Poniedziałek, 10 grudnia
Julia, Daniela, Bogdan, Bohdan, Judyta, Grzegorz

Powiatowe taśmy prawdy - odcinek drugi: „to nie jest nepotyzm, to jest profesjonalne działanie…. bo na to zasłużył”

11.10.2018 12:10:00 top 111 13986

Limanowa. Dziś publikujemy drugą część nagrań "powiatowych taśm prawdy" ze spotkania, które odbyło się w ubiegłym roku w Starostwie Powiatowym starostów z Grażyną Hayes (autorką nagrania). Dzisiejsza część dotyczy spółek Skarbu Państwa, a dokładnie powodów dla których według Jana Puchały na stanowiskach w nich mieli zostać obsadzeni Michał Krupiński (jako szef PZU), Wiesław Janczyk (jako członek spółek i wiceminister) i on sam.

Temat spółek Skarbu Państwa, Zbigniewa Ziobry i Michała Krupińskiego (syn Tomasza Krupińskiego, przewodniczącego Rady Powiatu Limanowskiego i szefa komitetu Działajmy Wspólnie, który rządzi w powiecie w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością) poruszyła Grażyna Hayes. Starosta szeroko wypowiedział się i potwierdził jej przypuszczenia dotyczące związków Zbigniewa Ziobry z Michałem Krupińskim. Jan Puchała cytuje nawet domniemane słowa Jarosława Kaczyńskiego, które miał usłyszeć od Michała Krupińskiego Michał to coś ty zrobił dla energetyki jako wiceminister i że wtedy miałeś tak fantastyczne pomysły, i powołałeś tak dobrych ludzi m.in. jak Janczyk, który się sprawdził w tej spółce, to ja teraz w dowód wdzięczności powołuje ciebie na stanowisko szefa PZU, a Janczyka na wiceministra”.

Poruszane na łamach portalu kwestie nepotyzmu (w ślad za ogólnopolskimi mediami informowaliśmy o liście 300 osób z PiS, które zasiadły w spółkach Skarbu Państwa) starosta określa jako szkalowanie i że jesteśmy portalem… „Platformy”, 

- To nie jest nepotyzm, to jest profesjonalne działanie, bo wziął i pan Janczyk był wiceprezesem spółki w Katowicach, bo na to zasłużył - stwierdza starosta.

Poniżej cytaty z nagrania dotyczące spółek i związków Michała Krupińskiego ze Zbigniewem Ziobrą, a także powodów powoływania ludzi do państwowych spółek. Na samym dole publikujemy ponad sześciominutowy fragment nagranej w urzędzie rozmowy:

[…] 
Grażyna Hayes: Słyszałam również wiele na temat rzekomych powiązań i uzależnień pana Krupińskiego, pana Janczyka od pana Krupińskiego i z tego co jakieś tam legendy na ten temat chodzą. To są legendy tego typu, że… niech się zastanowię. To, że syn pana Krupińskiego, pan Michał wszedł w spółkę PZU, to ponoć, też to gdzieś czytałam w prasie, było skutkiem tego, że panowie się spotkali - brat pana Ziobry z panem Michałem Krupińskim i tak zakwitła ich przyjaźń. Owocem było to, korelacje pana Janczyka z panem Krupińskim wynikały z tego, że syn pana Krupińskiego, pomógł mu załatwić jakąś tam firmę, też gdzieś to czytałam w internecie. Nie wiem czy są to plotki, mówię jak jest. I tutaj właśnie większość ludzi, która gdzieś do tych źródeł doszła, podejrzewają, że no właśnie i chyba dlatego tak krytykują na tej limanowej, tą sytuację.

Jan Puchała: I to jest normalne, to jest Platformy portal, więc będą wyszukiwać sensacji, które jest  nieprawdą i zaraz powiem pani dlaczego to jest nieprawdą.

[…]
Jan Puchała: widzi pani, celowo to jest poruszone na limanowa.in, bo ten portal jest stworzony, że jak się sto razy podaje Goebbelsowska doktryna, nieprawdę to ludzie uwierzą, a tysiąc razy, to jest super prawda. I właśnie,

Grażyna Hayes: tak powiedział Goebbels - minister propagandy,

Jan Puchała: Ja pani teraz powiem tak, że to jest czysta propaganda, bo jeżeli pan Kaczyński dał szansę Michałowi Krupińskiemu, czyli on sobie wziął Ziobrę, Krupińskiego, i innych, to byli jego ludzie w 2007 roku i chciał żeby ci ludzie rządzili, bo widział w nich potencjał, i pan minister Michał Krupiński wiceministrem skarbu i dzielił spółki Skarbu Państwa, to kogo weźmie jak nie ludzi z PiS’u? To właśnie wziął Janczyka, to nie to, że Janczyk ma mu być wdzięczny, to była naturalna selekcja. Wygrywa pewna opcja i biorą ludzi, swoich ludzi. Czyli jeżeli pan Michał Krupiński pochodzi z Limanowszczyzny i pan Janczyk też, to dla mnie to jest naturalne, że do rad nadzorczych Skarbu Państwa, tak jak mnie wtedy też powołał Krupiński i teraz mnie powołał nowy minister, co tyle problemu było co pani pokażę jak też limanowa.in ze złości o co, oni nie mogą przeżyć, że właśnie ludzie którzy wywodzą się z Limanowszczyzny, szanują ludzi uczciwych,

Mieczysław Uryga: i są przygotowani,

Jan Puchała: i są przygotowani, bo pan Janczyk miał wszystkie studia do tego, miał kursy rad nadzorczych, ja też miałem, i wzięli ludzi którzy zawdzięczają i którzy są przygotowani. To nie jest nepotyzm, to jest profesjonalne działanie, bo wziął i pan Janczyk był wiceprezesem spółki w Katowicach, bo na to zasłużył. I to jest rzeczą normalną. Tu się daje nepotyzm, tu się daje atak po to zeby zeszkalować PiS, to było naturalne i bardzo dobrze, że się tak stało. Bardzo dobrze, bo co miał wziąć kogoś.

