Dwa referenda, dwa progi i polityczny rykoszet. O co toczy się gra w gminie Mszana Dolna?
W niedzielę, 16 sierpnia, mieszkańcy gminy Mszana Dolna zdecydują w dwóch referendach o przyszłości władz samorządowych. Jedno dotyczy odwołania Rady Gminy Mszana Dolna, drugie – odwołania wójta Mirosława Cichorza przed upływem kadencji. W ostatnich tygodniach obie strony kampanii intensywnie mobilizują swoich zwolenników. Paradoksalnie wiele może jednak zależeć nie tylko od tego, kto przyjdzie do urn i jak zagłosuje, ale także od tego, ilu mieszkańców w ogóle weźmie udział w głosowaniu. To właśnie frekwencja jest jednym z najważniejszych, a zarazem najmniej eksponowanych elementów niedzielnego głosowania.
Dwa referenda jednego dnia: skąd ten spór?
16 sierpnia mieszkańcy gminy Mszana Dolna otrzymają dwa pytania referendalne.
Pierwsze referendum dotyczy odwołania Rady Gminy Mszana Dolna przed upływem kadencji. Zostało zainicjowane przez obywatelski komitet referendalny, który zebrał pod wnioskiem ponad 1600 podpisów mieszkańców.
Drugie referendum dotyczy odwołania wójta Mirosława Cichorza. W tym przypadku procedurę zainicjowała sama Rada Gminy Mszana Dolna – uchwałę w tej sprawie podjęło dziewięciu radnych.
Zobacz również:
Rachunek za inwestycje - ciąg dalszy sporu o miejskie finanse
Quiz, film i podróże, czyli Noc Bibliotek 2026
W mediach społecznościowych od dłuższego czasu trwa intensywna kampania obu stron. Grupa „Wspólnie i Wiarygodnie dla Gminy Mszana Dolna” przedstawiała argumenty, które – w jej ocenie – przemawiają za odwołaniem wójta. Wśród zarzutów wskazywano m.in. brak umiejętności współpracy, niewłaściwe ustalanie priorytetów, sposób gospodarowania środkami publicznymi, nieskuteczne zarządzanie gminą oraz politykę informacyjną.
Wójt odpowiadał na te zarzuty w publikowanych materiałach, nie zgadzając się z przedstawianą przez radnych oceną. Spór dotyczył m.in. realizowanych inwestycji, zarządzania gminą oraz sposobu informowania mieszkańców o działalności samorządu.
Co ciekawe, obie strony sporu nawołują do udziału w głosowaniu – choć z zupełnie innych pobudek.
Magia liczb: 3920 i 4340. Dlaczego zwykła większość nie wystarczy?
W referendum odwoławczym wygrana w liczbie głosów to za mało. Aby głosowanie miało moc prawną, musi zostać spełniony ustawowy próg frekwencji: do urn musi pójść co najmniej 3/5 (60%) wyborców, którzy uczestniczyli w wyborze danego organu w wyborach samorządowych z 7 kwietnia 2024 roku.
Ponieważ w wyborach wójta i rady frekwencja była różna, referenda mają dwa odmienne progi ważności:
Referendum ws. wójta: w II turze głosowało 6533 mieszkańców → próg ważności wynosi 3920 osób.
Referendum ws. rady: w wyborach do rady wzięły udział 7233 osoby → próg ważności wynosi 4340 osób.
Jeśli w którymkolwiek z referendów zagłosuje choćby o jedną osobę mniej niż wynosi próg, głosowanie jest z mocy prawa nieważne, a organ – bez względu na rozkład głosów – zachowuje mandat.
Scenariusze dla wójta i rady
Dopiero po przekroczeniu progu frekwencyjnego komisje policzą głosy – odwołanie następuje wtedy, gdy opowie się za nim więcej niż połowa głosujących.
| Scenariusz frekwencyjny | Wynik głosowania | Skutek polityczny i prawny |
| Poniżej 3920 osób | Dowolny | Referendum nieważne. Wójt pozostaje na stanowisku. |
| Co najmniej 3920 osób | Większość ZAodwołaniem | Wójt traci stanowisko. Premier wyznacza komisarza, ruszają przedterminowe wybory. |
| Co najmniej 3920 osób | Większość PRZECIWodwołaniu | Wójt zostaje, Rada Gminy ulega natychmiastowemu rozwiązaniu. |
Samobójczy mechanizm: jak rada może odwołać samą siebie?
