Środa, 05 sierpnia
Oswald, Maria, Stanisława, Marian, Stanisław, Emil, Karolina

Ogień w Bazylice - Pieta ocalała

11.11.2009 17:51:07 top 41 27463

Wadliwa instalacja elektryczna była przyczyną pożaru, który wybuchł dziś około godziny 16. przy głównym ołtarzu bazyliki Matki Boskiej Bolesnej. Pietę udało się uratować, została jedynie mocno zabrudzona dymem.

Dym wydostający się z okolic Limanowskiej Piety przy głównym ołtarzu Bazyliki zauważyła modląca się kobieta. Pobiegła poinformować o tym kościelnego, który zadzwonił na straż.

PSP przyjęła zgłoszenie o 16:09. Na miejsce udały się dwa zastępy PSP. By ugasić ogień, który wydobywał się z okolic Piety trzeba było użyć gaśnic.

Później strażacy wyciągnęli Pietę, która jak się okazało na szczęście została tylko mocno zabrudzona dymem. Miejsce pożaru wówczas polano wodą.

- Przyczyną pożaru była wadliwa instalacja elektryczna od oświetlenia – mówił obecny na miejscu akcji Janusz Kurzeja, zastępca komendanta KP PSP w Limanowej. – Na szczęście pożar został wcześnie zauważony.

Instalacja od której zaczęło się palić ma ponad 20 lat.

Na ostatnim ze zdjęciu Limanowska Pieta kilka godzin przed pożarem.

 

 

 

Historia Piety (źródło http://www.limanowa.tarnow.opoka.org.pl/)

W głównym ołtarzu bazyliki w Limanowej odbiera cześć od wiernych Beskidu Wyspowego i całej diecezji tarnowskiej, łaskami słynąca figura Matki Bożej Bolesnej. Jest to rzeźba typu "pieta". Przedstawia Matkę Bożą siedząca na ławeczce i trzymającą na kolanach umęczone ciało Jezusa.

Rzeźba jest wykonana z jednolitego pnia lipowego. Jej wysokość wynosi około 90 cm. Z koroną wysokość dochodzi do 1 m.

Nieustalone jest do dziś miejsce i warsztat gdzie powstała figura limanowska. Prof. Józef Dutkiewcz dowodzi że pochodzi ona ze śląskiej szkoły rzeźbiarskiej i mogła powstać w latach 1300-1375. Kiedy i jak przybyła w okolice Limanowej trudno jest ustalić. Stare przekazy dowodzą że przybyła ona z Węgier w związku z falą reformacji w tym kraju, gdy kalwinizm wyrzucał z tamtejszych kościołów obrazy i figury maryjne. Prawdopodobne jakiś pobożny wędrowiec zabrał figurę ze sobą i około roku 1545 umieścił ją na przydrożnej lipie we wsi Mordarka .

Właśnie w Mordarce rozpoczął się wielki kult figury Matki Bożej Bolesnej przebywającej początkowo na drzewie, a od 1668 r. w kaplicy /istniejącej do dziś/, którą konsekrował wizytujący to miejsce biskup krakowski Mikołaj Oborski.

Ks. Sebastian Liśkiewicz w 1745 r. postanawia przenieść figurę Matki Bożej do kościoła w Limanowej. Z tym faktem nie chce się pogodzić właściciel dworu w Mordarce, który nocą wykrada figurę z kościoła. Ostatecznie, dopiero w 1753 r. przeniesiono uroczyście figurę do świątyni limanowskiej.

Tu kult Piety rozwijał się z roku na rok a Stolica Apostolska potwierdziła ten kult zezwoleniem na koronację papieską.

W dniu 11 września 1966 r. ówczesny metropolita krakowski, arcybiskup Karol Wojtyła w obecności wielu biskupów, kapłanów i ponad stu tysięcy wiernych ukoronował Panią Limanowską papieską koroną.

Po kradzieży korony ponownej rekoronacji dokonał w Krakowie papież Jan Paweł II 22 czerwca 1983 r. wobec milionowej rzeszy wiernych.

Kult Matki Bożej Bolesnej w Limanowej jest niezwykle żywy w ostatnich latach. W sanktuarium gromadzi się wielu pielgrzymów z różnych stron kraju, a nawet z zagranicy.

 

(Aktualizacja: 18:06,18:36 11.11.2009)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in