Grażyna Hayes: To znaczy oni wyszukują w każdej gminie, bez względu na opcję…

Jan Puchała: no ale dobrze, ja pani podaje przykład i co się źle stało? Dobrze się stało. To że wziął, oczywiście razem studiowali, razem się znali, ale ci sami ludzie po latach, kiedy 8 lat rządziła Platforma i PSL, pan Jarosław Kaczyński, mając bezwzględne zaufanie, powołał z powrotem Ziobrę, który go zdradził. Na pewno mu tam pogroził, powie synu marnotrawny wracaj i to samo w dowód za to, bo ja kumpluje się z Krupińskim, i tego nie ukrywam i Michał mi mówił: „Michał to coś ty zrobił dla energetyki jako wiceminister i że wtedy miałeś tak fantastyczne pomysły, i powołałeś tak dobrych ludzi m.in. jak Janczyk, który się sprawdził w tej spółce, to ja teraz w dowód wdzięczności powołuje ciebie na stanowisko szefa PZU, a Janczyka na wiceministra”. I to jest rzeczą naturalną, bo tak powinien robić mąż stanu, a taki szmatławiec jak limanowa.in wyszukuje, żeby wprowadzić w mózgi i podświadomość ludzką. Jaki to jest nepotyzm? Jakie to jest wspieranie platformy? Guzik z tego.
[…]


***
Przypomnijmy, że w 2006 roku, po wyborach samorządowych do rady powiatu, grupa Tomasza Krupińskiego weszła w koalicję z Samorządowym Przymierzem-Razem - ich przedstawiciele stworzyli zarząd powiatu.

W 2005 roku do władzy w Polsce doszedł PiS, a Michał Krupiński (syn Tomasza Krupińskiego) został najmłodszym wiceministrem w tych rządach (mając 25 lat był podsekretarzem stanu Ministerstwie Skarbu Państwa). W 2006 roku do rad nadzorczych spółek trafił nie tylko działacze PiS z regionu - Wiesław Janczyk - ówczesny radny powiatowy, ale także i przede wszystkim członkowie grupy Działajmy Wspólnie: Jan Puchała, Antoni Róg, a także Andrzej Matlęga ówczesny i obecny sekretarz powiatu.

Wiesław Janczyk (radny powiatowy Prawa i Sprawiedliwości) zasiadł w PEC Chrzańów, PDM Brzesko, PGBW Hydrogeo Kraków, Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica, a później został członkiem zarządu firmy  produkującej maszyny dla górnictwa Remag S.A. w Katowicach.

Jan Puchała (wówczas już starosta z Działajmy Wspólnie) - Jeleniogórskie Elektrownie Wodne w Jeleniej Górze, a w 2017 roku Tauron Ekoserwis.

Andrzej Matlęga - Przedsiębiorstwo Połowów i Usług Rybackich Szkuner we Władysławowie.

Antoni Róg - Kopalnia Bogdanka S.A.

Po przyspieszonych wyborach parlamentarnych w 2007 roku do sejmu został wybrany Wiesław Janczyk, w jego miejsce do rady powiatu wszedł obecny wicestarosta Mieczysław Uryga. Po zmianie władzy w kraju w/w zostali odwołani ze spółek.

Natomiast Michał Krupiński, przywoływany w nagraniu jako szef PZU, według portalu Money.pl zasiadając na fotelu prezesa największego ubezpieczyciela w kraju, przez nieco ponad rok zarobił około 1,5 mln zł plus odprawa, której wartości nie znamy. Obecnie Michał Krupiński jest prezesem banku Pekao S.A.

***
Po opublikowaniu przez nas pierwszej części „Powiatowych taśm prawdy” otrzymaliśmy od pełnomocnika Jana Puchały i Mieczysława Urygi żądanie natychmiastowego zablokowania publikacji oraz usunięcia z sieci materiałów z tą publikacją związanych, a także do zaniechania dalszego ich rozpowszechniania, z zastrzeżeniem że w razie niespełnienia żądania sprawa trafi do sądu. Mieczysław Uryg zadzwonił jednak do nas i poinformował, że „nie wnioskuje by nie publikować tego". W naszej ocenie żądanie starosty kłóci się z rolą prasy do jakiej jest powołana przepisami prawa oraz interesem i dobrem społecznym, dlatego nagrania wykonane w trakcie pracy starosty, a dodatku w urzędzie będziemy publikować.

W kolejnej części ujawnimy wypowiedzi skąd bierze się od lat koalicja w radzie powiatu pomiędzy PiS’em oraz Działajmy Wspólnie, której po ostatnich wyborach samorządowych nie mogli zrozumieć wyborcy PiS zarzucając partii, że oddała najważniejsze stanowiska osobom z grupy „Działajmy Wspólnie”.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in