Ostatni z wariantów w tabeli to specyficzny mechanizm wpisany w polskie prawo samorządowe (art. 67 ust. 3 ustawy o referendum lokalnym). Ma on chronić wójtów przed pochopnymi wnioskami radnych.
Zasada rykoszetu:
Jeżeli referendum w sprawie odwołania wójta zostało zainicjowane przez radę gminy, jest ważne (frekwencja ≥ 3920), a większość mieszkańców zagłosuje przeciw odwołaniu wójta – działalność rady ulega zakończeniu z mocy prawa.
To właśnie dlatego wójt Mirosław Cichorz może otwarcie zachęcać mieszkańców do pójścia do urn. Jeżeli zmobilizuje swoich zwolenników, przekroczy próg frekwencji i obroni stanowisko, doprowadzi do natychmiastowego rozwiązania opozycyjnej rady. Dla radnych wysoka frekwencja przy braku zdecydowanej przewagi ich zwolenników to polityczna gra w rosyjską ruletkę.
W referendum ws. rady zasady są prostsze
W przypadku głosowania nad odwołaniem Rady Gminy (zainicjowanego przez komitet mieszkańców) nie ma mechanizmu rykoszetu:
Frekwencja poniżej 4340 osób: referendum nieważne, rada pracuje dalej.
Frekwencja od 4340 w górę: o losie radnych decyduje bezwzględna większość głosów. Jeśli większość poprze odwołanie – rada traci mandat; jeśli nie – pozostaje na stanowisku.
Lekcja z Krakowa: dwa pytania, dwa różne rozstrzygnięcia
Podobną sytuację obserwowaliśmy podczas majowego referendum w Krakowie. Mieszkańcy odpowiadali w tych samych lokalach na dwa pytania: o los prezydenta i rady miasta.
Ostatecznie referendum ws. prezydenta osiągnęło wymagany próg (29,99%) i zakończyło się odwołaniem Aleksandra Miszalskiego, natomiast referendum ws. Rady Miasta Krakowa zabrakło ułamka procenta do ważności (29,97%) i rada zachowała mandat.
To dowód na to, że nawet przy równoległych głosowaniach losy obu organów mogą potoczyć się zupełnie różnymi torami.
Co może wydarzyć się w Mszanie Dolnej?
Na podstawie obowiązujących zasad można wskazać kilka podstawowych wariantów.
Jeżeli oba referenda nie osiągną wymaganej frekwencji, zarówno wójt, jak i rada pozostaną na swoich stanowiskach.
Jeżeli ważne będzie tylko referendum w sprawie wójta, jego wynik może zdecydować o dalszym losie wójta. Jeżeli większość będzie za odwołaniem – straci stanowisko. Jeżeli większość będzie przeciw – pozostanie wójtem, ale w opisanych wyżej okolicznościach zakończy się... działalność rady.
Jeżeli ważne będzie referendum w sprawie rady i większość uczestników opowie się za jej odwołaniem, rada straci mandat.
Możliwy jest również wariant, w którym oba referenda będą ważne. Wtedy mieszkańcy mogą jednocześnie zdecydować o losie wójta i rady.
W przypadku zakończenia działalności organów w wyniku referendum ustawa przewiduje dalszą procedurę, w tym wyznaczenie osoby pełniącej funkcje organów jednostki samorządu terytorialnego oraz zarządzenie wyborów przedterminowych, z zastrzeżeniem przepisów dotyczących ewentualnego protestu przeciwko ważności referendum.
W niedzielę zdecydują nie tylko przy urnach
Kampania przed referendum w gminie Mszana Dolna została zdominowana przez spór o sposób zarządzania samorządem, wzajemne zarzuty i odpowiedzi obu stron. Ostatecznie jednak w niedzielę wszystkie argumenty zostaną sprowadzone do kart do głosowania.
Kluczowe będą nie tylko odpowiedzi mieszkańców na pytania o odwołanie wójta i rady. Najpierw trzeba bowiem przekroczyć odpowiedni próg frekwencji.
W referendum dotyczącym wójta granicą jest 3920 głosujących. W referendum dotyczącym rady – 4340.
Co ważne, te dwie liczby nie oznaczają automatycznie, że każdy mieszkaniec musi oddać oba głosy. O ważności każdego referendum decyduje frekwencja w odniesieniu do konkretnego głosowania.
