje wokół obchodów na cmentarzu
zobacz zdjęcia
79
Limanowa. Mimo apelu rodzin ofiar komunizmu, historyków i społeczników, niedzielne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Limanowej nie zmieniły swojej formy. Choć wnioskowano o milczenie i minutę ciszy w związku ze zburzeniem „Pałacyku pod Pszczółką”, włodarze miasta i powiatu zdecydowali się na tradycyjne przemówienia.
W niedzielę (1 marca) na cmentarzu wojennym nr 366 w Limanowej - części limanowskiego cmentarza parafialnego - odbyły się oficjalne, powiatowo-miejskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wydarzenie przebiegło według utartego schematu, mimo że do starosty Mieczysława Urygi i burmistrz Jolanty Juszkiewicz trafił wcześniej apel o całkowitą rezygnację z przemówień.
Sygnatariusze listu – wśród których znaleźli się członkowie rodzin osób represjonowanych i torturowanych w siedzibie UB, a także historycy, pasjonaci historii oraz lekarze, inżynierowie i nauczyciele – argumentowali, że po zburzeniu Pałacyku pod Pszczółką (dawnej katowni bezpieki) nastroje społeczne wymagają innej formy upamiętnienia.
Tegoroczna sytuacja, w której na kilka tygodni przed planowanymi obchodami doszło do zburzenia Pałacyku pod Pszczółką (...) miejsca, w którym przetrzymywano, torturowano oraz zabijano mieszkańców Ziemi Limanowskiej walczących o wolną i niepodległą Ojczyznę, zobowiązuje do dostosowania obchodów do nastrojów i oczekiwań społecznych. Sytuacja ta wymaga przede wszystkim ciszy – napisali autorzy apelu, wnioskując o zastąpienie wystąpień minutą lub dwiema milczenia.
Podnoszono również argument, że w ubiegłych latach przemówienia gości były uznawane za zbyt długie i przesycone bieżącą polityką, co prowokowało uczestników do “buczenia i gwizdów” na oczach młodzieży.
Zobacz również:
Gibała (36,38 proc.) i Piątkowska (29,91 proc.) zmierzą się w II turze wyborów
Pożar kontenera na śmieci
Organizatorzy nie zdecydowali się jednak na zmianę scenariusza. Przed złożeniem zniczy i apelem pamięci na cmentarzu przemawiali: posłanka Anna Paluch, starosta Mieczysław Uryga oraz burmistrz Jolanta Juszkiewicz. Głos zabrał także Stanisław Dębski – nauczyciel i dowódca „Strzelca”, a jednocześnie członek rodziny Wojciecha Dębskiego “Bicza”, który w 1945 roku został skatowany w Pałacyku pod Pszczółką.
Spotykamy się dzisiaj w Limanowej, by uczcić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Bohaterów, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni, nie pogodzili się z utratą wolności oraz narzuconym siłą systemem. Żołnierze Niezłomni doskonale znali wartość wolności i niepodległości. Wiedzieli, że nie jest to dane raz na zawsze, dlatego gotowi byli zapłacić najwyższą ceną i oddać to, co mieli najcenniejsze: swoje życie, marzenia, przyszłość. Ich ofiara przez długie lata była przemilczana, a pamięć o nich próbowano wymazać - mówił starosta Mieczysław Uryga.
W sercu Beskidu Wyspowego, w Limanowej, też trwały walki. Wielu ludzi, którym łamano kręgosłupy, nie dało się. Wytrwali, zachowując godność, a w swoich sercach miłość do ojczyzny. Co roku od 2011 roku spotykamy się w tym miejscu, aby oddać im hołd - powiedziała Jolanta Juszkiewicz.
Zignorowanie postulatu o ciszę spotkało się z reakcją autorów apelu. W przesłanym do mediów oświadczeniu wyrazili oni zawód postawą samorządowców.
