Halo? Tu Ziemia
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu PAPA.
Tymbark. Każdy zna, każdy kojarzy. Reklamy i etykiety wbiły się w mózg tak głęboko, że chyba nie ma dziś dyskusji, że spora część społeczeństwa miałaby problem z odpowiedzią na pytanie, czy nazwa firmy produkującej soki wzięła się od miejscowości czy może było odwrotnie. Do tego prawa miejskie, które ta miejscowość miała przez lata i słynna sprawa szubienicy, której obrotni tymbarscy mieszczanie nie chcieli wypożyczyć rajcom limanowskim twierdząc, że szubienica „ma służyć nam (mieszkańcom Tymbarku) i dzieciom naszym” utrwaliły wizję prężnego samorządu, nieco snobistycznego i z wyższością spoglądającego na wiejskich sąsiadów. No, ale jak się ma rynek z prawdziwego zdarzenia, szalety publiczne, ratusz i wielkie, znane na całą Polskę zakłady to można patrzeć z góry na sąsiednie gminy, których centra ograniczają się do „drogi przez wieś”.
Portos, kolega d’Artagnana, Atosa i Aramisa zwykł prezentować się w doskonałym, ociekającym kosztownościami pasie, który miał obrazować bliźnim jego bogactwo i pozycję społeczną. Dopiero w dalszym ciągu tej historii czytelnicy dowiedzieli się, że pas był piękny wyłącznie w przedniej części, tam, gdzie wzrok współziomków nie sięgał, pyszny i wspaniały produkt zmieniał się w normalną, dostępną dla maluczkich tandetę.
Tak jest dzisiaj z Tymbarkiem. Bo jak ocenić sytuację, w której cyklicznie Sanepid zamyka kolejne gminne ujęcia i wodociągi w tej gminie, a mieszkańcy w sieci publikują zdjęcia i wyniki, które przyprawiają o dreszcze. Bakterie kałowe, brązowy kolor, mętność – Matko Boska, przecież to jest kryminał!. Wiadomo, może się zdarzyć gdzieś w jakimś prywatnym, zasilającym kilka domów wodociągu, gdzie wodę bada się od przypadku, nikt właściwym funkcjonowaniem ujęcia się nie zajmuje, gdzie pewnie często nie ma filtrów, lamp i tego wszystkiego co służy uzdatnianiu wody, czyli sprawieniu, żeby człowiek mógł zrobić sobie herbatę, umyć zęby, zrobić dzieciom lemoniadę w gorący dzień. Ale w przypadku Tymbarku, a zwłaszcza Podłopienia chodzi o gminne ujęcia, gminne stacje uzdatniania wody. Obsługiwane przez profesjonalnych pracowników, zarządzane przez spółkę, która jest własnością gminy, ma radę nadzorczą i wójta jako właściciela. To przecież w odniesieniu do tej, feralnej, stacji uzdatniania wody w Podłopieniu Wójt Ptaszek na początku roku chwalił się, że podpisał umowę na montaż dodatkowych filtrów czyszczących, co miało kosztować kilkaset tysięcy złotych.
I gdyby to była tylko jednorazowa sprawa to można by machnąć ręką, podsumować, że mogło się zdarzyć, że to zwykła awaria. Jeżeli jednak to samo dzieje się raz, drugi, trzeci w krótkim okresie czasu to musi paść pytanie o kompetencje, o umiejętności zarządzania i dbania przez gminę o sprawę tak podstawową jak dostęp mieszkańców do nadającej się do picia wody.
Mam wrażenie, że najlepszym komentarzem do działań wójta Ptaszka i spółki zajmującej się wodociągami (w której prezesi zmieniają się częściej niż pogoda w górach) było zdjęcie tej napełnionej brązową cieczą wanny, które, któryś z mieszkańców przysłał do redakcji portalu. To chyba była cola, choć chyba nie Coca. Za to zmienione granity na rynku i plany budowy leśnego mola – doskonałe i równie wypasione jak ten pas Portosa. I chyba mają ten sam cel – zaspokoić manię próżności.
W podsumowaniu trzeba sięgnąć do klasyka. Do nieśmiertelnego dialogu Ryszarda Ochódzkiego i Jana Hochwandera w Misiu
- Powiedz mi, po co jest ten miś?
- Właśnie, po co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?
- Protokół zniszczenia.
- Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.
Wdzięczniej jest pewnie, niektórzy w Tymbarku uznali, wyremontować sobie ratusz (wszak Tymbark to „prawie” miasto) niż robić tak niewdzięczne inwestycje jak wodociągi. Z ludźmi się skłócić wtedy trzeba, ogródki rozkopać, wrzucić te miliony w ziemię i zakopać. Ale to byłoby takie przyziemne. Takie nijakie. A tu trzeba wysoko się unosić, snuć plany, robić wykłady. Aż chciałoby się rzec: „Halo?, tu ziemia”
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora?
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Mały uroczy niemowlaczek
Mam trzy latka, trzy i pół; głową sięgam ponad stółmam fartuszek z muchomorkiem, do przedszkola chodzę z workiem. Umiem pantofelki zm...
Czytaj więcejKlasa próżniacza
W każdym nawet najpodlejszym sklepie z działem warzywno – owocowym leżą banany. Ponieważ nie lubię chodzić na zakupy z samego rana (za dużo ...
Czytaj więcejSzum skrzydeł Ikara
Co prawda to z podstawówki, ale mit o Dedalu i Ikarze kojarzy każdy. Młody Ikar, któremu ojciec zrobił skrzydła, przestrzegając go przy tym, ż...
Czytaj więcejNauki Katarzyny
Każdego z nas czasem dopadnie. Wiecie, jak to jest. Zdarza się, że wyjdziesz z siebie, rzucisz do kogoś grubszym słowem, może komuś (nie pochwa...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (4)
Kiedy minie okres komunistycznego sposobu zarządzania dobrem wspólnym?.