Jedno jest pewne: 16 sierpnia mieszkańcy gminy Mszana Dolna będą mieli do podjęcia decyzję, której konsekwencje mogą wykraczać daleko poza samo pozostawienie lub odwołanie jednej osoby czy jednej grupy radnych.
W tym referendum frekwencja nie jest więc jedynie statystyką. Jest jednym z elementów wyniku.
I właśnie dlatego niedzielne głosowanie może okazać się dla Mszany Dolnej politycznym testem, którego rezultat będzie zależał zarówno od tego, jak mieszkańcy zagłosują, jak i od tego, ilu z nich zdecyduje się pojawić przy urnach.
Może Cię zaciekawić
Ponad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr
W ramach przedsięwzięcia odnowiono stację kolejową w Czarnym Dunajcu, pochodzącą z początku XX wieku, i przystosowano ją do obsługi rowerzyst...
Czytaj więcej50-latek poszukiwany za udział w zbiorowym gwałcie
Funkcjonariusze Zespołu do spraw Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Limanowej prowadzą poszukiwan...
Czytaj więcejKleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)
Rozmowa Karola Kleczki z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem pt. „Nie tracę nadziei” ukazała się pod koniec września nakładem wyd...
Czytaj więcejJan Tajster – urzędnik skazany m.in. za korupcję – w więzieniu
- Policjanci komendy powiatowej ustalili, że poszukiwany może przebywać w Krakowie. Wczoraj go zatrzymali. Trafił do więzienia do odbycia kary â€...
Czytaj więcejSport
Czołówka w Klasie A i Klasie B nie zawodzi
LIMANOWSKA KLASA „A”: ZENIT KASINKA MAŁA – GORCE KAMIENICA 3:0 (1:0) Piekarczyk 32, Polak 76, Stożek 86. PŁOMIEŃ LIMANOWA – ZALESIA...
Czytaj więcejWyróżnienie dla młodych piłkarzy! Trzech zawodników z Limanowszczyzny powołanych do kadry MZPN.
W kadrze są Fabian Bukowski z AP Limanovia, Aleksander Górski z AP Mam Talent Limanowa oraz Maksymilian Gzela z Bonito Mszana Dolna. Spotkani...
Czytaj więcejUjanowice z piłkarskim mistrzostwem powiatu. Łukowica z wicemistrzostwem, SP Łętowe na trzecim miejscu.
Drugie miejsce zajęła SP Łukowica, a na trzeciej pozycji rywalizację zakończyła SP Łętowe. Kolejne miejsca przypadły zespołom ze Szczyrzy...
Czytaj więcejSP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejPozostałe
Stacja, przystanki, wiadukty i tunele. Nowe zdjęcia z lotu ptaka
Najnowsze zdjęcia wykonane z lotu ptaka przedstawiają prace prowadzone przy modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku między Mordarką a Klęc...
Czytaj więcejUczniowie zasiedli w kajaku pod okiem medalistki olimpijskiej
W hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 3 w Limanowej odbyło się spotkanie uczniów z Klaudią Zwolińską, jedną z najbardziej utytułowanych pols...
Czytaj więcejMłodzi na scenę. Rusza bezpłatne kółko teatralne
Limanowski Dom Kultury zaprasza dzieci i młodzież w wieku od 10 do 15 lat do udziału w bezpłatnym kółku teatralnym. Pierwsze spotkanie zaplanowa...
Czytaj więcejAborcja w przypadku ciężkiej wady płodu - jak głosowali nasi posłowie?
Za uchwaleniem ustawy głosowało 233 posłów, przeciw było 203, a 1 wstrzymał się od głosu. Wcześniej posłowie nie przyjęli wniosku o odrzuc...
Czytaj więcej-
Ponad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr
-
50-latek poszukiwany za udział w zbiorowym gwałcie
-
Opinie Google dla lokalnej firmy – czy warto je kupić i jak robić to mądrze?
- Kleczka: Kościół nie ma odpowiedzi na liczne odejścia wiernych, zwłaszcza z pokolenia Z i millenialsów (wywiad)
- Jan Tajster – urzędnik skazany m.in. za korupcję – w więzieniu



Komentarze (3)
Ale jakże o co, o KORYTO,
Jeśli jeszcze jakiś pajac wyjdzie będzie się wypowiadał, że to wszystko dla gminy. . , miasta ect. TO ZNACZY ŻE JUŻ KŁAMIE I DALEJ BĘDZIE KŁAMAŁ !!!!
I od takiego zdała!!! Bo znów będzie że zamienił stryjek siekierkę na kijek.