Z żalem i zdziwieniem przyjęliśmy postawę pana starosty Mieczysława Urygi oraz pani burmistrz Jolanty Juszkiewicz i wygłoszenie przez nich przemówień na cmentarzu wojennym nr 366 w Limanowej podczas niedzielnych obchodów – czytamy w stanowisku mieszkańców. - Przyjęliśmy ze smutkiem postawę organizatorów, że jednak naszej prośby nie uwzględniono i zaplanowano oraz wygłoszono przemówienia nad grobami żołnierzy niezłomnych i innych poległych za Ojczyznę w tym dniu na cmentarzu limanowskim. Liczyliśmy, że pan starosta oraz pani burmistrz uszanują nasz apel i prośbę o niewygłaszanie przemówień, a za to wprowadzą w program obchodów minutę lub dwie ciszy, aby uszanować wszystkich poległych za Ojczyznę - dodali sygnatariusze apelu.
Autorzy oświadczenia kończą je pytaniem o to, czy w przyszłości ich głos jako obywateli będzie przez władze w ogóle brany pod uwagę.
Może Cię zaciekawić
Tomasz Kammel na kongresie w Limanowej (ZDJĘCIA)
W Limanowej odbył się dwudniowy V Kongres Marki Małopolska. Jednym z prelegentów był Tomasz Kammel, który w wystąpieniu „Jak gadać, żeby si...
Czytaj więcejDzieci wypuściły bażanty w Beskidzie Wyspowym
W poniedziałek (28 września) w jednym z obwodów łowieckich na terenie powiatu limanowskiego zorganizowano akcję proekologiczną polegającą na w...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
30 września 2026 r. śp. Andrzej Śliwa, 87 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesne...
Czytaj więcejZostawili biurka i poszli w góry (ZDJĘCIA)
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich wzięli udział w dwóch wymarszach kondycyjnych zorga...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejSłopnice: sukcesy zawodników w zawodach XPC. Kaim z rekordem świata.
W zawodach XPC European Championship 2026 rywalizował Michał Kowalczyk. Zajął pierwsze miejsce w kategorii do 100 kg oraz trzecie w klasyfikacj...
Czytaj więcejPozostałe
Magazyn na czas kryzysu
Przy ul. Szwedzkiej w Limanowej trwa remont części budynku, który ma zostać przystosowany na magazyn Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OL i OC)...
Czytaj więcejNowa Rada Muzeum - znamy skład
Rada Miasta Limanowa uchwałą z 28 sierpnia powołała Radę Muzeum przy Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej w nowym składzie. Zgodnie ze sta...
Czytaj więcejDworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
W sierpniu w Limanowej doszło do rozbiórki budynku stacji kolejowej. Pierwotnie obiekt miał zostać zmodernizowany przez PKP S.A. w ramach pro...
Czytaj więcejAdam Król: referendum to "polityczna hucpa i zemsta biznesmenów za dołek"
Burmistrz Jolanta Juszkiewicz twierdzi, że inicjatywa referendalna to “polityka”, ale zupełnie inny pogląd na tę sprawę prezentuje publiczne ...
Czytaj więcej






Komentarze (35)
Gdzie byli ze swymi protestami gdy pałacyk jeszcze stał ? Zresztą jest to grupa społeczna dosyć zamożna cóż szkodziło zawiązać jakąś fundację i pałacyk wykupić ? Najlepiej utrzeć problem miejskimi pieniędzmi
Może to jest odpowiedź::
«Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny».
https://www.youtube.com/watch?v=gsFmnffE7N0
Do rozwagi zostawiam pytanie: po co L.in podkręca nastroje i podbija niszowe komentarze.
Trzeba też zrozumieć że tutejsi włodarze wykonują poufne zalecenia z Warszawy - LUDZI SKŁÓCIĆ !!!.
Gdyby o ciszę jednej minuty poprosił Żyd , to urzędnicy stali by z zamkniętą buzią.