Środa, 20 marca
Klaudia, Eufemia, Wincenty, Maurycy, Kira, Joachim

FIguruje jako TW „Janek”

09.01.2019 15:25:00 pawel_zastrzezynski 36 24440

Dwa te same nazwiska i imiona. Złączone z tą samą ziemią. Jan Bukowiec urodzony 2 lutego 1905 w Krosnej koło Limanowej i ks. Jan Bukowiec urodzony 19 lipca 1934 w Żmiącej powiat limanowski. Co ich łączy? Tekst Pawła Zastrzeżyńskiego.

Na wniosek Pawła Zastrzeżyńskiego Instytut Pamięci Narodowej Komisja Badani Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu przeprowadziła kwerendę na osobę w zasobach po byłych służbach PRL. Wniosek został złożony, gdyż w Limanowej powstał pomysł, aby jedno z rond drogowych nazwać imieniem ks. Jana Bukowca.  

Syn Jana Józefa. Data święceń kapłańskich 29 września 1957 r. w Tarnowie.  Figuruje w kartotece ogólnoinformacyjnej b. Wydz. „C”  WUSW w Krakowie, Nowym Sączu i Tarnowie,  także w kartach rejestracyjnych wycofanych WUSW w Nowym Sączu, jak i w kartotece tzw. znaczeniowej b. Wydz. „C" WUSW w Krakowie, dodatkowo figuruje w kartotekach tematycznych WUSW w Nowym Sączu i w dzienniku rejestracyjnym KWMO/WUSW w Nowym Sączu pod nr. NS-4512 jak również w dzienniku archiwalnym WUdsBP/KWMO w Krakowie, dawny dział II. We wszystkich pomocach ewidencyjnych wymieniony figuruje jako urodzony 19.07.1934 r. Sprawdzono wynik w Cyfrowym Archiwum IPN gdzie również figuruje. 

W udostępnionych przez IPN materiałach jest informacja, że od 5 września 1983 teczka NS-4512 znajdowała się w Służbie Bezpieczeństwa w Limanowej. Karta personalna informuje, że był on Tajnym Współpracownikiem o pseudonimie „JANEK”. Data pozyskania figuranta 4 grudnia 1981 r. Potwierdzone jest również to, że jest to ksiądz, który jest proboszczem parafii Limanowa Sowliny. Oficerem utrzymującym kontakt z TW od 1984 r. był ostatni szef SB, którego siedziba mieściła się w pałacyku „Pod Pszczółką” czyli limanowskiej katowni. 

W tym miejscu w 1953 roku był przesłuchiwany Jan Bukowiec ur. 2 lutego 1905 w Krosnej koło Limanowej, skazany 5 marca 1953 r., a 5 maja 1953 nakazano wykonanie kary.

Wojskowy Sąd Rejonowy wymierzył karę za pomoc Kazimierzowi Augustynowi i innym żołnierzom niezłomnym. W wyroku zawarto: „Oskarżony dostarczył ugotowanego królika (…) w tym samym miejscu dostarczył im 30 jaj ugotowanych (…) na ich prośbę dostarczył im ugotowaną kurę (…) skazuje się go, w myśl art. 14 dekretu z 13 kwietnia 1946 r. na 5 lat i 4 miesiące więzienia”. 

W protokole przesłuchań podpisanym nierównym, skatowanym pismem czytamy, że oskarżony udzielił pożywienia za co otrzymał 110 zł gotówki i 20 szt. papierosów, a dla UB było to przestępstwo. Na końcu protokołu z przesłuchania tuż nad podpisami jest informacja, że oskarżony przyznał się do zarzuconego mu czynu w ZUPEŁNOŚCI. 

Ze śledztwa prowadzonego przez IPN w sprawie oprawców z limanowskiej katowni dowiaduję się, że skala okrucieństwa przesłuchań w tym miejscu była gorsza od tych faszystowskich. 

W archiwach IPN na temat podobnych przypadków z Limanowej zachowanych jest setki przykładów, które ukazują obraz społeczeństwa i przeraźliwe znamię rodzenia się totalitarnego systemu komunistycznego na tym terenie. 

Kazimierz Augustyn, za którego został skazany Jan Bukowiec został zakatowany kolbami karabinów przez UB. Był wrogiem ludu! Jego wina to fakt, że walczył o suwerenną Polskę!

Paweł Zastrzeżyński

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in