Leśna Góra
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Podróże kształcą. Bardzo często ta nauka polega na porównaniach. Żeby wiedzieć na którym szczeblu drabiny dobrobytu jesteśmy trzeba się porównać do innych. Pamiętam te wyjazdy na Węgry na przełomie lat 70tych i osiemdziesiątych albo do Czechosłowacji po stanie wojennym. Niby też demoludy jak my, a jednak wiało „Zachodem”. Nie dlatego, że znowu było tak pięknie, ale sam fakt, że w sklepie można było kupić czekoladę, gumę do żucia, czy ładne ciuchy i kolorowe telewizory powodował, że, po powrocie, ta siermiężność „naszej” komuny, z jej kolejkami, kartkami, krzywymi ulicami i szarzyzną, frustrowała jeszcze bardziej. Dlaczego też przecież socjalistyczne krainy wyglądały lepiej niż nasza – jak robak w jabłku, w mózgu ta myśl uparcie wierciła dziurę. Nawet ci ich politycy jakoś tam bardziej „światowo” wyglądali w porównaniu do ponurego generała w czarnych okularach.
Lata minęły, udało się nam jakoś to wszystko podciągnąć do przodu. Ani się nie spostrzegliśmy, jak dociągnęliśmy do czasów, w których te Dubaje, Paryży i inne Londyny stały się dostępne niczym Kraków przed laty. Mało kto jeszcze drży czy w czasie jego nadmorskiego urlopu będzie ładna pogoda, po prostu wylatuje tam, że pogoda jest zawsze.
Gdybym był młody, to bym korzystał. Niestety Pesel taki, że bardziej Ciechocinek, niż Adriatyk. A i szpitale, kiedyś odwiedzane od wielkiego dzwonu, najczęściej przy okazji narodzin dzieci, stają się powoli miejscem, w którym właściwie mam już stałe, „dedykowane”, jak to się teraz mówi, krzesełko na korytarzu przed przychodniami.
Można porównywać standard hoteli i plaż, może porównywać i szpitale. Konieczność skorzystania z usług innego niż naszego daje taką możliwość. Niby wszędzie jest tak samo, znaczy się człowiek wchodzi przez jakieś tam drzwi i doznaje szoku, stąd taka liczba chorych. Co się dzieje z naszym społeczeństwem i dlaczego wszystkim innym akurat wyznaczyli termin na ten sam dzień co mnie? Oczywiście to iluzja, ale przecież zdziwienie jest autentyczne. Zarobków lekarzom jak najbardziej można zazdrościć, choć z drugiej strony, taki codzienny kierat związany z powtarzalnymi dolegliwościami kolejnych pacjentów, na obsłużenie których ma się góra 20 minut na głowę wymaga naprawdę solidnej psychy.
Przy tej okazji można stwierdzić, że limanowski szpital w ciągu ostatnich 20 – 30 lat zmienił się nie do poznania. Kiedyś wjazd do niego był jak w trzecim świecie – dziura na dziurze na drodze, ogólne wrażenie totalnego rozpierdzielu, biedy i degradacji. Olejne lamperie, odrapane stare drzwi z obwisłymi klamkami, okna, których nie można było otworzyć albo zamknąć, bo mogły po prostu wylecieć, toalety rodem z horroru. Sprzątaczki niczym te z „Misia” ze szmatami tak brudnymi, że można się było zastanawiać czy sprzątają czy tylko rozmazują. To wszystko kolejnym dyrektorom udało się zmienić. Brzydkie, totalnie zdegradowane budynki zmieniły się w całkiem przyzwoite przestrzenie. Wiadomo, ze nie będzie to miejsce, w którym będzie się odpoczywać, ale taki oddział geriatrii czy nowy SOR to po prostu górna półka. Oczywiście, że bolączki w stylu kolejek, problemów z rejestracją, odsyłaniem od Annasza do Kajfasza pozostały. Ale pomimo tego wszystkiego cieszy jednak fakt, że jest czysto, estetycznie i jakoś w sumie „przyjaźniej”.
A że byłem tam, akurat tak się złożyło, wczoraj to zaskoczył mnie widok 2 żurawi budowlanych. Aż poczytałem i dochodzę do wniosku, że do pracowników Szpitala odpowiadających za ściąganie środków zewnętrznych i inwestycje to powinny przyjeżdżać pielgrzymki samorządowców po nauki. SOR za środki zewnętrzne skończony, budynek, chyba podstawowej opieki zdrowotnej (naprzeciwko wjazdu) pnie się do góry w ekspresowym tempie (też, jak pisze na tablicy, za środki zewnętrzne), coś tam koło wejścia do poradni też się dzieje i pewnie też z jakiegoś dofinansowania. Można? Pewnie, że można. Trzeba tylko bardziej skupić się na pracy, mniej na propagandzie. Czego władzom Miasta, jako obywatel życzę.
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Złota polska jesień i gwałtowne załamanie pogody. Prognoza dla Limanowej (2–10 października)
Poniżej szczegółowe zestawienie przygotowane na podstawie danych norweskiego instytutu meteorologicznego (yr.no). Weekend pod znakiem słońca (2â...
Czytaj więcejCeny paliw spadną o ponad złotówkę
W piątek w Dzienniku Ustaw zostały opublikowane rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie obniżenia stawek podatku akcyzowego na ni...
Czytaj więcejSiatkarski memoriał ku pamięci trenera
Pierwszy Memoriał Siatkarski Trenera Bogusława Niebylskiego odbędzie się już jutro (3 października) o godzinie 10:00 w hali ZSP w Laskowej....
Czytaj więcejTomasz Kammel na kongresie w Limanowej (ZDJĘCIA)
W Limanowej odbył się dwudniowy V Kongres Marki Małopolska. Jednym z prelegentów był Tomasz Kammel, który w wystąpieniu „Jak gadać, żeby si...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejSłopnice: sukcesy zawodników w zawodach XPC. Kaim z rekordem świata.
W zawodach XPC European Championship 2026 rywalizował Michał Kowalczyk. Zajął pierwsze miejsce w kategorii do 100 kg oraz trzecie w klasyfikacj...
Czytaj więcejPozostałe
Nauki Katarzyny
Każdego z nas czasem dopadnie. Wiecie, jak to jest. Zdarza się, że wyjdziesz z siebie, rzucisz do kogoś grubszym słowem, może komuś (nie pochwa...
Czytaj więcejŻyjmy hucznie i wesoło
Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop Pasuje do działań obecnych władz Limanowej? Jak ulał. A przecież to powiedzenie, które przypis...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejHunowie
Podobno statystyczny mężczyzna co najmniej raz w tygodniu myśli o Imperium Rzymskim. Nie inaczej było ze mną w czasie wakacyjnych wojaży po roma...
Czytaj więcej






Komentarze (1)