Prosili o... ciszę. Kontrowersje wokół obchodów na cmentarzu
Limanowa. Mimo apelu rodzin ofiar komunizmu, historyków i społeczników, niedzielne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Limanowej nie zmieniły swojej formy. Choć wnioskowano o milczenie i minutę ciszy w związku ze zburzeniem „Pałacyku pod Pszczółką”, włodarze miasta i powiatu zdecydowali się na tradycyjne przemówienia.
W niedzielę (1 marca) na cmentarzu wojennym nr 366 w Limanowej - części limanowskiego cmentarza parafialnego - odbyły się oficjalne, powiatowo-miejskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Wydarzenie przebiegło według utartego schematu, mimo że do starosty Mieczysława Urygi i burmistrz Jolanty Juszkiewicz trafił wcześniej apel o całkowitą rezygnację z przemówień.
Sygnatariusze listu – wśród których znaleźli się członkowie rodzin osób represjonowanych i torturowanych w siedzibie UB, a także historycy, pasjonaci historii oraz lekarze, inżynierowie i nauczyciele – argumentowali, że po zburzeniu Pałacyku pod Pszczółką (dawnej katowni bezpieki) nastroje społeczne wymagają innej formy upamiętnienia.
Tegoroczna sytuacja, w której na kilka tygodni przed planowanymi obchodami doszło do zburzenia Pałacyku pod Pszczółką (...) miejsca, w którym przetrzymywano, torturowano oraz zabijano mieszkańców Ziemi Limanowskiej walczących o wolną i niepodległą Ojczyznę, zobowiązuje do dostosowania obchodów do nastrojów i oczekiwań społecznych. Sytuacja ta wymaga przede wszystkim ciszy – napisali autorzy apelu, wnioskując o zastąpienie wystąpień minutą lub dwiema milczenia.
Podnoszono również argument, że w ubiegłych latach przemówienia gości były uznawane za zbyt długie i przesycone bieżącą polityką, co prowokowało uczestników do “buczenia i gwizdów” na oczach młodzieży.
Zobacz również:
Jeździł pijany i zakłócał porządek. 44-latek został deportowany z kraju
Z Limanowej w dalszą podróż: paszport dla dziecka, niemowlaka i formalności przed wyjazdem
Organizatorzy nie zdecydowali się jednak na zmianę scenariusza. Przed złożeniem zniczy i apelem pamięci na cmentarzu przemawiali: posłanka Anna Paluch, starosta Mieczysław Uryga oraz burmistrz Jolanta Juszkiewicz. Głos zabrał także Stanisław Dębski – nauczyciel i dowódca „Strzelca”, a jednocześnie członek rodziny Wojciecha Dębskiego “Bicza”, który w 1945 roku został skatowany w Pałacyku pod Pszczółką.
Spotykamy się dzisiaj w Limanowej, by uczcić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Bohaterów, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni, nie pogodzili się z utratą wolności oraz narzuconym siłą systemem. Żołnierze Niezłomni doskonale znali wartość wolności i niepodległości. Wiedzieli, że nie jest to dane raz na zawsze, dlatego gotowi byli zapłacić najwyższą ceną i oddać to, co mieli najcenniejsze: swoje życie, marzenia, przyszłość. Ich ofiara przez długie lata była przemilczana, a pamięć o nich próbowano wymazać - mówił starosta Mieczysław Uryga.
W sercu Beskidu Wyspowego, w Limanowej, też trwały walki. Wielu ludzi, którym łamano kręgosłupy, nie dało się. Wytrwali, zachowując godność, a w swoich sercach miłość do ojczyzny. Co roku od 2011 roku spotykamy się w tym miejscu, aby oddać im hołd - powiedziała Jolanta Juszkiewicz.
Zignorowanie postulatu o ciszę spotkało się z reakcją autorów apelu. W przesłanym do mediów oświadczeniu wyrazili oni zawód postawą samorządowców.
Z żalem i zdziwieniem przyjęliśmy postawę pana starosty Mieczysława Urygi oraz pani burmistrz Jolanty Juszkiewicz i wygłoszenie przez nich przemówień na cmentarzu wojennym nr 366 w Limanowej podczas niedzielnych obchodów – czytamy w stanowisku mieszkańców. - Przyjęliśmy ze smutkiem postawę organizatorów, że jednak naszej prośby nie uwzględniono i zaplanowano oraz wygłoszono przemówienia nad grobami żołnierzy niezłomnych i innych poległych za Ojczyznę w tym dniu na cmentarzu limanowskim. Liczyliśmy, że pan starosta oraz pani burmistrz uszanują nasz apel i prośbę o niewygłaszanie przemówień, a za to wprowadzą w program obchodów minutę lub dwie ciszy, aby uszanować wszystkich poległych za Ojczyznę - dodali sygnatariusze apelu.
Autorzy oświadczenia kończą je pytaniem o to, czy w przyszłości ich głos jako obywateli będzie przez władze w ogóle brany pod uwagę.
Może Cię zaciekawić
Słup energetyczny na działce – jakie prawa ma właściciel nieruchomości?
Obecność słupa energetycznego na prywatnej działce często budzi wątpliwości właścicieli nieruchomości i nasuwa wiele pytań dotyczących teg...
Czytaj więcejZobacz zapowiedź 17. Wyścigu Górskiego Limanowa - Przełęcz pod Ostrą (WIDEO)
W nadchodzący weekend 17–19 lipca odbędzie się 17. Wyścig Górski Limanowa – Przełęcz pod Ostrą. Zawody zostaną rozegrane w ramach rundy M...
Czytaj więcejTrzy osoby ranne w wypadku
Jak już informowaliśmy, do zdarzenia doszło w niedzielę (12 lipca) około godziny 19:00 w miejscowości Krosna na terenie gminy Laskowa. Na drodze...
Czytaj więcejŻywa lekcja historii - mimo deszczowej pogody (ZDJĘCIA)
Uroczystości na Dzielcu zgromadziły mieszkańców, pasjonatów lotnictwa i historii oraz turystów na terenie historycznego zrzutowiska, które znaj...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPadel Arena znów nie spała! Nocne Mexicano przyciągnęło zawodników z Krakowa
Nocne turnieje Mexicano na stałe wpisały się już w kalendarz wydarzeń organizowanych przez Padel Arena. Tym razem do Limanowej przyjechało równ...
Czytaj więcejPodstawowy zawodnik nie podjął treningów z Limanovią
Paweł Matras był w ostatnich latach podstawowym zawodnikiem czwartoligowej Limanovii. Do klubu ze stolicy Beskidu Wyspowego przeszedł w wieku ju...
Czytaj więcejLaskovia stawia na grającego trenera
Mikołajczyk ma za sobą bogatą piłkarską karierę. Pierwsze kroki stawiał w Unii Tarnów, a następnie reprezentował barwy takich klubów jak ...
Czytaj więcejPozostałe
Ostrzeżenie IMiGW: silny deszcz i burze
Instytut oszacował prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na 75%. Ostrzeżenie ma związek z przewidywanymi intensywnymi opadami. Kiedy...
Czytaj więcejGeotermalny pat. Grozi zwrot działek
Kwestia zagospodarowania nieruchomości należących do spółki GWT stała się przedmiotem dyskusji podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Limanowskie...
Czytaj więcejLimanowski szpital zatrudni lekarzy. Lista wakatów na oddziałach
Szpital Powiatowy w Limanowej im. Miłosierdzia Bożego poszukuje kadry medycznej i ogłosił nabór na stanowiska lekarskie. Placówka oferuje pracę...
Czytaj więcejGratulacje dla zwycięzców konkursu „Patrol Roku”
W środę (8 lipca) w sali narad limanowskiej komendy odbyło się spotkanie z udziałem kadry kierowniczej, podczas którego Komendant Powiatowy Poli...
Czytaj więcej
Komentarze (35)
Gdzie byli ze swymi protestami gdy pałacyk jeszcze stał ? Zresztą jest to grupa społeczna dosyć zamożna cóż szkodziło zawiązać jakąś fundację i pałacyk wykupić ? Najlepiej utrzeć problem miejskimi pieniędzmi
Może to jest odpowiedź::
«Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny».
https://www.youtube.com/watch?v=gsFmnffE7N0
Do rozwagi zostawiam pytanie: po co L.in podkręca nastroje i podbija niszowe komentarze.
Trzeba też zrozumieć że tutejsi włodarze wykonują poufne zalecenia z Warszawy - LUDZI SKŁÓCIĆ !!!.
Gdyby o ciszę jednej minuty poprosił Żyd , to urzędnicy stali by z zamkniętą buzią.